Jak uszczęśliwić mężczyzne?

23.02.05, 16:38
mam pytanko do was mężczyzn?? Jaka powinna być kobieta aby mężczyzna czuł
się męski,szczęśliwy,dowartościowany itp? U mnie w małżeńswtwie jest ok,ale
ciekawa jestem czy mój mąż jest szczęśliwy i jakie są oczekiwania mężcyzn.
czasem dobrze jest spojrzec na pewne sprawy z drugiej strony. Pozdrawiam i
czekam na odpowiedzismile
    • czajkax2 ah ci mężczyżni 24.02.05, 10:24
      I się dziwią ze marudzimy,zrzędzimy i narzekamysmile Jak widac nawet na
      forum,poproś o coś mężczyzne a się....... zdenerwujesz. Poprosilam o opinie i
      co?? I nic. Jak w zyciu. I potem wypisują ze kobiety tylko zrzędzą. No cóż
      skoro się nie reaguje na prośby to trzeba się liczyc ze zrzędzeniemsmile
      • aerde Re: ah ci mężczyżni 24.02.05, 11:27
        > Jaka powinna być kobieta aby mężczyzna czuł
        > się męski,szczęśliwy,dowartościowany itp? U mnie w małżeńswtwie jest ok,ale
        > ciekawa jestem czy mój mąż jest szczęśliwy i jakie są oczekiwania mężcyzn.

        Oczekujesz, że dostaniesz takie same odpowiedzi od każdego mężczyzny? Że
        ideałem jest długonoga blondynka, lubiąca seks, świetnie gotująca i będąca na
        każde skinienie mężczyzny? Jeśli chcesz wiedzieć, czy Twój mąż jest szczęśliwy,
        to się go spytaj, czy ma to, czego potrzebuje, a nie pytaj innych facetów, co
        lubią. To, że ktoś napisze Ci, że lubi kury domowe wcale nie musi oznaczać, że
        Twój mąż jest nieszczęśliwy, bo Ty, na przykład, sporo czasu spędzasz poza
        domem.
      • p-iotr Re: ah ci mężczyżni 24.02.05, 11:30
        Faceci podchodza do sprawy zadaniowo. Dlatego tez nikomu nie chce sie pisac
        wielkich elaboratow, bo to sie mija z celem (poniewaz z gory wiadomo ze sie do
        nich nie zastosujesz, bo bedzie 100 interpretacji kazdej z rad).

        Jezeli chcesz sie koniecznie dowiedziec czy Twoj facet jest szczesliwy,
        proponowalbym go troche poobserwowac i pogadac z nim.

        pzdr
        • czajkax2 Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 24.02.05, 12:10
          ...i wiem ze kazdy ma inne oczekiwania. Chodzilo mi bardziej o to czy są jakies
          uniwersalne rzeczy które są potzrebne mężczyznie. Są pewne cechy które mozna
          generalizowac,np ze kobiety potzrebują czułośći. O takie oczekiwania mężczyzn
          mi chodziło. pozdrawiam A swoją drogą to jednak ciekawe ze odezwaliście się
          dopiero po krytycesmile
          • p-iotr Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 24.02.05, 13:15

            Wczoraj jeszcze pisalas, ze "jestes ciekawa, czy Twoj maz jest szczesliwy".
            Dzis juz "wiesz, ze jest szczesliwy". Czyli powzielas jakies kroki bez pomocy
            innych.. Brawo! O to chodzilo!

            pzdr
          • shuriken Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 24.02.05, 13:47
            Wydajesz się być dużą dziewczynką, więc dlaczego chcesz, żebyśmy pisali Ci
            oczywistości, które znajdziesz w każdej kolorowej gazetce? Skoro wiesz, że
            kobietom potrzebna czułość, to powinnaś też wiedzieć, że na tej samej zasadzie
            mężczyźni generalnie potrzebują seksu. Na Twoim miejscu nie spodziewałbym się
            bardziej odkrywczych odpowiedzi.
            • czajkax2 Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 24.02.05, 15:39
              Rzoumiem i dziękuje. skoro sprawa sprowadza sie tylko do seksu,to dobrze,z tym
              problemów nie mamy zadnych. Czuje jednak niedosyt ze mężczyzni tak mało
              potrzebują do szczęścia,to wydaje sie zbyt prostesmile))
              • jarkar Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 28.02.05, 09:43
                Najlepiej sie chyba go spytac, kazdy czy to kobieta czy mezczyzna ma rozne potrzeby i nie ma co tu generalizowac pod wzgledem plci, wszystko zalezy tak naprawde od charakteru danej osoby. Takie generalizowanie facetow ze potrzebuja tylko sexu mnie denerwuje, glupie jakies stereotypy. Mnie sie wydaje, ze wlasnie faceci potrafia dac wiecej milosci i uczucia niz kobiety.
                • hejkum_kejkum Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 28.02.05, 11:57
                  No pisanie tego ze słowem "tylko" jest niesprawiedliwe fakt. Niezaprzeczalne
                  jest jednak, że mniej facetów jest takich niż kobiet, któży sexu nie
                  potrzebowali by.
                  Facet to nie zwierze, które nie potrzebuje nic poza sexem, ale ja przyznaje się
                  bez bicia, że mi tego trzeba... indifferent
                  Inne zaś potrzeby, są bardziej indywidualne, myślę jednak, że wielu facetó lubi
                  być jeszcze ogólnie rzecz biorąć docenianych wink ale to niewazne
                  pozdrówka
                  • czajkax2 Re: Wiem ze mój mąż jest szczęśliwy... 01.03.05, 13:07
                    Jak zawsze dziękuje za wnikliwe i wyczerpujące odpowiedzismile
    • pipsztok Re: Jak uszczęśliwić mężczyzne? 03.03.05, 14:09
      To pytanie bylo skierowane tylko do mezczyzn? Pytam, bo mam wielka ochote
      podzielic sie refleksjami na ten temat. Mysle, ze tak na prawde mezczyzni
      potrzebuja tego samego, co my- kobiety. Mam na mysli: zrozumienie, akceptacje,
      tolerancje...Tego potrzebuje kazdy, bez wzgledu na plec. Mysle, ze nie mozna
      tak generalizowac i wrzucac facetow do jednej szufladki z napisem "potrzeba
      nadrzedna- SEKS", bo to zbytnie uproszczenie. Oni sa na prawde znacznie bogatsi
      wewnetrznie i ciekawsi niz nam sie niejednokrotnie wydaje. A propos seksu,
      uwazam, ze my kobiety potrzebujemy go tak samo jak mezczyzni, tyle, ze utarl
      sie stereotyp o tym, ze to facet pala 24 h WIELKA hucia i tak zostalo.
      Do szczescia, homo sapiens obojga plci, potrzeba tego o czym wspomnialam
      wczesniej, z jedna tylko roznica: mezczyzni byc moze chca czesciej slyszec, ze
      ich akceptujemy, tolerujemy ich wady, uwielbiamy za zalety (z pewnoscia
      liczne), lubia gdy piescimy nie tylko ich cialo, ale rowniez ego- to, a przede
      wszystkim chca bysmy sie z nimi przyjaznily, a to wcale nie jest takie trudne.
      Bo tak miedzy nami- oni czesto o wiele bardziej nadaja sie na przyjaciol niz my-
      kobiety. Maja jedna cudowna zalete, ktora wiele ulatwia- nie komplikuja na
      sile, nie wyolbrzymiaja tego, co jest proste i oczywiste, tak jak robia to
      kobiety.
      Nie chce oczywiscie zeby ktos pomyslal, ze z jakiegos powodu gloryfikuje
      mezczyzn- absolutnie nie! Nie ma takiej potrzeby. Doskonale znam tez ich
      ciemniejsze strony, w koncu sama mam w domu przedstawiciela meskiej populacji i
      wiecie, co?- na prawde jestem z nim szczesliwa, on jest szczeliwy- rozumiemy
      sie mimo roznicy Planet (wiadomo- Mars i Wenus) i potrafimy sie przyjaznic.
      Malo tego- nigdy nie mialam takiego przyjaciela, ani przyjaciolki, jakim jest
      moj nowiutki 2-miesieczny maz!
      Pozdrawiam- ASIA
      • aha44 Re: Jak uszczęśliwić mężczyzne? 03.03.05, 22:05
        pipsztok napisała:

        > To pytanie bylo skierowane tylko do mezczyzn? Pytam, bo mam wielka ochote
        > podzielic sie refleksjami na ten temat. Mysle, ze tak na prawde mezczyzni
        > potrzebuja tego samego, co my- kobiety. Mam na mysli: zrozumienie,
        akceptacje,
        > tolerancje...Tego potrzebuje kazdy, bez wzgledu na plec. Mysle, ze nie mozna
        > tak generalizowac i wrzucac facetow do jednej szufladki z napisem "potrzeba
        > nadrzedna- SEKS", bo to zbytnie uproszczenie. Oni sa na prawde znacznie
        bogatsi
        >
        > wewnetrznie i ciekawsi niz nam sie niejednokrotnie wydaje. A propos seksu,
        > uwazam, ze my kobiety potrzebujemy go tak samo jak mezczyzni, tyle, ze utarl
        > sie stereotyp o tym, ze to facet pala 24 h WIELKA hucia i tak zostalo.
        > Do szczescia, homo sapiens obojga plci, potrzeba tego o czym wspomnialam
        > wczesniej, z jedna tylko roznica: mezczyzni byc moze chca czesciej slyszec,
        ze
        > ich akceptujemy, tolerujemy ich wady, uwielbiamy za zalety (z pewnoscia
        > liczne), lubia gdy piescimy nie tylko ich cialo, ale rowniez ego- to, a
        przede
        > wszystkim chca bysmy sie z nimi przyjaznily, a to wcale nie jest takie
        trudne.
        > Bo tak miedzy nami- oni czesto o wiele bardziej nadaja sie na przyjaciol niz
        my
        > -
        > kobiety. Maja jedna cudowna zalete, ktora wiele ulatwia- nie komplikuja na
        > sile, nie wyolbrzymiaja tego, co jest proste i oczywiste, tak jak robia to
        > kobiety.
        > Nie chce oczywiscie zeby ktos pomyslal, ze z jakiegos powodu gloryfikuje
        > mezczyzn- absolutnie nie! Nie ma takiej potrzeby. Doskonale znam tez ich
        > ciemniejsze strony, w koncu sama mam w domu przedstawiciela meskiej populacji
        i
        >
        > wiecie, co?- na prawde jestem z nim szczesliwa, on jest szczeliwy- rozumiemy
        > sie mimo roznicy Planet (wiadomo- Mars i Wenus) i potrafimy sie przyjaznic.
        > Malo tego- nigdy nie mialam takiego przyjaciela, ani przyjaciolki, jakim jest
        > moj nowiutki 2-miesieczny maz!
        > Pozdrawiam- ASIA
        Droga Asiu , masz rację, zgadzam sie z Tobą. Męzczyżni są bogaci wewnętrznie,
        potrzebują tego czego również my potrzebujemy , przede wszystkim miłosci i
        bezwarunkowej akceptacji. Ale na pytanie jak uszczęśliwić mężczyznę moja
        odpowiedż jest zgoła odmienna i jednoznaczna, żeby nie byc wulgarną ,uprzejmie
        i grzecznie odpowiadam , sex oralny.Po imieniu to inaczej sie nazywa.
        I jest to na swój sposób urocze i mam wrażenie ,że dotyczy wszystkich facetów w
        jednakowy sposób. Pozdrawiam.AHA
        • pipsztok Re: Jak uszczęśliwić mężczyzne? 04.03.05, 01:46
          Tak... zgadzam sie, ze to jeden ze sposobow na uszczesliwienie mezczyzny,
          jednakze tylko chwilowe. Z pewnością zauwazyłaś, że mnie chodzi o cos wiecej
          niz tylko robienie l... i nie oszukujmy sie- "kwestie oralne" są równie często
          i chętnie "poruszane" przez nas- kobiety(która z nas tego nie lubi?). Nasuwa mi
          się taki wniosek- kochani, uprawiajmy seks oralny- niczego więcej nam do
          szczęścia nie potrzeba!Chyba jednak nie jest to takie proste.
          Uważam, że nawet najlepsza l... nie pomoże, gdy między dwojga ludzmi dzieje się
          zle. Czy ktoś się z tym nie zgodzi?
          Pozdrawiam- ASIA
Pełna wersja