marnow244 Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 11:55 a tak na serio pozytywy wynikające z posiadania córki: 1. jak będzie miała 6 lat to przyjdzie do Ciebie, otuli małymi rączkami i powie: "tatusiu, ja Ciebie kocham najbardziej na świecie" albo 2. jeśli ją mądrze wychowasz to jako dorosła kobieta będzie z Tobą porównywać każdego faceta (kobiety to robią, często nieświadomie) i wybierze sobie takiego, który jest do Ciebie podobny, bo będziesz dla niej najmądrzejszym facetem pod słońcem, najbardziej kochającym itd. na razie tyle mi przychodzi do głowy. a tak na marginesie jesteś dorosły facet i nie wiesz, że spłodzenie syna czy córki to jest kwestia przypadku. nie można tego robić siłą woli. generalnie nie za bardzo zależy to od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kewah Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:02 W jednym moge Cie pocieszyc - Twoja przyszla corka nie zostanie gejem...inna sprawy przy ewentualnym synu... Odpowiedz Link Zgłoś
szpon Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 11:57 ...jak by to napisać wystarczająco prosto, hmm... Nie, może jednak nie, bo i tak nie przejdzie przez moderację. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:03 do szpon-no jednak lepiej nie pisac,ale przede wszystkim nie plodzic dzieci z kobieta,ktora pokoleniowa jak z karabinu rodza dziewczynki.... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz idź do psychiatry 16.11.10, 12:01 i to szybko i do dobrego. Mam nadzieję, że tylko trolujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: idź do psychiatry 16.11.10, 12:07 ja bym wolała córkę jako kobieta,ale tylko wtedy gdy ojciec byłby "ładny" nie ukrywam tez,ze ze wzgledu na dobro dziecka ja powinnam miec dziecko z wysokim,śniadym (a nie bladym) brązowokim szatynem badz brunetem....iekoniecznie panem rasy bialej.... Odpowiedz Link Zgłoś
silentscream Re: idź do psychiatry 16.11.10, 12:14 > ja bym wolała córkę jako kobieta,ale tylko wtedy gdy ojciec byłby "ładny" > > nie ukrywam tez,ze ze wzgledu na dobro dziecka ja powinnam miec dziecko z wysok > im,śniadym (a nie bladym) brązowokim szatynem badz brunetem....iekoniecznie pan > em rasy bialej.... Z takimi zapędami powinnaś się zapisać do związku kynologicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
silentscream Re: idź do psychiatry 16.11.10, 13:00 > do silent-ble,ble,ble... Cóż, po zwolenniczce domowej inżynierii genetycznej faktycznie ciężko się spodziewać jakiejś sensowniejszej wypowiedzi niż nieartykułowane dźwięki. Na szczęście inteligencja jest dziedziczna tylko w ograniczonym stopniu, można więc mieć nadzieję, że Twoje skrupulatnie zaprojektowane dziecko będzie miało większy talent do wypowiedzi pisemnych niż mamusia... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnynikifor Re: idź do psychiatry 16.11.10, 12:26 Córka, jak będzie lesbijką to możesz jej partnerkę poderwać, możesz z nią żyć, jak z żoną, może urodzić ci upragnionego syna - wnuka, a tak na poważnie, po co rozmawiać z idiotą? Najpierw zniży cię do swojego poziomu, a później zmiażdży doświadczeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
silentscream Odstaw, trollu, halucynogeny 16.11.10, 12:02 > Trudno było namówić mnie na potomstwo, ale wizja syna, który przejmie po mnie nazwisko, > zawód, firmę przeważyła Odstaw, trollu, halucynogeny, to nie będziesz miał wizji . Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:13 @kolozapasowe napisała: [...] Trolle promowane na glownej sa coraz bardziej skretyniale. Niesamowite, ze ktos sie nabiera na takie idiotyczne wpisy. ps Z genetycznego punktu widzenia kazde dziecko przekazuje geny ojca dalej, wiec tu nie ma zadnej straty. Corka moze byc nawet lepsza, bo jesli urodzi dziecko to wiadomo, ze to na pewno jej geny (automatycznie ojca) zostaly przekazane nastepnemu pokoleniu Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:18 PONIEWAZ ON W OGOLE NIE CHCE DZIECI...A JESLI JUZ NAJWYZEJ JEDNO,WIADOMO-SYNA Odpowiedz Link Zgłoś
fotel_bujany Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:17 Jaka szkoda, że Ty gejem nie zostałeś... Córka dla Ciebie to nie człowiek, nic nie warty zlepek komórek, który potem będzie zależał od obcego faceta? Gwarantuję Ci, że z takim podejściem Twoje dziecko będzie Cię nienawidzić - masz to jak w banku - i to na bardzo wysoki procent Odpowiedz Link Zgłoś
coppermind Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:18 jeśli córka będzie negowana przez ojca to sam się nie obejrzysz jak porozwiesza twoje wnuki na krzyżach odwzajemniając nienawiść ojca. pamiętaj, że samice to zwierzęta i trzeba je umiejętnie kształtować, żeby nie mordowały potem swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ateofi Ten post jest na poważnie?!!! 16.11.10, 12:21 Bo jeśli tak, to współczuje żonie i przyszłej córce, a Panu doradzam natychmiastową wizytę u psychologa a potem terapeuty rodzinnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzac1 Re: Ten post jest na poważnie?!!! 16.11.10, 12:28 Dajcie spokój...Facet siedzi i śmieje się w kułak, że mu się udało zatrollować. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Ten post jest na poważnie?!!! 16.11.10, 15:45 zigzac1 napisała: > Dajcie spokój...Facet siedzi i śmieje się w kułak, że mu się udało zatrollować. > Jakoś nie rozumiem tego rodzaju satysfakcji. Chyba tak czy inaczej, troll czy facet-palant, rozmowa z psychiatrą dobrze by mu zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
13monique_n Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:26 I co, Twoi mega-hiper-macho-męscy przodkowie przylepią Ci łatkę "damski krawiec"? Dramat. Aaaaaa, i moim celem nie jest Ci doradzać, ani pomagać. proponuję skonstruować mega-męski wehikuł czasu i w podskokach w XVI wiek. A córka - mam nadzieję, że wyjdzie szybko za mąż, zmieni nazwisko i zapomni "tatusia-dawcę spermy". Biedna maleńka. Odpowiedz Link Zgłoś
babyaggie Odpowiedź mojego męża 16.11.10, 12:26 Jako że on nie mówi po polsku, piszę w jego imieniu. Mając ojca takiego jak Ty, córka zostanie bardzo niezależną kobieta sukcesu, Prawdopodobnie tylko po to by udowodnić Tobie, że potrafi być lepsza od Ciebie. Kiedy będzie na tyle dorosła, że opusci dom wyrzeknie się Ciebie, przestanie z Toba rozmawiać. I nie będziesz miał problemu ze wstydem wyniakającym z posiadania córki, bo ona pewnie zniknie z Twojego życia. Umrzesz samotnie i w pogardzie własnego dziecka. Dobrze, żebyś zrozumiał że sposób w jaki wychowano Ciebie jest conajmniej naganny. To godny potępienia szowinizm. Jeśli zrozumiesz to teraz to istnieje szansa, że nie wychowasz kolejnej patologicznej społecznie jednostki. Ode mnie zaś: Też chcieliśmy syna. Zareagowaliśmy dziwnie na wieść o dziewczynce i lekarz sam z siebie sprawdzał 3 razy czy to na pewno dziewczynka - musieliśmy mieć miny idiotyczne... Teraz wiemy, że liczy się TYLKO zdrowie i uśmiech dziecka. Ja kilka miesięcy czekałam, aż poczuję więź z dzidziusiem. Teraz świata za nią nie widzę. Nie ważne jak jestem zła i zmęczona jeden jej uśmiech załatwia wszystko. Przykro mi, że tak Cię w rodzinie okaleczono. Na forum pomocy nie znajdziesz, tylko psycholog Ci pomoże. To nie jest wina dziecka, że jest dziewczynką szowinistycznego taty. Nie krzywdź jej Twoim zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tak-sobie Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:27 nie smutaj sie, zawsze jest jakies wyjscie. mozesz np jechac do jakiegos kraju i opylic corunie za pare wielbladow (kto wie moze i zonke opylisz - padly sugestie, ze moze to nie twoja corka, wezmiesz sobie lepsza, taka co ci syna urodzi a nie tam jakas corke wybrakowanego podczlowieka). lepsze to niz nic, a jak w koncu dorobisz sie tego syna to nauczysz go na nich jezdzic - na tych wielbladach, stanie sie pelnowartosciowym mezczyzna. ps. Odpowiedz Link Zgłoś
forencka Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:33 To taka podpucha, nie? Bo zestaw dla sprzątaczki był już mocno absurdalny )) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhawke12 Kolozapasowe 16.11.10, 12:44 1 - brawo będziesz ojcem, nie każdy facet w dzisieszym swiecie będzie tak mógł o sobie powiedzieć. 2 - dziecko jest zdrowe, ogromne szczęście w dobie różnych chorób genetycznych, trafiłeś los na loterii 3 - płeć dzis jest mniej ważna, kobiety potrafia byc silne niezależne, prowadza ogromne korporacje i nie tylko spełniają sie w roli matek i żon. Faceci coraz czesciej zniewieściali, i mieszkajacy z rodzicami do 40-stki. 4 - będziesz mieć okazje wychować dziecko jak tu juz ktos napisał, na samodzielną, ciekawą świata istotę, na dobrego człowieka, który odpowie ci miłościa, ciepłem, da radość z osiaganych przez dziecko sukcesów i to jest ważne dla tego watro zostac ojcem, bez względu na płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
rr-79 Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:59 Hmm, każdy ma prawo mieć wątpliwości, nawet te najbardziej absurdalne, chociaż przeczytawszy ten wątek, myślę,że problem tkwi w Tobie samym. Na pewno nie rozwiążesz go na forum internetowym.Lepszym miejscem będzie wizyta w gabinecie psychologa-terapeuty.Z góry trzeba się przygotować na to, że nie da się tego "załatwić " na dwóch spotkaniach. Życzę Ci gotowości do wejrzenia wgłąb siebie, jakkolwiek pompatycznie to brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kahamira Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 12:44 Myślę, ze Twój ojciec nie powinien być dumny z takiego syna, wstyd by mi było przyznać się że ktoś taki jak Ty jest moim synem. Wdać źle Cie rodzice wychowali ...mam nadzieję, że żona przejrzy na oczy i nie pozwoli Ci wychowywać waszego dziecka. Taki ktoś jak Ty to porażka dla calej waszej "wojskowej" rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:03 Mam nadzieje, ze twoja cora bedzie lesbijka w typie meskim-silna i niezalezna, ktora szybko pojdzie na swoje. A Twoja zzona popelnila wielki blad. Odpowiedz Link Zgłoś
mania805 Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:15 Moim zadniem za dużo szczęścia Cię spotkało. Ludzie walczą o dziecko latami. Żal mi twojej córki. Może jednak Twoja żona przejrzy na oczy i znajdzie jej prawdziwego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.szczypiorek Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:11 Też tak miałem. USG - wiadomo córka. Ja niezadowolony. Żona uśmiechnięta. Po urodzeniu - córeczka tatusia - bardzo jest do mnie przywiązana a ja świata poza nią nie widzę. Żona - tak jakby troche zazdrosna. Nie mogę sobie darowac, że kiedys myślałem podobnie jak Ty. To wielka głupota jest. A argument za: jak będziesz z nia chodził na spacery, dużo kobiet sie za Toba obejrzy , bo każda pomyśłi, że nie tylko małą ale i większą dziewczynką się potrafisz tak zaopiekować Odpowiedz Link Zgłoś
wojtusia Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:15 Nie wiem, czy gorszy trol, ktory te pierdoły wypisuje, czy ten który to wyciągnął na pierwszą stronę gazety. Chyba, że to ta sama osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
frisky2 To troll 16.11.10, 13:18 A administrator strony chciał nieco podbić forum e-tata, więc dał go na główną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: To troll 16.11.10, 14:03 Albo troll, albo skończony idiota. Jesli ma honor powinien odciąć sobie przyrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: To troll 16.11.10, 16:24 taa... a świstak siedzi i pali faję... Odpowiedz Link Zgłoś
juzia46 Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:25 Mam dwóch synów. Mój też chciał męskiego potomka, ale już po pierwszym dziecku zrozumiał, że synuś jest mamusi a dla Tatusia najkochańsza jest córeczka (sporo znajomych ma akurat dziewcznyki, więc znał to z obserwacji). Drugi syn był więc rozczarowaniem, choć teraz za sobą w ogień by skoczyli. No i oczywiście w związku z pragnieniem dziewczynki: będzie wkrótce trzecie I jeszcze jedno pocieszenie: moja mama (z autopsji to zna) mówi, że jak się ma córkę to się ma rodzinę Martw się nie płcią a tym, żeby była zdrowa. A potem, jak już przyjdzie na świat, zobaczysz w niej kobietę, którą kochasz! I oszalejsze z miłości! Odpowiedz Link Zgłoś
dawidok GŁOS FACETA 16.11.10, 13:25 Chciałeś by głos zabrał facet to masz. Mam 33 lata i 3 letnią córeczkę. Jedynaczkę. Kilka lat staraliśmy się o dziecko i w dupie miałem jaka będzie płeć. Teraz jestem najszczęśliwszym ojcem na ŚWIECIE. Oddałbym życie za nią bo jest najcudowniejszą dziewczynką na świecie. Nigdy a to przenigdy nie myślałem co lepsze córka czy syn. Każde kochałbym jednako mocno. Nie ma jak się bawić z córką? chyba kpisz. Ciągle bawimy się autami, gramy w piłkę, budujemy klockami, rysujemy, jeździmy na rowerze i przekazuję jej wiedzę o świecie. Oj sorry to faktycznie były typowo dziewczęce zabawy. Ludzie tu na forum mają rację - jesteś trollem i to mega trollem. A to że wpierw pytasz ludzi o zdanie a gdy otrzymujesz negatywne odpowiedzi to straszysz ich procesem nie świadczy o tobie dobrze. Tekst o prawniku to już powala na ziemię ze śmiechu. Najbardziej dziwię się twej żonie , że jest z takim nadętym bufonem. Wie że nie chcesz córki? powinna cię zostawić bo zgotujesz córce piekło. Myślisz że wychowasz syna lub córkę na swój sposób? nie wiesz czy mimo twych zasad wbijanych synowi do głowy gdy będzie miał 18 lat nie rozwali auta po pijaku, nie zaćpa się na śmierć, nie zgwałci lub nie zabije kogoś. Nie wiesz i nie mędrkuj jaki to super ojcem byłbyś dla syna bo pewno srogo byś się zawiódł. Nie zasługujesz na te dziecko pomyśl póki czas o aborcji lub jeszcze lepiej rozpędź się i uderz w ścianę głową. Żona będzie miała spokój a córka rentę. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:34 kolozapasowe napisała: > Od niedawka wiemy, że nasze pierwsze dziecko będzie dziewczynką. Załamało mnie > to zupełnie. Jestem zdruzgotany. Trudno było namówić mnie na potomstwo, ale wiz > ja syna, który przejmie po mnie nazwisko, zawód, firmę przeważyła. Krótko mówiąc, nie dałeś się namówić na potomstwo - dałeś się namówić na syna. Nie brałeś pod uwagę tej drugiej możliwości? > Chciałem zostać dumnym ojcem. Przecież nadal możesz być dumnym ojcem. Kobiety w dzisiejszych czasach mogą przejmować nazwiska (zachowywać swoje po wyjściu za mąż - zresztą wychodzenie za mąż też już przestało być przymusem), zawody (myślę, że nie jesteś ani katolickim księdzem, ani chippendale, więc śpij spokojnie, każdy inny zawód córka może po Tobie przejąć) i firmy. Mnie się wydaje, że wiele zależy od wychowania Twojej córki - a wychowanie przecież zależy od Ciebie. Nie musisz jej kupować Barbie ani różowego kucyka, zabawki edukacyjne dla niemowlaków są unisex, większość zabaw dla starszych dzieci (rower, LEGO, różnego rodzaju sporty) także. Nie nastawiaj się negatywnie wobec dziewczynki, której jeszcze nie poznałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka_777 Pozytyw z urodzenia sie twojej corki to taki, ze 16.11.10, 13:47 Pozytyw z urodzenia sie twojej corki to taki, ze moze twoja zona przejrzy na oczy jakiego debilka poslubila i zacznie szukac sobie normalnego mezczyzny. Tym samym twoja corka zyska tatusia (choc niebiologicznego), ktory nie bedzie reprezentowal pogladow z XIX wieku i bedzie dazyl szacunkiem wszystkich ludzi niezaleznie od plci. P.S. A tak na marginesie mysle ze to TROLL, bo nigdy takiego glupka nie spotkalam... Odpowiedz Link Zgłoś
misia246 Re: Niechciana córka - pomóżcie, doradźcie... 16.11.10, 13:50 Dla mnie to jest niepoważne. Tyle ludzi stara się o dziecko i nie mogą mieć.Tobie się udało i jeszcze wybrzydzasz. Ja mam 5-lectnią córeczkę i mąż jest w niej zakochany. Świata poza nią nie widzi. Zamiast się modlić, zeby dziecko było zdrowe, to Ty zastanawiasz jak to będzie, bo do wojska nie pójdzie. Człowieku zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaporaj Nie mam dobrych wieści... 16.11.10, 13:54 Nie ma żadnych pozytywów. Jedyne wyjście godne prawdziwego mężczyzny z takimi prawdziwie męskimi z-dziada-pradziada tradycjami to palnąć sobie w łeb. Ręczę, że wszyscy wojskowi antenaci, którzy od Piasta Kołodzieja nie zhańbili się posiadaniem córek, przyjęliby ten krok z uznaniem. Niemal ich widzę jak ze swego garnizonu w niebiesiech z aprobatą kiwają głowami popatrując z wysoka na Twego trupa z dymiącą dziurą w czole leżącego u kołyski (w której drze się niechciane babsko). "Ot, nieudacznik wprawdzie, ale jakoś zdołał zmyć plamę na honorze" - gwarzą między sobą. Na pewno przyjmą cię tam, jak na prawdziwych facetów przystało. A nam, tu na ziemi, też będzie lżej. Jednego pofyrtańca o zacieśnionych horyzotnach mniej. W dodatku "szowinistycznego, męskiego knura". A firmę się spienięży: będzie dla córki na kiecki, szminki i waciki. No i na mopa, bo do czegóż innego ona się nada... Odpowiedz Link Zgłoś
totumfacka Całkiem zabawna prowokacja :) 16.11.10, 13:56 ...choć trochę nieudolna jednak. Odpowiedz Link Zgłoś