Kuriozum wakacji.

28.08.09, 08:44
Jedzie jeden z drugim po raz setny nad Bałtyk czy do Zakopanego a potem jedyne
co robi to narzeka. Nie wiedział gdzie jedzie?

wyborcza.pl/1,76842,6946751,Ta_plaza_nas_obraza.html
Pomijam już fakt że większość wypowiedzi zacytowanych jest tak idiotyczna że
wygląda na zmyśloną smile
    • default Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 08:59
      Faktycznie, wypowiedzi kompletnie bez sensu. Wychodzi na to, że
      wakacje, urlop. wyjazd to gorsza gehenna niż codzienna praca. Po
      kiego jedziecie do zatłoczonego kurortu, skoro denerwują was ludzie
      i tłum ? Po kiego w ogóle wyjeżdżacie skoro najbardziej podoba się
      wam leżenie na kanapie i patrzenie w TV ? Z tego artykułu wynika jak
      dla mnie jedno - wakacje to obowiązek do spełnienia, trzeba
      wyjechać, a czy nam to sprawia przyjemność czy nie, to już nieważne.
    • krejzimama Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:00
      Też mi sie wydaje to raczej na twórczość autora bądź autorów.
      Choć spotkałam już typy podpadające pod takie jazdy. Na wakacje zawsze jeździmy
      sami je organizując i cholera może jacyć dziwni jesteśmy zawsze są udane.
      Pierwszy punkt udanych wakacji to jechać do popularnych miejsc.
      Drugi punkt. Raczej nie nad morze, tam wszedzie jezdzi dresiarstwo.
      W górach poza tzw kurortami zazwyczaj spotkać można fajnych ludzi.
      • des4 Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:37
        krejzimama napisał:

        > Pierwszy punkt udanych wakacji to jechać do popularnych miejsc.
        > Drugi punkt. Raczej nie nad morze, tam wszedzie jezdzi dresiarstwo.
        > W górach poza tzw kurortami zazwyczaj spotkać można fajnych ludzi.

        kiepsciutko u ciebie z logiką, pierwsze zaprzecza drugiemu...
      • kali_pso Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:39
        Raczej nie nad morze, tam wszedzie jezdzi dresiarstwo.


        Byłaś "wszędzie", że tak stanowczo się wypowiadasz?
        • kropkacom Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 10:09
          Na plaże to chyba nie w dresach się chodzi smile
          • moofka Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 10:59
            kropkacom napisała:

            > Na plaże to chyba nie w dresach się chodzi smile

            niee, w dreskini co najwyzej
            albo burkini jak religia nie pozwala
            a jak pozwala to w bikini
            no chyba ze brzuszek poporodowy nie pozwala
            to wtedy w tankini wink
    • k1234561 Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:13
      Rzeczywiście durne te niektóre komentarze,szczególnie cudzoziemców.
      Jednak w kilku wypowiedziach jest trochę prawdy.Mianowicie o polskim
      pijaństwie,czyli od rana piwkowanie na plaży,wieczorem mocniejsze
      drinki,o niemiłosiernym tłoku na plażach,o brudnej wodzie i brudnych
      plażach i wydmach,o tym,że na plaży nie można spokojnie poleżeć,bo
      albo wyje muzyka,albo ktoś nieustannie zaczepia.
      Niestety tak już u nas jest i dopóki nie zmieni się kultura zwykłego
      przeciętnego Polaka to nie ma widoków na zmianę.A z tego co
      widzę,jak wychowana jest polska młodzież i dzieci,to dłuuuugo nam
      przyjdzie na to czekać.
      • pade Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:24
        Ale się usmiałamsmile Te wypowiedzi wcale nie są zmyślone, już się z
        takimi spotkałam. Niektórzy bez narzekania żyć nie potrafią.
        A propo plaż. Byłam w tym roku, w Łebie (na dużej plazy, dość daleko
        od centrum), Ustce, Jarosławcu i Darłówku. Wszystkie plaże oprócz
        Jarosławca były duże, piękne, szerokie i czyste. Woda w Darłówku tak
        przezroczysta, ze szczęka mi opadła jak do niej weszłam. Narzekają
        widocznie Ci, którym ciężko jest przejść te 500m dalej żeby nie
        leżeć jedno na drugim.
        Szczytem natomiast była damska łazienka na campingu w Łebie. Jakas
        durna ci... pomyliła prysznic z wc i narobiła na posadzkę. A potem
        poszła pewnie ponarzekać jakie te łazienki brudne...Szkoda słów.
      • des4 Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 10:33
        k1234561 napisała:

        > Rzeczywiście durne te niektóre komentarze,szczególnie cudzoziemców.
        > Jednak w kilku wypowiedziach jest trochę prawdy.Mianowicie o
        polskim
        > pijaństwie,czyli od rana piwkowanie na plaży,wieczorem mocniejsze
        > drinki,o niemiłosiernym tłoku na plażach,o brudnej wodzie i
        brudnych
        > plażach i wydmach,o tym,że na plaży nie można spokojnie poleżeć,bo
        > albo wyje muzyka,albo ktoś nieustannie zaczepia.
        > Niestety tak już u nas jest i dopóki nie zmieni się kultura
        zwykłego
        > przeciętnego Polaka to nie ma widoków na zmianę.A z tego co
        > widzę,jak wychowana jest polska młodzież i dzieci,to dłuuuugo nam
        > przyjdzie na to czekać.

        no to poczekamy i na twoją zmiane...no chyba że chcialas zasugerować
        że jesteś niezwykła i ponadprzeciętna...
    • moofka Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:36
      swietne smile
      i jakie typowe
    • kali_pso Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 09:38

      Tez mi sie wydaje, że część jest mocnoprzerysowana jesli nie w ogóle
      nieprawdziwa- byłam dwa tygodnie, jakoś zaczepiających na plaży nie
      spotkałam, nikt mnie nie prosił o kupno tego czy owego, nikt nie był
      nachalny, nie narzucał się i swojej osoby. Żadnej głośnej muzyki,
      niesfornych dzieci itp, na plaży luz. No ale ja nie byłam w
      kurorcie, to pewnie dlategowink A ludzie sa dziwni, niektórzy lubia
      sie unieszczęśliwiać, albo są takimi malkontentami, że narzekaliby
      nawet gdyby plaża była pusta i cichawinkp
      • dorisw1978 Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 10:06
        czytałam ten artykuł w ostatniej Angorze i odnioslam dokładnie to
        samo wrażenie, że autor to wszystko zmyślił.
        Wiadomo, że wiele rzeczy się zgadza, ale te wszystkie wypowiedzi są
        za bardzo stereotypowe i nie ma w nich nic osobistego (jak np.
        opowieść powyżej o sr..u pod prysznicemsmile)

        • des4 drinkowanie 28.08.09, 10:31
          kolejna ma problem w własnym krajem i narodowością...

          Brytole, Niemcy czy inne nacje na Majorce/Ibizie czy na Krecie
          zapewne zajmuja sie kontemplowaniem przyrody i czytaniem na plaży
          Dostojewskiego, hehe...
          • cofoko Re: drinkowanie 28.08.09, 10:56
            Niby to prawda,ale już przeklinania jak szewc po niemiecku nie zrozumiem,a to
            już duży plus.Jak ktoś chce odpocząć od rodaków polecam Austrię latem,ani
            jednego Polaka przez cały tydzień,ale za to grube Niemki przysłaniały trochę
            Alpy,także esteci(np. mój mąż)mogą mieć problem.
            • des4 Re: drinkowanie 28.08.09, 11:06
              Niemki są wiekszym problemem estetycznym na plażach Morza
              Srodziemnego...im starsza i paskudniejsza tym bardziej
              wyrozbierana...
              • gryzelda71 Re: drinkowanie 28.08.09, 11:09
                Zawsze zostają bezludne wyspy.Za pewna opłatą da się to zorganizować.
      • lola211 Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 11:53
        Spedzilam tydzien w Niechorzu, gdzie bylam pierwszy raz, wiec nie
        wiedzialam, czego sie spodziewac.Ale w sumie przypuszczalam- jak
        kazde miasteczko nadbaltyckie w sezonie zastawione kramami, barami,
        pseudowedzarniami ryb, duperelami.
        Plaza niestrzezona, z daleka od "centralnej" gdzie ludzie stloczeni
        jak sledzie.Muzyka z namiotu na plazy dudni.Sprzedawcy popkornu,
        lodów, kawy, piwa , kukurydzy co chwila rycza nad uchem
        łażąc "wteiwewte".Mętna woda w Baltyku tak zimna, ze nogi wykręca.
        Taka jest tam rzeczywistosc.Z plusow- 50 m do plazy i 50 m do
        najblizszego sklepu po swieze bułki.
        Nie uzalam sie, bo wiem jak jest, jade, bo majac tydzien urlopu
        zrobie frajde dziecku.I tyle.
        • kropkacom Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 12:20
          > Mętna woda w Baltyku tak zimna, ze nogi wykręca.

          Też tego w tym roku doświadczyłam. Co nie zmienia faktu ze bawiliśmy się
          świetnie nad naszym morzem i kąpaliśmy się często smile
          • maniusza Re: Kuriozum wakacji. 28.08.09, 13:01
            mnie najbardziej rozwaliła ta wypowiedź:

            Chciałem na wakacjach trochę pomilczeć. Jestem przedstawicielem
            handlowym, więc służbowo dużo gadam. Specjalnie wybrałem się sam do
            Sopotu, żeby poleżeć i pomilczeć. I się, kurka, nie da.


            nie no po prostu rewelacja. jak człowiek chce od ludzi i od mówienia
            odpocząć to nie ma to jak do Zoppot pojechac - odludzie totalne big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja