pochwa przed porodem i po - czy jest różnica??

29.06.05, 15:11
Cześć wszystkim,
mam pytanie, które mnie nurtuje bardzo. Otóż jestem w 6 miesiącu ciąży i
zastanawiam się czy poród naturalny wpłynie negatywnie na późniejsze odczucia
przy współżyciu. Czy jest odczuwalna różnica przed porodem i po? Chodzi mi o
kwestie czysto fizjologiczne. Na tyle się boję rujnacji pochwy i późniejszego
braku satysfakji męża i mojej, że rozważam cesarkę. Czy to moja paranoja, czy
jest jakieś uzasadnienie tych obaw?
    • bogulo Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 29.06.05, 16:56
      z cesarka daj sobie siana, jak mozesz rodzic naturalnie to podziekuj za to
      Bozi, no chyba ze zlewasz temat przytulenia dziecka po porodzie i takie tam
      maciezynskie odruchy, wolisz dluzej lezec w szpitalu, kochasz dlugie gojenie
      ran to bardzo prosze.
      Dziwnym zbiegiem okolicznosci zarowno kobiety majace jedno czy kilkoro dzieci
      jak i ich mezowie miewaja orgazmy przy wspolzyciu, to rozumiem ze chyba sa
      usatysfakcjonowane/ni.
    • wolf1972 Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 29.06.05, 17:12
      Cesarskie cięcie to jest narkoza, a z narkozy przy odrobinie szczęścia można
      się nie obudzić. Po cholerę ryzykować, jeśli nie ma medycznych wskazań.

      Mam też jedną wskazówkę dla kobiet, które nie chcą karmić piersią ze względu na
      troskę o kształt swego biustu: Kupcie sobie młotek i walnijcie się solidnie w
      głowę!

      Nie zgłaszam ŻADNYCH zastrzeżeń co do anatomii mojej Żony po porodzie. Jak była
      wspaniała, tak jest!
      • yagooda Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 30.06.05, 11:50
        Dzięki, aczkolwiek nie wiem po co ta zgryźliwość. Mój mąż sypia ze mną raz w
        tygodniu, co dla mnie jest absolutnie niewystarczające, boję się po prostu, że
        będziemy się kochać jeszcze rzadziej. A a propos biustów to pamietaj jak wiele
        w samoocenie kobiety zależy od jej faceta! Jak się taki będzie oglądał, choćby
        dyskretniue za każą atrakcyjną laską, to naprawdę nie sposób się nie
        porównywać...
        • wolf1972 Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 01.07.05, 12:28
          Ja nie bardzo rozumiem o czym Ty piszesz. Sam oglądam się za "atrakcyjnymi
          laskami" zawsze i wszędzie, w towarzystwie Żony i bez niej. Z tego oglądania
          się nic nigdy nie wynika, mojej Żonie absolutnie to nie przeszkadza (mało tego:
          zdarzają nam się wspólne siarczyste komentarze). W oglądaniu się nie ma nic
          złego jeśli istnieje ZAUFANIE. A zaufania nie zbudujesz przy pomocy ciasnej
          pochwy ani jędrnego biustu.
          • xiv Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 05.07.05, 14:08

            > Sam oglądam się za "atrakcyjnymi
            > laskami" zawsze i wszędzie, w towarzystwie Żony i bez niej.

            ogladac mozesz, ale sie nie slin i nie cmokaj wink))
      • mifka Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 02.07.05, 23:55
        obu panom przedmowca radze uzupelnic wiadomosci z dziedziny cesarskiego ciecia-
        czasy sie zmieniaja i cesarka dzis wyglada troche inaczej niz dwadziescia lat
        temu.
        do autorki: zamiast myslec o tak powaznym zabiegu proponuje popracowac nad
        miesniami pochwy bo od tego jak sprawne one beda moze zalezec wasza satysfakcja.
        zycze abys nie miala w zyciu powazniejszych klopotow.
    • p-iotr Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 30.06.05, 09:36
      Jezeli masz ochote urodzic przez cesarke to zrob to. Pamietaj ze masz takie
      prawo. Sa plusy i minusy obu wersji porodu.
      pzdr

      P.S. Moja Zona rodzila naturalnie i nadal jest bosska.. wink
    • izia30 Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 30.06.05, 13:53
      to ja ci odpowiem jak baba babie.
      po porodzie naturalnym pierwsze kilka razy boli, ale nic nie mam rozepchnietego,
      tylko chyba nieco inaczej uksztaltowane, ale to akurat mojemu mezowi sie podoba.
      coprawda karmilam tylko 2 mce, ale mojemu biustowi nic a nic sie nie stalo, ale
      dbalam o niego, i w ciazy i po porodzie nie pozwolilam sobie na bodaj 1 dzien
      bez stanika, w czasie karmienia nawet w staniku spalam i nie zalowalam na
      przyzwoity stanik dobrej firmy.
      a po cesarce, no coz bedziesz miec blizne na brzuchu, calkiem duza, i jej
      urodabedzie w duzym stopniu zalezec od umiejetnosci szwalniczych lekarza.
      twoj maz moze sypia z toba rzadko bo sie boi ze jestes w ciazy? i cos sie
      stanie, lub nie lubi po prostu trojkatow, bo teraz nigdy nie jestescie sami?
      hihihi
      • gagunia Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 19.07.05, 18:05
        Nie pisz, ze boli, bo mnie nie bolalo nawet przez sekunde. Moze bolec, ale nie
        musi. Porod mialam ciezki, naciecie duze, dziecko 4,5kg i wszystko sie idealnie
        zagoilo. Zadnych komplikacji, zero bolu przy stosunkach. Pochwa szybko wrocila
        do normy. Nie odczuwam dyskomfortu, z tego co mi wiadomo moj maz tez nie narzeka.
    • tintin Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 30.06.05, 14:00
      Wiesz, pewnie nie ma jednej odpowiedzi. Są tacy którym to po tem przeszkadza, są
      tacy którzy nie widzą róznicy. Ale przecież ważne jest to, co było przed. Ludzie
      są różnie że tak powiem dopasowani. Nie wiem jak to ładnie wytłumaczyć smile Ale
      jeśli powiedzmy przed jedno było za małe a drugie za duże - po PO moga być
      idealnie dopasowane. Albo tez nie bo jedno było za duże a drugie za małe i teraz
      jedno jest o wiele za duże a drugie dalej małe smile
      A porody są różne, myśle że nie ma co się martwić na zapas. Przeciez wiadomo że
      czasem kobieta strasznie tyje i potem już nie udaje się jej spuscic wagi. Mamy
      znajomą która w ciąży utyła 25 kilo i niestety od kilku lat jej to zostało. Ale
      druga znajoma z kolei zeszczuplała i teraz waży mniej niż przed zajściem w ciąże.
      A tak generalnie to uwierz mi, największym problemem po porodzie nie jest
      wielkośc smile Problemem jest to, że nagle jesteście w trójkę, że mały płacze, że
      czesto nie sposob zrobic atmosfery bo jak tu się romantycznie kochac kiedy co
      chwila trzeba lecieć do łóóżeczka i nakarmioć albo uśpić, albo kolka etc.
      problemem może być to, że mąż się nagle obrazi bo uzna że go odsunełaś i teraz
      tylko dziecko jest ważne. Problemem może być to że ty "zwariujesz" i
      przestaniesz zwracać uwage na męża a cały czas bez chwili przerwy będziesz
      myślała o dziecku - takie rzeczy czesto się zdarzają i uwierz mi są o wiele
      czestszymi przyczynami rozstań i konfliktów niz "wielkość" smile).
      • bf109g Re: pochwa przed porodem i po - czy jest różnica? 19.07.05, 18:14
        > Problemem jest to, że nagle jesteście w trójkę, że mały płacze, że
        > czesto nie sposob zrobic atmosfery bo jak tu się romantycznie kochac kiedy co
        > chwila trzeba lecieć do łóóżeczka i nakarmioć albo uśpić, albo kolka etc.
        > problemem może być to, że mąż się nagle obrazi bo uzna że go odsunełaś i teraz
        > tylko dziecko jest ważne. Problemem może być to że ty "zwariujesz" i
        > przestaniesz zwracać uwage na męża a cały czas bez chwili przerwy będziesz
        > myślała o dziecku - takie rzeczy czesto się zdarzają i uwierz mi są o wiele
        > czestszymi przyczynami rozstań i konfliktów niz "wielkość" smile).

        Niestety, to jest głównym problemem. Brak ochoty.
Pełna wersja