co robicie z nadwyzka zabawek ?

29.08.09, 03:50
Tak sie zastanawialam nad tym. Ja mieszkam na stale w USA (choc
bardzo czesto bywam w Polsce) i tu tak gdzies co dwa tygodnie moj
maz wywozi zabawki, ktore znudzily sie synowi, do sklepu, ktory
pozniej po niskiej cenie wystawia je do ponownej sprzedazy. A
poniewaz moj syn szybko nudzi sie zabawkami i kupuje sie mu kolejne,
dostosowane edukacyjnie do wieku, wczesniejsze nie chcemy zbednie
magazynowac. A jak Panie rozwiazuja ten ,,problem". Sa w Polsce
punkty gdzie mozna odstawic ,,zuzyte" zabawki?
    • fabryka.lodow.napatyku Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 03:56
      co dwa tygodnie wywozi???
      to jak czesto dostaje nowe???
      ja oddalam sporo zabawek do przedszkola, gdzie wystawiaja je pozniej za 25
      centow, ale teraz przetrzymuje dla nastepnego dzieciaka
      • w-i-k-i Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 04:01
        Czasami co miesiac - poprostu bardzo duzo ich dostaje. Ja uwielbiam
        mu je kupowac, nasi znajomi ciagle co przywoza, moj maz go
        rozpieszcz itd.
        • fabryka.lodow.napatyku Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 04:03
          no ale to troche strata kasy i troche rozpusta dla dziecka, nie uwazasz?
          • atena12345 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 10:14
            nie wiem czemu sie dziwisz, te fora roja sie od rodziców szczycacych
            sie tym, ze rozpuszczaja dzieci... no przeciez ich stac..
        • mdro Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 11:22
          > nasi znajomi ciagle co przywoza

          Tzn. handlujesz zabawkami, które dostaje Twoje dziecko? Znajomi
          wiedzą, że za dwa tygodnie ich prezent zostanie sprzedany?

          Synek cieszy się z odbierania mu zabawek? A Ty nie boisz się, że gdy
          nuczysz go, że "nowe=lepsze" i nie dając mu szans na przywiązanie
          się do zabawki, przełoży się to na jego stosunek do ludzi? Może za
          kilka lat zażąda od tatusia nowej mamusi, bo tamta jest już stara i
          brzydka...

          W sumie to przestało mnie dziwić, że musisz po kilka razy wstawać do
          niego w nocy - to musi być dla dziecka straszna trauma, gdy mu się
          co i rusz coś zabiera.
    • mondovi Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 06:32
      oddaję innym dzieciom z rodziny blizszej/dalszej
    • kate_8 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 07:21
      My częśc dajemy znajomym, a częśc (podobnie jak już za małe ubranka)
      oddajemy do Domu Dziecka.
      • slonko1335 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 08:01
        Zabawki po moich dzieciach zwykle jadą do Domu Samotnej Matki.
    • gryzelda71 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 08:11
      Skoro:co dwa tygodnie
      > maz wywozi zabawki, ktore znudzily sie synowi,
      to może nie musisz się tak spinać na placu zabaw coby patologia nie
      podprowadziła zabawki wszak:syn szybko nudzi się zabawkami i kupuje sie mu kolejne,
      > dostosowane edukacyjnie do wieku
      • dlania Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 08:58
        ja mieszkam w Polsce i niestety, u nas jest zacofanie i nie ma takich fajnych
        sklepów;-(((((
        W związku z czem wywoże wyrośniete zzabawki na wieś do kuzynki, która je jakos
        tam rozparcelowuje.
        Wywoże je raz na ROK LUB DWA.
        Moje dzieci nie maja bowiem tak duzo zabawek jak twoj syn, najbardziej
        edukacyjne sa dla nich patyki, kamienie i ksiązki.
        • kali_pso Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 09:58
          najbardziej
          > edukacyjne sa dla nich patyki, kamienie i ksiązki.> Wywoże je raz
          na ROK LUB DWA


          Ty patologio, Ty..winkp
    • gardenia_nowak Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 09:07
      sprzedaję na Allego.
      • gardenia_nowak miało być Allegro n/txt 29.08.09, 09:07
    • karra-mia Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 09:09
      póki co jesteśmy na etapie wyrzucania zniszczonych zabawek tylko.
      Młody ma 3 lata, owszem wg mnie ma dużo zabawek, ale mąż twierdzi,
      że akurat. Nie walają się pod nogami, mają swoje miejsce, mlody
      każdą się czasem zabawi. Narazie nie zabieram, nie oddaję, nie
      sprzedaję. Jak jakaś zawbawka się powtarza, wywozimy ją do którejś z
      babć, żeby i tam były jakieś zabawki młodego.
    • kali_pso Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 10:11


      Oddaję potrzebującym, zazwyczaj wywożę do pracy, dzieci się cieszą.
    • zuzanka79 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 10:55
      w-i-k-i napisała:

      > Sa w Polsce
      > punkty gdzie mozna odstawic ,,zuzyte" zabawki?

