nie ma leżakowania, zmienić przedszkole????

03.09.09, 19:55
mój syn jest wykończony, bo w maluchach nie ma "leżakowania". W przedszkolu
bardzo grzeczny a w domu maruda nie z tej ziemi. Co robić???Dodam iż ma 3 lata
i do tej pory spał po południu...
    • lidia341 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:13
      Moja jest w grupie 3-4 latków i nie spią tylko leżą. Mąż przyniósł piżamkę do
      domu. Córa jest strasznie zmęczona i marudna. Ciekawe jak długo wytrzyma?
      • jtb77 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 22:33
        lidia czy może twoj maluch chodzi do przedszkola w gdansku???

        u nas tez brak lezakowania i synek jest wyczerpany sad
    • broceliande Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:13

      Dla mnie to plus. Co za sztuka położyć dzieciaki?
      A tak masz pewność, że spędza kreatywnie czas w tym przedszkolu.
      Trzy lata to najwyższy czas, zeby zacząć żyć "dorosłym rytmem".
      • babcia47 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:30
        > Trzy lata to najwyższy czas, zeby zacząć żyć "dorosłym rytmem".
        mój syn, wówczas 3-letni, tez był tego zdania i zaparł się, ze nie
        będzie spał w południe tak jak młodszy o 2 lata brat..zgodziłam się
        ale powiedziałam, ze jako "duzy" bedzie miał przywoleje ale i
        obowiązki, bo taka jest niestety dola duzych..zmieniliśmy wiadro na
        śmieci na mniejsze, 5-litrowe, nie wrzucalismy do niego cięzkich
        śmieci i od tego czasu to był jego obowiązek..z obowiązku wywiazywał
        sie sumiennie i z dumą..ale bardzo szybko wrócił do południowych
        drzemek i póxniej w przedszkolu zawsze tez sypiał az do zerówki uw
        szesciolatkach, kiedy to juz nie sypiało sie w dzień (gdy ja
        chodziłam do przedszkola, prawie 45 lat temu też tak było, tzn
        drzemki konczyły się u szesciolatków)
      • e_r_i_n Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:42
        broceliande napisała:

        > Trzy lata to najwyższy czas, zeby zacząć żyć "dorosłym rytmem".

        Poważnie? A ja myślałam, że jednak lepiej, żeby w tym temacie organizm dziecka
        sam decydował. Nie ma co przymuszać do spania po południu dziecka, którego tego
        nie chce, ale jak potrzebuje - moje dziecko potrzebowało do wieku 5,5, kiedyś po
        dniu bez drzemki zasnął na stojąco, a dokładniej, tańcząc podczas występu na
        dzień matki - to spać musi mieć możliwość.
      • ms135pt Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 04.09.09, 09:25
        Hmm z tego wynika, ze ja przez cale liceum i wiekszosc studiow nie zachowywalam
        sie jak dorosla- bo spalam po poludniu
    • anias29 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:14
      U nas w maluchach też nie było leżakowania, ale panie miały na stanie kilka
      leżaczków, które czasem były w użyciuwink
      • olcia029 czy brak snu nie zaszkodzi zdrowiu? 03.09.09, 20:22
        ale jeżeli organizm dziecka ma potrzebę snu to czy nie powinien jednak spać? W
        przedszkolu jest miejsce do leżenia materace i kocyki ale mój tak lubi
        przedszkole, że nie chce słyszeć o spaniu tam...
        a czy czasem do niewyspanych nie lęgna się jakieś choroby łatwiej???
        • gku25 Re: czy brak snu nie zaszkodzi zdrowiu? 03.09.09, 21:26
          A w nocy śpi? Jeśli tak to w czym problem? Moja córka ma 2,5 roku i nie śpi w
          dzień od co najmniej roku. Ma się dobrze, nie choruje częściej niż większość
          dzieci. Jedyny problem to taki, że w żłobku chcą ją na siłę kłaść a mi się to
          nie podoba, bo mi cały dzień rozpierdzielą.
    • przeciwcialo Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:34
      Dla mnie przedszkole bez mozl;iwosci spania jest nie do przyjecia.
      Mój syn potrzebuje spc i spi. Na szczęście w naszym przedszkolu
      czterolatki tez śpia.
      • olcia029 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 20:39
        możliwość spania jest ale mój cwaniak ma to w nosie bo uwielbia młode panie i
        zabawy z rówieśnikami smile)).ale potem jest NIEDOWYTRZYMANIA ponieważ marudzi jak
        stary dziad ...
      • mruwa9 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 04.09.09, 07:43
        a dla mie, jako dziecka, lezakowanie bylo zmora, niemal najbardziej
        znienawidzonym elementem zycia przedszkolnego (zaraz po watrobce i
        szpinaku). A nie mozna ustalic listy dzieci, ktore chca spac i
        zorganizowac kacik, gdzie te dzieci, ktore potrzebuja snu, moga sie
        polozyc i odpoczac, a reszta moze cicho sie bawic w tym czasie (np.
        na powietrzu lub czytanie z pania/panem).
    • issys Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:09
      moja córka w zeszłym roku też dokąd nie chodziła do przedszkola to spała w
      dzień. W przedszkolu było kilka leżaczków ale na nie spała bo była zajęta zabawą
      z dziećmi... Trzeba było przynieść "jaśki". Po objedzie dzieciaczki sobie leżały
      na dywanie panie czytały dzieciom bajki. Jak wracała z przedszkola to przez 3-4
      mies. chodziła o 17 spać..winksmile bo była tak zmęczona
      • olcia029 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:12
        mój w domu też nie chce spać bo ma brata i chce się z nim bawićsmile
        Najgorsze jest to, że strasznie marudzi i ryczy co krok....
    • larenata Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:22
      A u nas odwrotnie... Mały od roku nie śpi w dzień, a teraz poszedł do trzylatków
      i nagle zaczął spać. I teraz mamy problem wieczorem smile Wychowawczyni mówi, że
      to się unormuje.
      • olcia029 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:31
        jak go chciałam w wakacje odzwyczaić od spania po południu to zasypiał mi na
        trawniku....
        • issys Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 21:48
          kiedyś jak przyszła z przedszkola nalałam jej zupę i jadła w kuchni ja wyszłam
          do pokoju nie dłużnej niż 5 min wracam a ona zasnęła przy talerzu...taka była
          padnięta.
          Mam nadzieję że szybko się u Was unormuje taki marudny maluch "daje popalić"
    • kosmitka06 Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 03.09.09, 22:05
      U nas w przedszkolu nie ma leżakowania takiego z prawdziewgo
      zdarzenia.
      Jest wydzielony kącik w końcu sali, jest kilka kocyków, jasieczków,
      miękkich takich grubszych mat.
      Kiedy dziecko chce i o której godz. chce może sie położyc i przespac
      albo po prostu poleżec. Z tego co mówiły p. przedszkolanki czasami
      dzieci przyprowadzone w zimę o 7 rano potrafią jeszcze dosypiac i
      ciężko je dobudzic na sniadanie.
    • hellious Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 04.09.09, 07:36
      U nas jest tak, ze panie nawet i by chcialy malucht polozyc, ale im to nie w
      glowach smile Klad4e mlodego po przyjsciu do domu.
      • ruda_kasia Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 04.09.09, 08:38
        Syn mojej koleżanki sypiał - w przedszkolu, po przedszkolu, a jak poszedł do
        szkoły, to i po szkole sypiał też. Takie dziecko. Syn mojej kuzynki mając 2 lata
        zaprzestał spania w dzień w ogóle. Moje dzieci - starsza nauczyła się spać o
        stałych porach w przedszkolu, młodsza nigdy nie miała problemu z dostosowaniem
        się do grupy. Ale w okresie wakacyjnym, zwłaszcza po 20-30 godzinnej podróży
        zdarza jej się usnąć w locie. W normalnych warunkach nigdy.
    • bri Re: nie ma leżakowania, zmienić przedszkole???? 04.09.09, 09:05
      Współczuję. Moja córka ma 4,5 roku i nadal sen w ciągu dnia jest jej
      potrzebny. Nie jest w stanie przespać 12 godzin w nocy, śpi jakieś 9-
      8 i to z pobudkami. Jeśli w dzień się nie prześpi bardzo po niej
      widać zmęczenie. Oczywiście zapiera się, że nie chce spać, ale jak
      tylko się położy błyskawicznie usypia. Czasem usypia przy rysowaniu,
      raz przy stole z twarzą w kanapce. I to w domu, gdzie nie pracuje
      tak intensywnie jak w przedszkolu. U niej w grupie jest 28 dzieci.
      Sądzę że nawet nauczycielki potrzebowałyby drzemki gdyby miały w tym
      towarzystwie spędzić 9 godzin. Ale on przychodzą tylko na 5.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja