Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka :)

03.09.09, 10:23
Rok szkolny dopiero się zaczyna, a ja już myślę ze zgrozą o wagarowiczach z
mojej klasy. Zwłaszcza tych notorycznych, których częściej na lekcjach po
prostu nie ma. To zadziwiające, jak dzieci potrafią być niezdyscyplinowane,
jak potrafią lekceważyć szkołę, nauczyciela i wszelkie obowiązki... Ciekawa
historia WAGARÓW smile
charaktery.eu/artykuly/Rodzina/558/Nieobecny-nieusprawiedliwiony/
    • morgen_stern Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 10:55
      Najcudowniejsze wagary były wtedy, kiedy zrywaliśmy się większą grupą, albo -
      rzadziej - całą klasą. Działo się to najczęściej wtedy, kiedy nauczyciel długo
      nie przychodził na lekcję.
      Szło się do parku, na ławki, z colą i drożdżówką kupioną w sklepie, ach, cudnie
      było! smile
      • asia_i_p Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 20:28
        Wasi nauczyciele to mieli boskie życie.
        Co ja bym dała za uczniów, którzy wagarując idą do parku na ławki z drożdżówką i
        COLĄ!
        • morgen_stern Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 20:55
          Mowa o podstawówce.. W liceum to już na piwo i jabole się chodziło smile
    • mniemanologia Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 11:56
      Nigdy nie byłam na wagarach.
      Ale ja to już taka outsiderka jestem smile
      • sotu Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 14:59
        Wagary są oki, byle nie przesadzić. Jeszcze w latach 80. poszliśmy całą klasą na
        wagary, aby zastrajkować przeciwko lekcjom w soboty. Udało się!! Dyrekcja
        zlikwidowała chodzenie w soboty i mieliśmy jako jedyna szkoła w mieście tylko 5
        dni nauki (potem na szczęście wszyscy wrócili do normy).
    • 18_lipcowa1 Re: Wagary - postrach nauczycieli, radość dziecka 03.09.09, 20:50
      ja patrzac na nauczycieli
      to sie wagarom nie dziwie
    • mdro A wagary klasowe z nauczycielem? 04.09.09, 10:26
      A tak z ciekawości - czy zdarzyło się Wam, że klasa poszła na wagary
      z nauczycielem? Bo u mnie kilkukrotnie wink, w liceum, rzecz jasna.
Pełna wersja