      Zużyte zabawki odbierają śmieciarze, a te całkiem dobre można
      odstawić tu: www.allegro.pl/
    • iwles Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 11:18


      ciekawa jestem, jak sklep prowadzi sprzedaż towaru niezafakturowanego.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 16:11
        iwles napisała:

        >
        >
        > ciekawa jestem, jak sklep prowadzi sprzedaż towaru niezafakturowanego.
        >

        sa sklepy z uzywanym rzeczami, zwykle second handy, gdzie ludzie oddaja rozne
        rzeczy, a sklep je sprzedaje, zyski z tego ida na cele charytatywne
    • umasumak Wiki 29.08.09, 11:38
      sytuacją którą opisujesz, to patologia. Patologią jest takie rozpuszczanie
      dziecka. Wyrośnie z niego nieszczęśliwy, rozpuszczony egoista, któremu nic nie
      będzie sprawiało radości. Biedna dziecko pod skrzydłami nieodpowiedzialnych
      rodziców.
      Też lubię kupować małej zabawki, ale wiem, że wobec nadmiaru dziecko przestaje
      się cieszyć czymkolwiek. Dlatego ograniczam tego typu zakupy, a zabawki które
      się nico znudzą małej są pakowane i wynoszone na strych, a po kilku tygodniach
      wracają z powrotem do zabaw.
      Natomiast zabawki, z których córka wyrasta, są oddawane młodszym dzieciom w
      rodzinie i wśród znajomych.
    • figrut Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 11:46
      Wystawiam wszystko w kartonie obok śmietnika w miejsce, gdzie inni wystawiają
      różne rzeczy nadające się do użytku. Kto chce, ten bierze zwykle pod osłoną
      nocy, bo dorośli się krępują. Zabawki znikają w ciągu dnia zabierane przez dzieci.
    • ewcia1980 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 11:51
      na razie wszystko jest zgromadzione w pokoju dzieciarni bo to co sie
      znudziło starszaczce czeka na młodego.
      tyle, ze mojemu dziecku zabawki nie nudza sie co 2!!! tygodnie.
      a pózniej to co sie zuzyje bede wyrzucac - tak - moje dziecko
      potrafi bawic sie zzabawka az sie zuzyje
      a co bedzie sie nadawac - to puszcze w obieg

      sprzedawac raczej nie bede.

      a poza tym "co zrobic z zabawka" - to dla mnie naprawde NIE
      PROBLEM wink
      • figrut Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 11:57
        tak - moje dziecko
        > potrafi bawic sie zzabawka az sie zuzyje
        U mnie nie dały się zużyć klocki, kolejka którą i tak nigdy nie lubili się bawić
        i WSZYSTKIE zabawki z Wadera (cudna firma smile). Tzn. były trochę porysowane, ale
        jak najbardziej dobre do użycia przez inne dziecko.
    • mamongabrysi Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 12:37
      tak raz na rok robimy sortowanie i oddajemy dla tzw "biednych dzieci" - kiedyś w
      przedszkolu była zbiórka zabawek dla dzieci z Afryki, albo do czerwonego krzyża
      oddajemy, przy czym młodzi nauczyli się ze jak coś jest zepsute to inne dziecko
      się tym nie ucieszy, takie więc zabawki lądują w koszu, chyba że coś jest bardzo
      lubiane to naprawiamy - ostatnio musiałam reanimować węża bo mu pies ogonek
      odgryzł - doczepiłam ogonek z tektury plastrem i mój synek był wniebowziętysmile
    • miminko Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 12:38
      mam taka zasade, ze nie kupuje dziecku zabawek, poza sporadycznymi przypadkami,
      kiedy zobacze cos naprawde fajnego, albo kiedy ono mnie o cos poprosi (a to
      aurat robi rzadko, bo nie mamy tv i nie oglada reklam). wystarczajaco duzo
      zabawek dostajemy w prezencie, wiec do glowy by mi nie przyszlo je sprzedawac -
      oddajemy znajomym albo do przedszkola. poza tym bawic sie mozna nie tylko
      plastikiem made in china, najukochansze zabawki to czesto te najzwyklejsze, do
      ktorych potrzeba "tylko" wyobrazni.

      ja kupuje dziecku ksiazki i filmy na dvd i te zostaja w naszej kolekcji.

      twojemu dziecku nudza sie szybko zabawki bo dostaje ich za duzo i nie robia juz
      na nim specjalnego wrazenia. jestes pewna, ze to fajne wzorce? taka
      nieposkromiona konsumpcja, ciagle nowe, lepsze, wiecej. moze gdybyscie nie byli
      zajeci ta ciagla wymiana plastiku w domu (chyba, ze przepraszam - kupujecie
      drewniane zabawki, to w tym wypadku drewna) to moze mielibyscie szanse odkryc,
      ze dzieci umieja sie cieszyc z najprostszych, malych rzeczy i wspaniale nimi bawic?
    • gandzia4 Re: co robicie z nadwyzka zabawek ? 29.08.09, 12:39
      Moje dzieciaki dostają raz do roku od moich ciotek duże ilości pluszaków, ciotki
      nie przyjmują do wiadomości, ze syn ma astmę i pluszaki nie są najlepszymi
      prezentami, wobec czego zawsze na początku stycznia tak ze dwa wory owych
      maskotek wędrują z dzieciakami do przedszkola, dzieciaki w przedszkolu
      zadowolone dyrektorka też a ja nie mam wyrzutów sumienia, że wyrzuciłam na
      śmietnik. Inne zabawki służą aż do śmierci technicznej, chociaż już mam całe
      pudło grzechotek przeróżnych w dobrym stanie i nie mam pomysłu co z nimi zrobić,
      a raczej gdzie oddać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja