mirella321
07.09.09, 22:21
Czy może mi to ktoś w prosty sposób wytłumaczyć?
Jestem matką 8-latka - więc niby "na czasie", ale ...
odkąd pojawił się zamysł "reformy szkolnictwa" wciąż pojawiaja się
pytania, wątpliwości, że to niby O ZGROZO!! 6-latek do szkoły!, a
szkoła nie przystosowana... bo nie ma placu zabaw, bo brak
oddzielnego wejścia, bo jedzenie...
O co tu chodzi?
przecież zerówka i 6-latki były w szkołach od zawsze (nawet 25 lat
temu kiedy ja chodziłam), albo w przedszkolach - teraz też tak jest,
i co???..
jakoś nikt nie popadał w paranoje kiedy np 2 lata temu mój syn
chodził do zerówki szkolnej