prezent na ślub-kupować czy nie?

04.01.04, 15:21
Witam,
Moja koleżanka bierze ślub za granicą, zaprasza tylko najbliższą rodzinę. A
ja nie wiem, czy kupić jej prezent czy tylko kartę wysłać? A jesli prezent,
to jaki? Ona po ślubie przeprowadza się za granicę i nie chce zadnych dużych
prezentów, bo i tak ma mnóstwo rzeczy do przewiezienia. Co zrobić?
Doradźcie, proszę. Dodam jeszcze, że od niej dostałam prezent na ślub, choć
też robiłam tylko przyjęcie dla rodziny i ona nie była zaproszona. Wypada
się więc zrewanżować. Sama nie wiem, czekam na wasze opinie. Pozdrawiam, Lena
    • ese1 Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 15:42
      Wg mnie wypada sie zrewanzowac jakim drobnym prezentem. Nie wiem, posciel,
      ladny obrus, cos drobnego.
      • lunis Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 15:47
        myślę że jakiś drobny prezent powinnaś podarować.Właśnie moze jakąś pościel
        ładną?
        pozdrawiam
        • lucasa Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 20:16
          a ja odradzam posciel, bo za granica moga byc inne wymiary koldry i poduszek
          (w Anglii sa inne)
          ja bralam slub w Polsce i potem wyprowadzialam sie do Anglii,
          z malych prezentow ktore bardzo cieszyly i ciesza to dostalam np. plyty CD z
          polska muzyka (najczesciej z poezja spiewana - bo to lubie), i naprawde
          cieszylam sie z tego!
          a obrus tez bym odradzala (z wlasnego doswiadczenia) bo nie wiadomo jaki stol
          bede mieli mlodzi i czy akurat taki kolor czy styl bedzie im pasowal
          Agnieszka
    • anita001 Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 21:02
      moja kolezanka dla swojej przyjaciolki ktora brala slub za granica zrobila
      prezent wlasnorecznie. Szydelkiem wyszyla obrazki- cztery pory roku i wlozyla
      je do ramek- wygladaly cudnie. I ta jej kolezanka bardzo sie z tego prezentu
      cieszyla....
      wiec moze cos zrobionego wlasnorecznie???
      Anita
      • lena99 Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 21:24
        anita001 napisała:

        > moja kolezanka dla swojej przyjaciolki ktora brala slub za granica zrobila
        > prezent wlasnorecznie. Szydelkiem wyszyla obrazki- cztery pory roku i
        wlozyla
        > je do ramek- wygladaly cudnie. I ta jej kolezanka bardzo sie z tego prezentu
        > cieszyla....
        > wiec moze cos zrobionego wlasnorecznie???
        > Anita

        Oj, u mnie z tym byłby kłopot. Chyba wyszywałabym cały rok a efekt i tak byłby
        mizerny sad Mam dwie lewe ręce do robótek.
    • wieczna-gosia Re: prezent na ślub-kupować czy nie? 04.01.04, 21:34
      Ja uwazam ze jesli masz robic prezent dlatego ze wypada- to daj sobie spokoj.
      Dziewczyna ma jak napisalas mnostwo prezentow do przewiezienia zabierze wiec
      pewnikiem te dane z serca a nie "wypadajace".
      jesli macie bliski kontakt tak generalnie- mozesz jej dac prezent przy okazji
      wizyty w Polsce, czy wyslac na miejsce juz w Anglii, ale taki przemyslany,
      anie 15 komplet poscieli- ja dostalam ich mase a uzywam poszew na poduszki z
      kory i przescieradel frotte z gumka a satynowa posciel lezy u rodzicow, ktorzy
      sukcesywnie rozdaja ja w prezentach slubnych wink)
      Jesli kontakt jest taki zwyczajny- ja wyslalabym kartke ewentualnie z
      gratulacjami i juz.
      • lena99 Kupię prezent - ale jaki? 04.01.04, 21:48
        Dziewczyny, dzięki za odzew. Już zdecydowałam, że prezent dam.
        Wieczna-Gosiu, dzięki, że pomogłaś mi uswiadomić sobie o co tak naprawdę
        chodzi w dawaniu prezentów!
        Ale mam problem - JAKI PREZENT???
        Nie chcę dawać rzeczy typu pościel czy coś do kuchni, rozumiecie, takich
        typowo weselnych. Zresztą ona już wszystko ma. Chciałabym coś oryginalnego,
        specjalnego. Możecie coś podpowiedzieć? Może same dostałyście cos naprawdę
        fajnego, napiszcie...
        • alva2 Re: Kupię prezent - ale jaki? 04.01.04, 22:00
          Dostałam dwie filiżanki. piękne
          • marina2 Re: Kupię prezent - ale jaki? 05.01.04, 00:56
            Np zamówić obrazek może być jajeczna karykaturka państwa młodych lub grup ich
            przyjaciół, całej paczki.Niedawno widziałam coś takiego koleżanka zamawiała
            dla swojej przyjaciółki .Ważne :dać zdjecie i opisać jaki efekt chce się
            uzyskać.M
        • wieczna-gosia Re: Kupię prezent - ale jaki? 05.01.04, 02:07
          Jesli dlugo i intensywnie sie znacie- scrapbook ze zdjeciami. To moj
          sztandarowy prezent dla wszystkich mych znajomych w roznych waznych chwilach
          zyciowych. Na tyle sztandarowy ze kazdy w takiej chwili sie spodziewa tego
          scrapbooka i go oczekuje.
          Robi sie to tak:
          1. zbiera zdjecia- po znajomych, wyciaga od rzeczonej kolezanki, itp. Skanuje.
          2. przeglada sie tytuly gazet, poszukujac smiesznych skojarzen z waszymi
          przezyciami, przygodami, zdjeciami, oraz zdjec z tychze gazet z ktorych mozna
          skomponowac jakies adekwatne kolaze. Im bardziej jajecznie, z humorem
          pikantnie tym lepiej.
          3. Lepi sie to wszystko w jakims ladnym albumie

          Dla mniej pomyslowych wink)
          drobiazgi typu kominek zapachowy, swiece, czajniczek na herbate z
          podgrzewaczem, filizanki itp.
          plyty (winylowe moga byc na przyklad!! dla ekstremalistow- z odtwarzaczem
          Rubin hehe).
          jajeczna ksiazke typu idealna pani domu, martha steward, 1001 pozycji dla
          maleznstw z bardziej okrutnych- wychowanie blizniat.
          Dobry album ze zdjeciami w interesujacej ja dziedzinie nigdy nie jest zly.
          • lucasa Re: Kupię prezent - ale jaki? 05.01.04, 11:44
            czytajac o scrapbook'u przypomnialo mi sie, ze dostalam od kolezanki z ramce
            powycinane zdjecia, moje i moich znajomych, pieknie wkomponowane w rozne
            wyciananki z gazet czy kartek pocztowych - super wyglada i wisi na scianie i
            przypomnia znajomych,
            dostalam tez dwie ladne filizanki - w sumie chyba nie do uzywania (takie
            slodkie :o)) i staja za szybka jako ozdoba,
            dostalam tez walek i dwie lyzki drewniane przystrojone takimi slodkimi
            kokardkami i pszenica - tez nie do uzywania, tylko wisza jako ozdoba w
            kuchni...
            moze ksiazka kucharska tez jest dobrym prezentem? ale do wreczenia pozniej, bo
            za zawyczaj jest dosyc ciezka...

            Agnieszka
        • martaurb Re: Kupię prezent - ale jaki? 05.01.04, 12:46
          Czesc! Ja mialam podobna sytuacje jak Twoja kolezanka - slub w Polsce,
          mieszkanie za granica. Wszystko prawie mielismy (w koncu zamieszkujac razem z
          moim teraz mezem "zrzucalismy" dwa gospodarstwa domowe), biorac slub tez
          prosilismy o nie dawanie prezentow (gdzie my to potem upchniemy, jak to
          wszystko przewiezc itp) niestety nie wszyscy to zrozumieli - wiec mamy posciel
          ktora do niczego nie pasuje (dostalismy ladny ale o standardowych wymiarach
          komplet poscieli, a my mamy duza, podwojna posciel za to nie uzywamy duzych
          poduszek tylko jaski) i zajmuje tylko miejsce, jakies swieczniki i zegary,
          ktore do niczego nie pasuja i w wiekszosci zostaly u Rodzicow i tam zbiera sie
          na nich kurz......
          Ale dostalismy tez np 3 butelki dobrych win, zapakowane razem z ksiazka o
          winie - bylismy bardzo ucieszeni, bo oboje lubimy cos dobrego zjesc i wypic;
          stojak do wina (pasuje do naszych mebli i dal sie przewiezc - ale Ci darczyncy
          wiedzieli co robia); kopie starych pistoletow "do rozwiazywanie problemow
          malzenskich" - to od najblizszych przyjaciol, wiec tez dopasowane i smieszne
          czy wreszcie malutka akwarelke z zyczeniami na odwrocie - wisi na scianie i
          cieszy do dzis! No ale jak tak o prezentach mysle, to te "trafione" byly od
          ludzi, ktorzy nas dobrze znaja, wiedza co mamy a co nie i co bysmy chcieli i
          ktorzy nie robili prezentu "zeby byl" - takie naprawde lepiej sobie darowac!
          A cos takiego jak wspominane filizanki - mozna naprawde znalezc piekne rzeczy
          tego typu (jesli jeszcze znasz gust kolezanki czy jestes ja w
          stanie "wyciagnac" na krotki spacer po miescie to w ogole rewelacja!) i wcale
          nie musza byc drogie a beda przynajmniej super wspomnieniem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja