xin
27.11.04, 14:11
proszę Was o wyrażenie swojego zdania

))Jestem w ósmym miesiącu ciąży,może to mały dół tylko, ale mam okrutne wyrzuty sumienia, że tak myślę, a mianowicie dobija mnie fakt, że nie moge nigdzie wyjść "poimprezować" i to się pewnie przez najbliższy rok nie zmieni,natomiast mój facet uważa, że skoro on może to wychodzi i i tak przecież tak rzadko...fuck, nie wiem jak sobie z tym poradzić...czuję się sama z tą ciążą i tak jakbym tylko Ja miała dziecko...Czy macie podobne problemy? Czy to tylko mój facet jest do dupy i nie ma podejścia? Dzięki i pozdrawiam