boję się jak cholera

03.01.04, 12:54
Jestem w ciąży w 14 tygodniu.I chociaż to moja druga ciąża ,nie jest mi
jeszcze dane cieszyć się macierzyństwem.Pierwszy raz w ciążę zaszłam zaraz po
ślubie.Wszyscy mnie dopingowali,teściowie wręcz na rękach nosili.Bylam taka
szczęśliwa,podobno emanowała ze mnie chęć macierzyństwa.I w 15 tygodniu
kłucie w dole brzucha ,szpital(najgorszy jaki mógł)i
poronienie.Szok,łzy,ogromny ból i poczucie wstydu,że wszyscy mogą,a ja jestem
trefna.Rodzina i znajomi traktowali mnie jak trędowatą:szepty,sztuczne
uśmiechy,milknące rozmowy.Gdyby nie mój mąż zwariowałabym.
Teraz jestem znów w ciąży,wie o tym tylko mój mąż i siostra.I boję się jak
cholera,że znów może się to stać.Lekarz zapewnia mnie,że wszysko jest w
porządku,ale ja nikomu już nie wierzę.Prawie nic nie robię,dużo leże ale czy
to pomoże...Pozostaje mi tylko mieć nadzieję i czekać.Najbardziej boje się
tego 15 tyg.czekam go jak wyroczni.Nie wiem jak to będzie,ale nie poddam się
nigdy.Pozdrawiam.
    • ese1 Re: boję się jak cholera 03.01.04, 13:29
      No nie, tylko o tym nie mysl! Zajmij sie czyms koniecznie, bo stres tutaj nie
      jest wskazany. Lekarz powiedzial ze jest dobrze, to tak jest i nie ma co
      rozwazac czarnych scenariuszy.
    • malafm Re: boję się jak cholera 03.01.04, 13:37
      Jagódko trzymaj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Nie wiem czy cię pocieszę ale przeżywałam chyba cos podobnego...Tzn. nie
      przeżyłam tak jak Ty poronienia ale miałam naprawdę duże kłopoty z utrzymaniem
      ciąży...Na szczęście to czasami sie udaje i dzisiaj mam się Kim cieszyć ale do
      rzeczy...Też nikomu nie chcielismy mówic o naszej ciąży dopóki nie zacznie być
      widać...ale nagle w 6 tygodniu ból podbrzusza, brunatne plamienie,
      gorączka...nieprzeciętny strach i ta rozpacz, której nie potrafiły ukoić nawet
      słowa lekarza, że jest dobrze i to fałszywy alarm - "ciąża utrzymana wskazana
      dalsze leczenie szpitalne". Oznaczało to 3 tygodniowy pobyt na oddziale, serię
      cholernie bolesnych zastrzyków, jakieś leki po których myslałam ze mam zawał
      itd. itd. najważniejsze było jednak to że UTRZYMAŁAM ciążę...Długo by pisać
      jeszcze o moich pobytach w szpitalach w czasie ciąży ale nie to jest
      najważniejsze. Najważniejsze jest to że można tego dokonać, można mimo
      wszystkich przeciwności donosić do końca...pewnie, że niestety nie wszystkim
      sie to udaje ale MUSISZ WIERZYĆ!!!I najważniejsze oszczędzać się pod każdym
      względem...

      Pozdrawiam naprawdę cieplutko
      Aśka
    • am34 Re: boję się jak cholera 03.01.04, 18:23
      Hej trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maleństwo!!!Uwierz w to co mówi lekarz!
      Musi być dobrze!Pozdrawiam serdecznie!Aga
    • selin77 Re: boję się jak cholera 03.01.04, 19:01
      Droga Jagódko smile) przedewszystkim trzymaj się i niedenerwuj sięsmile)
      Trzeba sie odprężyć smile) zacząć myśleć pozytywnie, ...
      A pozatym też jestem rocznik 1977 smile)) I naprawdę jest to szczęśliwy rocznik i
      musi być dobrze smile))
      Pozdrawiam Grazyna
      • galia29 Re: boję się jak cholera 03.01.04, 21:45
        Jagódko!!Trzymaj się i myśl pozytywnie - to pomaga.I najlepiej to nie wstawaj
        za wiele z łóżka.Ja miałam zagrożenie ciąży i kazali mi plackiem leżeć i się
        udało!!Będzie dobrze.Pozdrawiam ewa
    • gandzia4 Re: boję się jak cholera 03.01.04, 23:38
      Nie bój się, jeśli dobrze sie czujesz i lekarz nie widzi nic niepokojącego to
      uwierz, że jest ok. Ja cię rozumiem, tylko mnie przerażał 12 tydzień (drugą
      ciążę poroniłam w 12 tyg. Przeszłam załamanie). Synka urodziłam dokładnie dwa
      lata po utracie poprzedniej ciąży co do dnia (śpieszył się na świat by zdążyć na
      tą datę, urodził się w 36 tyg). Wierzę, że i u ciebie tym razem wszystko potoczy
      sie pomyślnie. Trzymamy kciuki całą rodzinką.
      • anatemka Re: boję się jak cholera 04.01.04, 10:59
        u mnie było tak: pierwsza ciąża zaraz po ślubie, w 16tyg. krwawienie, dwa
        tygodnie na pat.ciąży i poronienie. Druga ciąża po 6mies. W 12tyg. okazało się
        że to zaśniad groniasty. Potem czekałam 6 lat. Bardzo się bałam. Zaszłam w
        ciążę, do 17 tyg. wszystko było ok, a potem przeleżałam 3 mies. na pat.ciąży.
        Od 23tyg do 37 tyg. fenoterol 4razy dziennie. Ale było warto sie przemęczyćsmile))
        Mój syn urodził się zdrowy , ma teraz 2,8lat i jest kochanym słoneczkiemsmile A
        tobie też się udasmile Wiesz co mówiła moja ginekolog, bardzo mądra kobieta, która
        urodziła dziecko dopiero z piątej ciąży? Ze bardziej niż brzuch mam chorą
        głowęsmile))
        • jagoda1977 Re: boję się jak cholera 04.01.04, 15:18
          Chciałam bardzo mocno wszystkim podziękować za te wszystkie piękne słowa
          wsparcia.Właśnie siedzę sobie i czytam to wszysko chyba już setny raz i ze
          wzruszenia płaczę jak bóbr.
          Nie wiem może to hormony?
          Dobrze wiedzieć,że są kobiety z podobnymi problemami jak ja.Przestałam się czuć
          jak jakaś inna,trefna.
          We wtorek zaczyna się 15 tydzień,trzymajcie za mnie i moje maleństwo
          kciuki.Postaram się aby wszystko było dobrze.Jak będzie ok dam wam emamy znać.
          Pozdrawiam gorąco.
          • micz73 Re: boję się jak cholera 04.01.04, 17:57
            Jagoda, trzymaj się! Ja też jestem mamą po przejściach. Pierwszą córkę
            donosiłam bez problemów, biegałam za autobusami do ostatniego tygodnia ciąży, a
            byłam bardzo młoda. Problem pojawił się, gdy postanowiliśmy mieć drugie
            dziecko. Plamienie i diagnoza: niedomoga hormonalna. Niestety pani doktor nie
            była zbyt kompetentna (ale o tym przekonałam się dopiero po zmianie doktora) i
            nic z tego nie wyszło. Potem trzecia ciąża i drugie poronienie, w bardzo
            wczesnym stadium. Doktor mnie pocieszał, że czasem organizm sam się pozbywa
            płodu, gdy są wady genetyczne. I zachęcał, żeby próbować dalej. Ale ja miałam
            dość leżenia na patologii. Minęło parę lat i zdecydowałam, że do trzech razy
            sztuka, jeśli poronię po raz trzeci, to odpuszczę. I wyobraź sobie się udało,
            co prawda przez pierwsze 3 miesiące łykałam Duphaston (o kurczę, jakie to
            wstrętne), ale moja córa ma za to już dwuletniego braciszka. Tobie też się uda!
            A z tym niechwaleniem się rodzinie za wcześnie to dobry pomysł. Myśmy o
            ostatniej ciąży powiedzieli dopiero po zakończeniu pierwszego trymestu, a o
            poprzedniej (zakończonej poronieniem), to wiele osób (m. in. teściowie z całym
            szacunkiem dla nich) nie wiedziało w ogóle. Po co mają komentować.
            Pozdrawiam Cię i Twoją dzidzię bardzo cieplutko.
            Magda mama Ani i Krzysia
          • m_o_k_o Re: boję się jak cholera 09.02.04, 07:59
            Trzymaj się Jagódko wszystko będzie dobrze, dużo optymizmu zalecam, będzie
            dobrze. Pozdrawiam.pa
    • alva2 Re: boję się jak cholera 04.01.04, 21:25
      Trzymaj się Jagoda. jestem też po poronieniu, co prawda w bardzo wczesnym
      stadium, ale i tak był to dla mnie dramat. teraz mam śliczną córę. najbardziej
      w ciąży denerwowało mnie jak wszyscy mówili, żebym się nie denerwowała. a ja
      często byłam sparaliżowana strachem, najmniejsze pobolewanie przyprawiało mnie
      o łzy i przerażenie, ale udało się i Tobie tez się uda. musisz w to wierzyć.
      lęk, niepokój są w tym stanie jak najbardziej naturalne, nie hamuj ich, dobrze
      że masz komu o tym powiedzieć. mi pomagało czytanie, aha i z własnego
      doświadzcenia, przemyśl,zanimsięgniesz po jakąś książkę o ciąży. one są pełne
      opisów różnych zagrożeń. ja jak to czytałam to oczywiście wszystko pasowało do
      mnie. przepraszam za chaos wypowiedzi. Trzymam kciuki. dbaj o siebie
    • gusia29 Re: boję się jak cholera 04.01.04, 21:25
      Czesc Jagodko, nie martw sie wszystko bedzie dobrze. Ja mialam podobna
      historie, pierwsza ciaze poronilam w 12tygodniu. Bardzo to przezylam a moj
      lekarz bardzo "delikatny" powiedzial pani Agnieszko nawet gdyby pani palcem
      trzymala caly czas i nie ruszala sie zupelnie to i tak jak ciaza slaba to
      pojdzie. W druga ciaze zaszlam po okolo 20 miesiacach po poronieniu i tez
      cholernie sie balam 12 tygodnia ale sobie powiedzialam co ma byc to bedzie i
      teraz Maciek ma 21 miesiecy i niezle daje popalic.
      Zgadzam sie, ze nie powinnas jeszcze sie chwalic zwlaszcza tej "fajnej
      rodzince", ktora Cie w taki sposob potraktowala. Trzymam za Ciebie kciuki
      wierze ze wszystko bedzie super. wink)
      Aga
      • jagoda1977 Re: boję się jak cholera 08.02.04, 23:55
        dziewczyny hurra,właśnie wróciłam ze szpitala i jestem już w 19 tygodniu.W
        szpitalu leżałam "na wszelki wypadek",ale znów wszysko powróciło.Gdzie nie
        spojrzałam wspomnienia,wspomnienia,wspomnienia.Ale wreszcie mnie wypuścili i
        dzisiaj musiałam napisać parę słów.Jednak nadał mam być w stanie najwyższej
        gotowości do robienia niczego.Mam leżeć,choć jak twierdzi mój ginekolog nic
        złego się nie dzieje,ale przezorny zawsze ubezpieczony.Coraz bardziej wstępuje
        we mnie optymizm.A rodzina,niczego się nie domyśla,choć już widać bardzo.całuję
        was mocno
        • gandzia4 Re: boję się jak cholera 09.02.04, 21:33
          Trzymam kciuki za ciebie i twego bobasa i muszę ci się pochwalić jestem
          wpadnienta (trzecie w drodze)smile))) Znowu czekam z drżeniem serca na 12 tydzień,
          ale wierzę, że i tym razem będzie dobrze.
    • l.e.a Re: boję się jak cholera 09.02.04, 08:00
      Jagódko i tak trzymaj smile optymistycznie i z uśmiechem smile niech maluszek rośnie
      nie w lęku, a w radości i miłośći. Będzie dobrze, zobacz ile e-mam trzyma za
      Was kciuki, nie myśl o tym co smutne, czytaj wesołe książki, bądź radosna -
      będzie dobrze słoneczko smile

      pozdrawiam ciepło -lea
    • aluniaaa Re: boję się jak cholera 09.02.04, 19:45
      odpoczywaj, nie martw sie na zapas (wiem to trudne) główka do góry i dasz radęsmile
      będzie dobrze
      Trzymam kciuki

      ALA mama Dominika (18.12.2003)
    • sugar_mama_danielcia Re: boję się jak cholera 09.02.04, 21:48
      Jagodko - nie mozesz sie przede wszytskim tak stresowac. Wiem, ze latwo
      powiedziec. Sama czulam sie podobnie. Pierwsza ciaza stracona na poczatku
      drugiego trymestru. Niby podejrzanie pozno, ale nigdy nie dowiedziono co i jak.
      POdobnie jak ty trafilam na beznadziejny szpital. O drugiej ciazy nie
      powiedzialam znajomym do 5 miesiaca, donosilam do konca, ale z perspektywy
      czasu zaluje tych 'stresowych' pierwszych miesiecy. Zaluje, ze nie cieszylam
      sie ciaza w pelni, ze ciagle latalam do toalety 'sprawdzac' czy aby nie
      krwawie. Teraz los dal mi kolejna szanse. Jestem obecnie w 8 tygodniu ciazy i
      jeszcze nie mialam pierwszego usg. Postanowilam sie jednak wyluzowac. Chyba
      nasze zamartwianie zdzialac wiele nie moze (oprocz tego,ze ten stres wplywa
      negatywnie na dzidzie) ale jest wiele teorii na temat jak pozytywne myslenie
      leczy i czyni cuda. Wiara czyni cuda.

      Zycze Ci udanej ciazy. Zobaczysz odetchniesz jak minie ten 'pamietny' 15
      tydzien.

      Pozdrawiam
      Sugar
    • utalia Re: boję się jak cholera 10.02.04, 00:15
      Jagodka Twoja reakcja jest uzasadniona ale jakos postaraj sie zapanowac bo
      zatrujesz sobie te przepiekne chwile. To, ze poronilas w poprzedniej ciazy
      wcale nie znaczy, ze spotka Cie to teraz! Rownie dobrze moze sie to stac w
      kazdej ciazy i kazdej. O ile lekarz po poronieniu nie stwierdzil zadnych powodo
      poronienia czy nieprawidlowosci, ktore powoduja nawykowe poronienia Twoja ciaza
      w niczym nie rozni sie od innych. Ja bylam jeszcze rok temu w pierwszej i
      donoszonej ciazy ale rowniez towarzyszyl mi strach do konca 3 miesiaca. To
      normalne. Dbaj o siebie ale i nie zadreczaj. I pomysl, ze tydzien trwa bardzo
      krotko a napewno potem uspokoisz sie i bedziesz mogla rozkoszowac sie
      przywilejami kobiety ciezarnej. Pozdrawiamy Ciebie i mala Pulpe w brzuchu
      Utalia z Malwina
    • senmar Re: boję się jak cholera 10.02.04, 09:19
      Jagódko, przede wszystkim bądź dobrej myśli, że będzie dobrze. Ja poroniłam w
      16 tygodniu, powodem prawdopodobnie było zachorowanie na grypę ale również
      ciąża była podtrzymywana od samego początku, tyle że lekarz nie zalecił mi
      leżenia. Poszliśmy z mężem na kontrolę w czasie której mieliśmy poznać płeć
      dziecka, wiadomość była straszna, dziecko było martwe już kilka dni.
      Było mi bardzo ciężko, mąż nie pomógł mi w tym okropnym czasie, to raczej ja
      musiałam pocieszać jego. Minęło, ale na zawsze pozostanie tamto przeżycie. Po 6
      msc zaszłam znów w ciąże, tak samo jak ty bałam się tego 16 tyg,
      profilaktycznie całą ciążę byłam na zwolnieniu i bałam się nawet przeziębienia.
      UDAŁO SIĘ!!!! Julka ma już 6 miesiąc. Wychodzę z założenia, że jeśli ma być
      dobrze to tak będzie a z przeciwnościami losu trzeba walczyć i nie poddawać się.
      Wytrwałości i pogody ducha
      Mar i Julka (3.09.03)
    • gusia29 Re: boję się jak cholera 10.02.04, 21:24
      U mnie bylo podobnie. Poronilam w 12 tygodniu i gdy zaszlam w druga ciaze tez
      bardzo sie balam ale wiesz co sobie powiedzialam? Co ma byc to bedzie.
      Zamarwianiam sie nie pomagasz ani sobie ani dziecku, wiec wyluzuj sie troche
      (wiem, ze to ciezko) i zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Dodam tylko, ze druga
      ciaza byla na medal zadnych problemow, synek zdrowy, usmiechniety i kochany.
      Trzymamy za Ciebie kciuki, napewno wszystko bedzie dobrze.
      Agnieszka
    • jagoda1977 Re: boję się jak cholera 12.02.04, 10:15
      Jestem właśnie po badaniu usg,jestem już w 20 tygodniu i wszystko jak narazie
      jest swietnie.Tak bardzo się cieszę,że postanowiłam się z wami tym
      podzielić.Noszę już w swoim brzuchu całe 17 i pół cm mojego dzidzusia,które ma
      serce jak dzwon i czasem delikatnie mnie łaskota .Od kiedy czuję go w sobie,mam
      tyle optymizmu,że góry mogłabym przenosić.Kupłam sobie już spodnie ciążowe i
      sukienkę i poprostu bardzo się ciesze.Mam nadzieję,że wszystko będzie ok.Całuję
      Was mocno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja