edycia274 13.05.05, 21:02 wraca pozno to fakt ale ja tez jestem zmeczona, kleje sie przytulam a on zasypia gzdie ta milosc co byla kiedys jestesmy 2 lata ze soba i mamy 11 mies coreczke,, panowie co jest grane????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
iurandum Re: co z miloscia???????? 14.05.05, 10:48 Polecam fajny artykuł o tym: Miłość z pieluchami w tle katalog.bizz.pl/index.php?engine=tekst&nid=2314&cid=180 Niestety jest piekny ale i jeden z najbardziej kryzysowych momentów w życiu związku i nie musi skończyć sie dobrze jak sie zignoruje pułapki. Jak bedziesz chcciała jeszcze poczytać w wpisz w Google: Kryzys pierwszego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co z miloscia???????? 14.05.05, 14:14 juz sie zabieram do czytania, ale najgorsze jest to ze niki chodzi spac o 18 i do rana i jest w swoim pokoju, moze juz go nie pociagam? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina241 Re: co z miloscia???????? 19.05.05, 15:44 Droga Edytko. U mnie jest tak samo. Mój mąż wciąż wykręca się pracą albo bólem głowy itp.... Wczoraj minęło dwa tygodnie od mojego porodu a on wciąż jest oschły.Mimo iż jesteśmy 4 lata po ślubie jego sposób bycia się nie zmienił. Tłumaczę sobie że to może przejściowe że jego zachowanie sie zmieni ale szczerze....... to zaczęłam w to wszystko wątpić. Przed porodem jego zachowanie było identyczne, a On obiecywał że sie wszystko zmieni. A przecież teraz najwięcej potrzebujemy ciepła, miłości i wsparcia. Pomału zaczynam dochodzić do wniosku że On chyba jest zbyt mocno zapatrzony w siebie i nie bedzie potrafił dać mi chociaż trche tego ciepła którego tak strasznie pragne. Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 11:42 Zobacz sobie ten wątek, wszystki narzekające na podobne zmiany to mamusie córeczek: href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=24025841">brak sexu po porodzie</a>, Faceci podświadomie przenosza swoje dotychczasowe uczucia na córeczki a mamusie na synusiów. Sam bym chciał wiedzieć jak tego uniknąć bo też mi cieżko i też sie zastanawiem gdzie sie podziała ta miłość... Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 11:45 Zobacz sobie ten wątek: brak sexu poporodzie Faceci podświadomie przenosza swoje dotychczasowe uczucia na córeczki a mamusie na synusiów. Sam bym chciał wiedzieć jak tego uniknąć bo też mi cieżko i też sie zastanawiem gdzie sie podziała ta miłość... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 14:36 Wiekszość problemów z seksem w przypadku facetów (np. koniec 20 poczatek 30) powoduje stres i zmęczenie (bardziej psychiczne niż fizyczne). W tym wieku zazwyczaj praca staje się bardziej odpowiedzialna a i ambicje (i róznież mozliwości na które pracuje się latami) sa większe. Gdy pojawiają się tematy mieszkania czy inne wymagania wiekszych środków np. kredyty ale i potomstwa w drodze lub własnie urodzonego - stres rośnie. Pamiętajmy o groźbie bezrobocia np. Sądzę, że dobrym antidotum jest aktywność fizyczna, sport po prostu np. rower, kilkanascie kilometrów. Ogólne rozruszanie ciała i uwolnienie umysłu. Aha, nie jest fajne dla faceta zdać sobie sprawę z własnej niemocy. Uswiadamianie i przypominanie mu tego przez częste namawianie do seksu (od którego się wykręca) może mieć efekt odwrotny od oczekiwanego. A. ps. miewacie wakacje?) to pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 15:16 > ps. miewacie wakacje?) to pomaga... Sugerujesz wakacyjny rozładowujacy seksualnie flirt? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 15:28 Zależy co masz na mysli. Flirt wakacyjny z własnym mężem? Ok. Na wakacjach łatwiej zrobic coś nowego lub inaczej. Rutyna, to jest to czego się trzeba wystrzegać. A. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co z miloscia???????? 20.05.05, 22:37 ha caly dzien siedze sama z dzieckiem, on wraca pozno i szybko idzie spac bo zmeczony.. a ja nie? tez biegam za dzieckiem .....dziecka nie mamy komu dac wiec kapa z wypadem sam na sam ........ale czy jest az tak zmeczony aby powiedziec kocham przytulic pocalowac......bez przesadyyyyyyyyyyyyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: co z miloscia???????? 31.05.05, 13:26 Witam was, widze ze mam podobny problem co Wy.... Szukałam wyjsnienia, próbowalam sobie tlumaczyc i nic... Rozmowa, prośba nic nie pomagało... Az dziwne ze facet moze tak sie zmienic ALE TO PRAWDA zauwazylam jak mój maz zajmuje sie nasza Paulinka,ona skradała mu serce a ja czuje sie osamotniona Jestem ciekawa co mysla o tym wzystkim tatusiowie Odpowiedz Link Zgłoś
iurandum Re: co z miloscia???????? 31.05.05, 14:44 Na poczatek zobacz o podobnych problemach tu: Synek mamusi, córeczka tatusia... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=568&w=22953291&a=24199779 Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: co z miloscia???????? 31.05.05, 22:36 ha ja juz po rozmowie ktora nic nie dala, bo ostatnio ha w dzien matki wywinal numer... nie nie zdrada,,,,,i dostal po glowie fest co z tego ze przeprosil itd jak na ile to starczy wiec powiedzialam za zaczne wszystko olewac, jak mozna isc do sklepu po ziemniaki o 21 i wrocic o 3 w nocy? myslam z ego rozniose a dla mnie nie ma czasu bo mzeczony bo dziecka nie ma z kim zosatwic.. co tu jest grane? Odpowiedz Link Zgłoś