bebena
04.09.09, 12:33
tyle ostatnio czytam wypowiedzi mam, naznaczonych smutkiem i złością.
przeczytałam też dość wstrząsający artykuł:
wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/32514,98,artykul.html . mam wrażenie,
że trochę zagubiłyśmy się w tych kwestiach... nie wiemy już, czy musimy się
poświęcić, czy raczej dbać przede wszystkim o siebie, jak to wyważyć i jak nie
wychować dzieci na nerwowych, pełnych poczucia winy frustratów... ja myślę, że
przede wszystkim trzeba traktować dziecko poważnie, jak pełnoprawną osobę, ale
z drugiej strony to trochę mało... sama nie wiem, jakieś smutne myśli mnie
nachodzą ostatnio w tej kwestii...