Tatusiowie musicie to przeczytać!!!

02.08.05, 19:05
Przeczytałam dziś przypadkiem w Empiku kawałek książki. Nazywa się
to "Mężczyzna i Bestia". Pewien tatuś zostaje sam w domu z dzidziusiem o
imieniu Bestia. Przeczytajcie sobie. Ubaw po pachy. Popłakałam się.
    • ibulka Re: Tatusiowie musicie to przeczytać!!! 02.08.05, 23:18
      Polecę mężusiowi, ale to jest taki fanatyk książek, że eh... szkoda gadać... smile
    • monikar3 Re: Tatusiowie musicie to przeczytać!!! 03.08.05, 09:29
      Ja już mam tą książkę jest super polecam wszystkim
      www.lideria.pl/sklep/opis?nr=65304&id=126RkIYNuhu7Y
    • czulaglista dzieci i samochody 09.09.05, 18:23
      jak w tytule - chodzi osamochody i bezpieczeństwo dzieci


      Drogie Mamy!
      Błagam Was uświadomcie waszych facetów, ze dziecka nie mozna spuszczac z oczu
      ani na chwilę. Dziś znów łapałam 2latka, którego tata wysiadal z samochodu a
      dziecko szlo za nim " luzem"..po ulicy w kierunku krawężnika.

      Wczoraj złapałam za kierownicę hulajnogę 4latka, za którym tata podążał
      niespiesznie w kierunku przejścia, gdzie ludzie stali na pasach. Gdybym tego
      nie zrobiła dziecko wjechałoby zza grupy przechodniów prosto pod samochód.
      Obie sytuacje miały miejsce w Warszawie.

      Tatusiowie nie mają tego instynktu co my.

      Trzecia historia - radio ZET podało 2 tygodnie temu informację o 2,5letnim
      dziecku, które wpadło pod dostawczy samochód na stacji benzynowej, bo tata
      spuścil je na chwilę z oczu.

      Dziś złapałam tego 2latka za łapkę ze słowami do ojca"niech pan tak nie
      zostawia dziecka" i opowiedzialam mu te 2 historie - faceta zamurowało i nic
      nie powiedział.

      Sama nie mam jeszcze dziecka, ale wiem, jak taki 2-3latek potrafi
      nagle "wyrwać"w niespodziewanym kierunku.

      Odnówcie ten topik co jakiś czas.

      UCZĘ RYTMIKI, NIE MAM DZIECKA, ALE JESZCZE MAM PODNIESIONE CIŚNIENIE OD TEJ
      PRZYGODY.
      Ania
    • mroufka Re: Tatusiowie musicie to przeczytać!!! 16.09.05, 12:48
      Hmmm,
      Z tego co widze to tatusiowie zajmuja sie bardziej niz mamy dziecmi na drodze.
      Dzis znowu widzialam mame z wozkiem ktora wchodzi na pasy i zupelnie nie patrzy
      czy cos jedzie. Wyszla zza samochodu i malo brakowalo. Kobiety chyba naprawde
      nie rozumieja ze jesli wychodza nagle na jezdnie 5 metrow przed nawet jadacym
      wolno samochodem to kierowca nie da rady zahamowac, I jeszcze pierwszy jedzie
      wozek - czyli samochod walnie najpierw w dziecko.
      A wczoraj widzialam kobiete ktora przechodzila w niedozwolonym miejscu. Co
      prawda dziecko trzymala za reke, ale szla droga na skos i odwrocona tylem do
      samochodow. Samobojstwo chciala popelnic?
      Codzinnie widze jakas zwariowana matke ktora nie mysli. faceci sa tu lepsi. oni
      nie wejda na pasy nie rozgladajac sie - bo wiedza ze jest wiele wariatow na
      drodze. Wiedza ze nawet jak maja zielone swiatlo - moze sie zdarzyc pijany za
      kierownica albo motocyklista wariat.
      A kobiety - jakby byly bez wyobrazni. Ida i nie patrza na bok. i co z tego ze za
      reke trzymaja skoro same wlaza pod kola?
Pełna wersja