frogfot
22.08.05, 16:28
Sytuacja klasyczna zapewne dla wielu rodziców. Wieczór, po kąpieli i po
nakarmieniu 10 miesięcznej córeczki pora spać. Wtedy dziecko położone w
łóżeczku wstaje zaczyna robić wszystko by się przypodobać rodzicom i bawić
się dalej. Robi się słodziutka, weselutka, gaworzy, wygłupia się i.... nagle
dostrzegam TO. TO spojrzenie strzelone między jednym uśmieszkiem, a drugim,
TO spojrzenie - "Łyka" to Tato, czy nie. A ja oczywiście łykam, wiem że
jestem manipulowany przez malutką kobietkę, która jeszcze nie chodzi, a już
TO potrafi.
Zuzia
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24563441&v=2&s=0