steffa 01.03.04, 15:03 Zastanawiałyśmy się ostatnio z koleżanką czy ojcowie potrzebują porad dot. 'obsługi dzieci'. Czy oglądaliby program o dzieciach i czy czytają pisma o dzieciach? Jeśli tak, to czego szukacie, panowie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
clowiek1 Re: Czy ojcowie potrzebują porad? 01.03.04, 16:07 TAK, ojcowie tez potrzebuja porad. Sam czesto przegladam to forum jak i inne szukajac czegos dla siebie. A czego szukamy? wszystkiego w zaleznosci co na dana chwile/dzien jest mi potrzebne. Czesto tez udzielam porad innym forumowiczom. Czesc rzeczy przeszedlem (dosc chorowite dziecko) a jeszcze wiecej pewnie przedemna.. Ale nie zaluje. Dziecko potrafi wynagrodzic wszystkie trudy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: Czy ojcowie potrzebują porad? 04.03.04, 02:04 Ale to, że postów na etata jest mniej, to chyba coś znaczy? Zresztą większość z nich pisana jest chyba przez kobiety . Panowie wolą udzielać się na Motoryzacji...? Odpowiedz Link Zgłoś
oldi_s Re: Czy ojcowie potrzebują porad? 09.02.05, 00:19 Nie, nie potrzebują. I dlatego forum e-tata zajęte jest przez posty pisane przez kobiety, o kobietach i dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
unkhas Re: Czy ojcowie potrzebują porad? 09.02.05, 09:33 No tak najlepiej powiedzieć, że nie potrzebują, są do bani i nic ich nie obchodzi, co się dzieje z ich pociechami. Najchętniej by siedzieli przed telewizorem i pili piwo, a dzieci lepiej żeby nie przeszkadzały. Zapewniam Was, że potrzebują, ale sytuacja nie jest tak prosta jak by się mogło wam wydawać. W pełni rozumiem pretensjonalny ton matek, bo w większości wypadków ma to swoje racjonalne uzasadnienie. Jednak nie wystarczy zmierzyć waszych mężów swoją miarką, zapewniam nie da się a jak już będziecie się mocno upierać efekt będzie taki jak widać - żal i pretensje. Nie chcę tu bronić facetów (nas mierzeni waszymi (kobiecymi) kryteriami naprawdę wypadamy bardzo blado. Uważam, że problem ma swoje źródło trochę głębiej. Ja zaglądam na forum raz na tydzień może troszkę częściej, natomiast moja żona przesiaduje na forach codziennie co najmniej pół godziny. Ja przychodzę tu bardziej z potrzeby zaspokojenia ciekawości jak żyją inni, moja żona natomiast szuka konkretnych porad na temat wychowania dzieci. Mężczyźni z reguły nie "żyją" problemami dzieci tak mocno jak kobiety, może wynika to z tego że kobieta przez 9 miesięcy ciąży wytwarza sobie silniejszą więź (na bardzo niskim poziomie) a mężczyźni jedynie zaobserwowują nową sytuację i działają raczej zadaniowo. W mojej rodzinie to żona jest osobą wyznaczającą kierunki w wychowaniu naszych dzieci, to ona odnajduje i zamawia różne książki na temat wychowania. Przeszukuje fora w poszukiwaniu odpowiedzi na nasze pytania. Ja zajmuje się dziećmi na poziomie wspomnianej realizacji zadań. Staram się jak mogę, ale nie w głowi mi nawet próbować przejąć rolę rodzinnego autorytetu w dziedzinie wychowania. Czytam książki, słucham mojej żony i czytam czasem forum, bo chce lepiej wykonywać powierzone mi zadanie - wychowania dzieci. Niemniej w chwilach wolnych wolę pomyśleć o jakimś moim hobby niż wyszukiwać problemów w temacie dzieci. Może na pewnym etapie rozwoju dzieci są one właśnie takim "hobby" dla matek (proszę mnie źle nie zrozumieć), natomiast pozostają tylko członkiem rodziny dla ojca. Członkiem, któremu trzeba zapewnić byt i komfort, ale który jest odrębną jednostką. Ojcowie powinni się doskonalić w roli, którą przychodzi im spełniać, ale nie można wymagać od niech tego, co moim zdaniem nie leży w ich pierwotnie pojmowanej naturze. Generalizuje trochę i mierze ojców swoją miarką, tymczasem jest całe spektrum ojcowskich "podejść" do tematu dzieci. Każdy warty swojej uwagi. Mężczyźni są naprawdę inni niż kobiety, nie gorsi i nie lepsi, ale inni, trzeba to wziąć pod uwagę wystawiając cenzurkę z ojcostwa. Gorące pozdrowienia dla wszystkich sfrustrowanych matek i próbujących im dorównać ojcom Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: Czy ojcowie potrzebują porad? 22.02.05, 16:32 Pewnie, że potrzebuję porady ! Często nie wiem co, kiedy, jak, dlaczego. Jak już znajdę informację dla siebie to ją czytam ..... z czystej ciekawości. Nie jestem w stanie nic z tego wprowadzić w życie. Moja Żona wie wszystko lepiej, ja nie mam racji, no i, oczywiście, nie znam się na dziecku. Oczywiście, że potrzebuję porady ale tylko dla zaspokojenia własnej ciekawości pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś