superslaw
28.08.09, 07:14
chcialam sie wyzloscic w tym wątku...wczoraj mialam egzamin o 7.00 rano.Zaraz
mnie zawołali ...plac super...łuk, górka...choć stres był ogromny...na miescie
totalny luz..opusciły mnie wszystkie stresy..jechałam powoli, spokojnie, ruch
mały...pan wydawał komendy,autko jechało super..powiedzial ze dwa razy blad i
tyle...i przy koncu, gdy juz wracalismy do ośrodka...na poczatku pasa, nie
zasygnalizowałam zmiany...i kurde pieczone po egzaminie...szlag jasy...nawet
on mi mowil..po co pani to zrobila...juz wracalismy...kurcze ..tak mi głupio.,
i jestem tak wkurzona na siebie że szok...wiekszych uwag do mnie nie
miał...tyle że te kierunkiczasem( na drogach bez ozmnaczonych pasów), że
dynamike mam troszke slabą...podziekowalam za rady i wsciekła na siebie
poszłam..cholera co za idiotka ze mnie..teraz bede musiala od nowa
wszystko...kurde mac....i znowu ten cholerny zasrany plac...