artforum 12.02.05, 14:15 Witam, piszę artykuł na temat mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci.Główne pytanie: dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
teletuba Re: nie chcę być ojcem 12.02.05, 19:48 Witaj Mogę tylko stwierdzić,dlaczego nie chcą drugiego dziecka...tak jak moj mąż.Zrobiłąm największe glupstwo świata,jak urodził sie nasz synek,to całą miłość przelałam na niego-mąż był mi niepotrzebny,myśleliśmy nawet o rozwodzie.Podejrzewam,że poprostu się boi,że sytuacje się powtórzy. Natomiast tak ode mnie-faceci boją się odpowiedzialności,odepcznięcia,i całkowitej zmiany życia,jaka natępuje po pojawieniu sie dzidzisia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: nie chcę być ojcem 05.04.05, 08:41 Mogę tylko potwierdzić. Przeżyłem dokładnie to samo. I związek którego tak byliśmy pewni bedąc ze sobą wcześniej szczęśliwie 10 lat zawisł na włosku. Ona potrafiła sie przestawić na życie tylko dla dziecka, ja nie. Powiedziałem jej że o drugim dziecku (o którym wiem ze bardzo chce) bedziemy rozmawiać dopiero jak poczuje sie bezpieczny że drugi raz sie to nie powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
graddy Re: nie chcę być ojcem 15.02.05, 09:28 Spotkałem się z postawami młodych samotnych dziewczyn, które po spotkaniu się u znajomych z macieżyństwem (matka+dziecko) rodziło się w nich pragnienie posiadania własnego dzidziusia.. W obecnych czasach nie trudno o "reproduktorów". Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: nie chcę być ojcem 15.02.05, 11:10 "bo życie jest pełne cierpienia a potem się umiera, nie mogę skazywać własnego dziecka na takie nieszczęście" - autentyk zasłyszany od faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
de_boer Re: nie chcę być ojcem 17.02.05, 09:07 Od dawna się zastanawiam nad tym dlaczego mężczyzna chce lub nie chce mieć dzieci... W moim przypadku myśl o posiadaniu potomstwa wywołuje uczucie strachu i chyba zgodzę się z przedmówcami, że jest to głównie strach przed odpowiedzialnością, a z innej strony poczucie zagrożenia dla niezależności, którą tak bardzo sobie cenię )) męczę się z tym okrutnie ))no ale pomimo wszystko chyba zaryzykuję... Odpowiedz Link Zgłoś
michal012345 Re: nie chcę być ojcem 21.02.05, 15:30 Moim zdaniem, to kwestia zaufania i dojrzałości partnerów. My z żoną wiedzieliśmy, że dziecko jest zawsze dodatkiem do miłości małżonków. Dlatego też, nie dość, że chcemy mieć drugie, to może i trzecie Najważniejsze teraz dla nas są kwestie finansowe. Wszystkim, którzy bardziej kochają dzieci niż małżonka szczerze współczuję, bo dzieci prędzej czy później odejdą, a miłość do partnera jest jedna na całe życie. Szczęśliwie żonaty Odpowiedz Link Zgłoś
p-iotr Re: nie chcę być ojcem 22.02.05, 09:19 > dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? Dokladnie z tych samych powodow, dla ktorych niektorzy chca byc ojcami. Nie ma chyba obowiazku KONIECZNIE miec dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
golkaw Re: nie chcę być ojcem 01.05.05, 12:35 jakiś Ty drażliwy! Autor pyta przecież o przyczyny, a nie krytykuje. Jak się nie chcesz tłumaczyć to nie pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit pytanie... 04.04.05, 21:47 zadaj to pytanie troche zmienione - dlaczego kobiety nie chca byc matkami, a zrobi się straszna afera Odpowiedz Link Zgłoś
czesia-z-butiku Re: pytanie... 07.04.05, 06:52 Jaka afera?Ja np.nie chcę mieć dzieci,mam 36 lat i ich nie mam.Teraz uważam mam coraz mniejsze szanse na zupelnie zdrowe dziecko,choć to nie jest regulą (wiek ,te sprawy) Nigdy za dziećmi nie przepadalam,nie potrafię z jnimi zlapać kontaktu.Owszem,wzruszam się na widok chorego lub nieszczęśliwego dziecka,ale nie pochylam się nad wózkiem koleżanki inie gaworzę do niemowalaka. Czy jestem nienormalna?Może,ale nie czaję się z przyznaniem do tego,że dziecko to dla mnie inny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
mifka Re: pytanie... 08.04.05, 22:27 pewnie z tych samych powodow, dla ktorych panowie nie chca byc ojcami i dla kazdego inywidualnie jest to inny powod. a poza tym jeszcze nie spotkalam wsrod moich znajomych takiego mezczyzny, ktory nie chce byc ojcem. albo ja taka stara albo towarzystwo dziwne? czy tez moze pytanie zawiera nieprawdziwa teze? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: pytanie... 09.04.05, 19:13 ja wiem ze moj maz strasznie chcial ,chce i chciec bedzie .a juz mamy dwoje chcianych ,cudownych i kochanych nad wszystko dzieciaczkow a trzecie urodzi sie za dwa tygodnie.na wszystkie dzieciaki maz goraco mnie namawial i udalo mu sie przekonac dziewczyne ceniaca wolnosc ponad wszystko ze dzieci mi jej nie odbiora tylko zmienia.kocham mojego meza najbardziej w swiecie bo dzieki niemu przekonalam sie ile szczescia daje pelna rodzina.a kariera zawodowa jest przy tym tak smiesznie mala.to co napisalam nie jest odpowiedzia na pytnie zadane przez autora postu ale chce powiedziec wszystkim niepewnym ze ja tez kiedys do nich nalezalam a teraz sama nie rozumiem o co mi tak naprawde chodzilo.)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: pytanie... 11.04.05, 19:04 Myślę że ci którzy tu zagladaja nie odpowiedzą ci na to pytanie, bo samo to że tu zagladaja dowodzi że są tymi rodzynkami w meskim gronie co sie dziećmi interesują. Ci zaś co odpowiedzieliby, nigdy nie zajrzą na forum "etata". Generalnie, moge odpowiedzieć ci obserwując role i rozmowy znajomych i kolegów. Dziecko wymaga zrezygnowania z wolności, spontaniczności, faceci narzekają że przemiana w matkę zabiera na zawsze młodzieńcza radosną seksualność, która ich wcześniej połaczyłą z partnerkami. Nie jest łątwo wypracować wspólny patrnerski model satysfakcjonującego życia we troje (lub wiecej). Niestety widzę że bardzo czesto zamienia sie to w schemat: żona skupiona uwagą na dziecku, a facet udaje zapracowawanego, a na boku dziewczynki i romansiki. Ambicjonalnie to się chwalą i gratulują dzieci, ale przekaz jak zmienił się ich związek po dziecku jest prawie zawsze negatywny... niezależnie od samego stosunku do dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: pytanie... 15.04.05, 09:42 Trafiłem na opinie gdzie kobieta wyjaśnia dlaczego jej zdaniem faceci których zna są zrażeni do dzieci i nie chcą mieć ich wiecej. Dla mnie 100% trafności... "Nie masz dziecka, więc nie potrafisz zrozumieć, że dla niektórych kobiet macieżyństwo i bycie przez jakiś czas tzw. "kurą domową" jest misją, dla której warto poświęcić najbardziej satysfakcjonującą pracę poza domem, najlepszą imprezkę i najweselsze towarzystwo, a co dopiero partnera... Hormony czynia straszliwe spustoszenie w psychice kobiety po urodzeniu dziecka... mozesz nie poznac nawet dobrze Ci znanej przyjaciołki" Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: nie chcę być ojcem 25.05.05, 05:35 bo to zbyt duża odpowiedzialność i kłopot. cenię sobie wygodę i beztroskę. poza tym nie lubię zasmarkanych bobasów ze śmierdzącymi pieluchami. odpycha mnie też widok współczesnych nastolatków. toż to prawdziwe monstra. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: nie chcę być ojcem 25.05.05, 07:47 Ja tak mniej więcej myślałam do trzydziestki. Dzieci nie istniały, nawet nie widziałam, ze są ładne. I ta presja społeczna: to kiedy dzidziuś, przecież juz wszystko macie? A potem nagle zapragnęłam. W kwestii nastolatków: to jest właśnie wyzwanie. Wychować tak, żeby nie było monstrum, tylko miły, otwarty i mądry młody człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mifka Re: nie chcę być ojcem 25.05.05, 22:13 nastolatki wydaja nam sie potworami tylko dlatego, ze czesto ich nie rozumiemy.to na prawde bardo trudny okres w zyiu nie tylko dla otoczenia ale i samych nastolatkow. warto czasem zamknac oczy i przypomniec sobie jak to bylo gdy wol cieleciem byl wtedy latwiej bedzie zauwazyc, ze nastolatki w rzeczywistosci sa mile,otwarte i madre(oczywiscie odpowiednio do wieku). Odpowiedz Link Zgłoś
ryba-on Re: nie chcę być ojcem 07.06.05, 22:46 bo dopiero jak facet uslyszy placz dziecka jak wychodzi na swiat i zobaczy go pierwszy raz to dopiero rozumie co go wspanialego spotkalo Odpowiedz Link Zgłoś
galleahad Re: nie chcę być ojcem 16.03.06, 23:00 Chętnie pomogę, ale najpierw to może powiedz, gdzie ten artykuł ma się ukazać. Jakby co na stronie Frankfurter Allgemeine Zeitung, w archiwach ten wątek jest dobrze omówiony. Tylko że w Niemczech powodem jest bardzo restrykcyjne prawo alimentacyjne. Kolejnym powodem jest tzw. odkładanie na później: niezdecydowanie i niechęć do zmian. O tych, którzy z założenia nie chcą w ogóle i uzasadniają to pisze się mało. Odpowiedz Link Zgłoś
tatavariata Re: nie chcę być ojcem 17.03.06, 12:02 Ja nie chcialem z podobnego powodu, o ktorym napisala sol_bianca. Skoro ja sam nie rozumiem regul ktorymi rzadzi sie ten swiat, to jak moge fundowac zycie komus innemu, byc moze pelne roczarowan, cierpienia, kto wie czego jeszcze. Podobno "Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat". Moze dlatego jestem ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
debeo Re: nie chcę być ojcem 17.03.06, 12:47 Moim zdaniem bardzo często (z grubsza) z powodu: a)lenistwa b)przekonania (często bardzo trafnego), że "nie nadaję się na rodzica". Osobiscie obserwuję różne rodziny i dochodzę do wniosku, że dosyć pokaźny ich procent moim zdaniem nie powinien mieć dzieci. Bardzo często jest tak, że kobieta po prostu chce zajść w ciążę i urodzić dziecko, a oboje niestety nie myślą o konsekwencjach takiej decyzji. W związku z powyższym uważam, że wwersja a) to typ ludzi nie dokońca świadomych i mało angażujących się w związek, a typ b) to ludzie świadomi konsekwencji swojego działania, które niestety powodują u nich strach. Ochodząc lekko od tematu - po wysnuciu powyższego wniosku mam prawo sądzić, że a) ma ogromne szanse na wychowanie następnego leniwca z pilotem w ręku, natomiast b) ma ogromne szanse na wychowanie człowieka świadomego konsekwencji swoich decyzji. hmmmmmmmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
prawydolewego Re: nie chcę być ojcem 20.03.06, 09:47 > Witam, piszę artykuł na temat mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci.Główne > pytanie: dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? jak widzą jak u innych do tej pory szczęśliwe małzeństwo sypie sie po urodzeniu dziecka bo matka przerzuca uczucia na dziecko to nic dziwnego że nie chcą Kryzys po narodzinach dziecka kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55005,3212140.html Odpowiedz Link Zgłoś
aulin Re: nie chcę być ojcem 26.03.06, 19:00 przyczynami są : 1 wygoda 2 strach 3 tzw. kariera 4 niechęć do ciężkiej bądź co bądź roboty przez parę lat Nie krytykuję tych co nie chcą mieć dzieci - ich decyzja , mam 5 letniego syna i całkiem inne rzeczy stały się dla mnie ważne Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Chcę być ojcem, ale rozumiem tych, którzy nie chcą 09.05.06, 15:17 artforum napisała: > Witam, piszę artykuł na temat mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci.Główne > pytanie: dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? Bardzo dobre pytanie, acz nie wiem, czy pod właściwym adresem skierowane, ja bowiem zostać ojcem zamierzam i chcę. Niemniej mogę powiedzieć,jakie widzę ciernie tej róży i rozumiem, że mogą zrażać. Dziecko kosztuje. Za skromne jedzenie dla jednego dziecka można by sobie co roku fruwać na dwa tygodnie do naprawdę ciepłych krajów. Dziecko uwiązuje. Już nie ma tak, że dzwoni Krzysiek, że jest impra, fajnie, jedziemy, wrócimy jak się da, a jak się nie da to zanocujemy. Dziecko zobowiązuje. Ty możesz zjeść byle co, ono nie. I nie można już powiedzieć sobie "jutro będzie futro, dzisiaj się poodchudzamy, zjemy po zapiekance i będzie git, a jutro zrobimy obiad z przyzwyczajenia i z tego, co się nawinie". Dziecko, nie wiedząc, jest dyktatorem Twojego życia. W ciągu, nazwijmy to, roku szkolnego zmusza Cię do pracy. Mało tego, przemeblowuje Ci porządek dnia i zmusza do jego respektowania w stopniu, z jakim ostatnio miałeś do czynienia w wojsku. A w wakacje do spędzania ich w sposób, który dla Ciebie może być śmiertelnie nudny - ale tam, gdzie dla Ciebie ciekawie, nie ma miejsca dla dzieci. Dziecko odbija Ci kobietę. Bez dzieci można być nastolatkiem, dopóki starczy zdrowia. I wielu z tej możliwości korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
prawydolewego Re: Chcę być ojcem, ale rozumiem tych, którzy nie 09.05.06, 17:34 Najgorsze że tracisz jednak swoja kobiete jeśli ja kochałeś i nie była ci obojętna. Od tej pory jesteś trzecioplanową postacią dla niej. Nie liczysz się. Przestajesz byc facetem jej życia a stajesz sie ojcem jej dziecka, najważniejszej teraz dla niej osoby. Koniec chwil tylko we dwoje. Na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
p-iotr Re: Chcę być ojcem, ale rozumiem tych, którzy nie 10.05.06, 08:37 Z gory przepraszam, ale zapytam brutalnie wprost - co Ty pieprzysz, mistrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
debeo Re: Chcę być ojcem, ale rozumiem tych, którzy nie 10.05.06, 15:03 Ojcostwo (macierzyństwo) jest wspaniałe ale z mojego doświadczenia okazuje się, że czasami tak niewiele brakuje żeby stało się okropne. Z tym "odbijaniem" żony przez dziecko polemizowałbym, wiele zależy od niej samej i od jej podejścia do Twojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Re: nie chcę być ojcem 19.05.06, 03:37 artforum napisała: > Witam, piszę artykuł na temat mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci.Główne > pytanie: dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? Przyczyn może być wiele. Jedną z nich, często spotykaną, choć nie wiem, jak częstą, jest obawa faceta, że stanie się tylko dodatkiem do mamusiodzidziusia. Bo też mają oczy i widzą, że bardzo wiele kobiet tak właśnie traktuje swoich ślubnych/nieślubnych. Im nie jest potrzebny mąż/partner (co najwyżej jako dostarczyciel pieniędzy), lecz dzidziuś. A wśrod tych kobiet wcale liczna jest też grupa takich, ktorym nie chodzi nawet o dzidziusia jako takiego, lecz o notowania na babskim "targowisku prózności": mąż - fujara, dzidziuś - wspaniały! Wiem, co mowię, przez ponad 20 lat to przerabiałem, do momentu powiedzenia DOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
your_and Re: nie chcę być ojcem 19.05.06, 09:41 aquinus napisał: > dostarczyciel pieniędzy), lecz dzidziuś. A wśrod tych kobiet wcale liczna jest > też grupa takich, ktorym nie chodzi nawet o dzidziusia jako takiego, lecz o > notowania na babskim "targowisku prózności": mąż - fujara, dzidziuś - wspaniały Typowy motyw przewodni na forum emama Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: nie chcę być ojcem 19.05.06, 11:42 artforum napisała: > Witam, piszę artykuł na temat mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci.Główne > pytanie: dlaczego niektórzy mężczyźni nie chcą być ojcami? Jesli jeszcze nie napisałaś, to ktoś już to zrobił: www.dd.pl (link na pierwszej stronie wydania z 19.05.2006) Odpowiedz Link Zgłoś
leticja Re: nie chcę być ojcem 31.05.06, 23:16 dlaczego? Bo poprostu, są wygodni niedojrzali Odpowiedz Link Zgłoś
prawydolewego Re: nie chcę być ojcem 01.06.06, 09:44 > Bo poprostu, są wygodni > niedojrzali Niedojrzali do baskich pragnień i ambicyjek. A od kiedy dziecko sie urodzi to co pragnie facet sie nie liczy. Liczy sie niewygoda i dojrzałość realizowanie sie kobiety jako matka i jej instynkt macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś