okulary - powód do sprawienia lania

20.09.04, 10:48
Chciałabym poznać opinię innych ojców na następującą sytuację.
Otóż synek, trzyletni, popsuł tacie okulary. Mimo próśb ojca, nie zostawił
okularów w spokoju, szarpał i zrzucił na ziemię. Zniszczyły się, ale udało
się je naprawić, coś tam wymagało sklejenia, ale faktem jest że okularny
trzeba będzie w przyszłości wymienić.
Jak byście zareagowali, czy sprawilibyście synkowi porządne lanie. Mój mąż
wpadł wręcz w furię, i nieźle się synkowi dostało (bardzo silne klapsy), dla
mnie takie zachowanie to był wręcz szok, a dosłownie tylko kilka minut nie
było mnie przy synku.
Ta agresja przeraziła mnie, ale może przesadzam.
Pozdrawiam
    • nazgul2 Re: okulary - powód do sprawienia lania 21.09.04, 00:43
      Potrafię zrozumieć ojca - może nie trzeba odrazu wpadać w furię ale przylać
      mozna, szczególnie, że widać, że synek testował rodziców, jak daleko może sie
      posunąć. Rozumiem, że prośby ustne nie skutkowały. Ja bym napewno przylał ale za
      nieposłuszeństwo, nie za popsute okulary. W kategorii psucia różnych rzeczy
      jestem dość wyluzowany, w końcu to tylko rzeczy, chociaż na psucie, niektórych
      bym nie pozwolił.
      • shuriken Re: okulary - powód do sprawienia lania 23.09.04, 11:27
        Ja bym nie lał, ale zdecydowanie i natychmiast skarcił słownie i gestem (grożenie
        palcem daje czasem dobre efekty). Generalnie lepiej interweniować zanim młody
        dokona demolki.
        • mama1974 Re: - powód do sprawienia lania do Shuriken 27.09.04, 22:07
          Hej Shuriken!
          U nas nic to grożenie palcem nie daje. Chyba trzeba mieć jakiś specjalny
          palec wink
          A tak w temacie - lepiej zabrać okulary zawczasu.
          Choć zdarza mi się klepnąć sad

          mama
          • shuriken Re: - powód do sprawienia lania do Shuriken 28.09.04, 10:06
            To pewnie zależy od wieku wink Nasz 20-miesięczny gigant bardzo dobrze rozumie
            grożenie palcem i mówienie "Nie wolno!", bo natychmiast zaczyna się złościć. Co nie
            znaczy, że za jakiś czas znów nie spróbuje (ostatnio zaczął się dobierać do szafek
            w kuchni, które od miesięcy cieszyły się statusem neutralnym na mocy
            wynegocjowanego porozumienia).
            • mama1974 Re: - powód do sprawienia lania do Shuriken 28.09.04, 10:30
              Nasza młodsza córka (10 mcy) też reaguje na kiwanie palcem i słowa "Nie wolno",
              chociaż coraz częściej zdaje sie robić z tego zabawę. natomiast starsza
              trzyletnia panna wystawia naszą cierpliwość na ciągłe, nieustanne próby.
              pozdrawiam mama
              • mama1974 ale zazdroszczę palca ;-)) 28.09.04, 10:39
      • 1jagienka Re: okulary - powód do sprawienia lania 29.10.04, 14:43
        mam 3-latka i czasami aż mnie ręce świerzbią.. ale jakoś hamuję. Bo przecież
        tak: w małej główce umoże utrwaliś się taka myśl: jak coś zmajstruję i starzy
        zobaczą, dostanę lanie, ale jak się nie kapną, to mogę broić. A nie o to nam
        chodzi. Naczytałam, się miliona książek i próbuję metod tłumaczenia i - gdy
        siię da - kar jako konsekwencja działania dziecka.
        ehhh... różnie to bywa. Ale jako dziecko nie byłam bita i raczej miło to
        wspominam - wyrosłam na ludzismile)(chiba)
    • d.orka Re: okulary - powód do sprawienia lania 03.10.04, 23:38
      Moja 2,5 letnia córka ma skłonności do chowania różnych przedmiotów. Jej łupem
      padły też babcine okulary - wrzuciła je w rabatę z kwiatami. Szukaliśmy ich
      kilka godzin. Nikomu nawet do głowy nie przyszło, żeby zbić małą.
      Dzieci w tym wieku nie robia nic złośliwie. Badają i poznają otoczenie, a także
      nas samych - one chcą zdobywać świat, my je hamujemy.
      Lepiej usuwać z zasięgu ich rąk przedmioty, których z różnych względów nie
      powinny ruszać. W tym wieku dziecko powinno mieć tylko kilka zakazów (np. nie
      ruszać kontaktów i kabli, nie zrywać tapet, nie wysypywać kociego żarła),
      reszta jest dozwolona (a my zabezpieczamy to, co chcemy zachować i to co może
      zaszkodzić dziecku).
      Mam żywiołową naturę i czasem zdarza mi się wściec, ale wówczas tym bardziej
      się kontroluję - w furii naprawdę można przesadzić z "niewinnymi klapsami".
      Dorka
      mama Sikorek i Leonka
      • kudlata1978 Re: okulary - powód do sprawienia lania 05.10.04, 15:55
        Cześć.
        No właśnie, trzeba najpierw dowiedzieć się dlaczego dziecko coś robi, i reagować
        adekwatnie do czynu. Wiem, że czasem nie da się uniknąć dużego klapsa, ale też
        trzeba wiedzieć czy przyczyna klapsa jest wystarczająco poważna. Mój synek ma 15
        miesięcy i wie, że w pewnych sprawach nie ustąpię. Mimo to sprawdza mnie od
        czasu do czasu- a gdy powiem nie, odwraca się i zajmuje inną zabawą. Ale to nie
        tylko u mojego dziecka. Kiedyś opiekowałam się czwórką (2, 4, 8 i 10 lat) i
        mogłam sobie poobserwować ich zachowania w różnych sytuacjach. Ojciec był
        konsekwentny, mama częściej dawała się przekonać. Dzieci pytały tatę tylko raz,
        czasami dwa, a gdy mówił nie - rezygnowały - chyba że było to coś naprawdę
        ważnego i miały argumenty do dyskusji (stosownie do wieku); nigdy nie używał
        siły. Mama częściej ulegała, czasami uzywała pasa - i dzieci ją zawsze
        "molestowały" o daną rzecz i przy niej były bardziej niegrzeczne.
        Wydaje mi się, że bicie jest raczej wyrazem bezsilności rodzica - nie ma
        argumentów, nie wie co zrobić, więc bierze pasek. To chyba nie jest waściwe i na
        pewno nie ma dobrego wpływu na dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja