your_and
08.12.05, 15:55
Córki opiekuńczych ojców mniej narażone na problemy psychiczne
Warszawa (PAP) - Dziewczęta, których ojcowie aktywnie uczestniczą w
wychowaniu, mają mniejsze ryzyko wystąpienia problemów psychicznych w dorosłym
życiu - donoszą badacze brytyjscy za pośrednictwem serwisu EurekAlert.
To, że rola ojca w wychowaniu dzieci jest niezwykle ważna, nie ulega
wątpliwości. Prawda ta jest jednak często niedoceniana, a w społeczeństwie
utarło się przekonanie, że rola ojca w wychowaniu jest mniej istotna niż rola
matki.
Najnowsze wyniki badań naukowców z USA stanowią jednak istotny kontrargument
dla tego mitu.
Zespół pod kierunkiem dr Eirini Flouri z Uniwersytetu w Oksfordzie prowadził
szeroko zakrojone badania na 17 tys. dzieci urodzonych w roku 1958. Ich losy
były śledzone do 33 roku życia, a dokładne wyniki zbierano w 7., 11., 16., 23.
i 33. roku życia.
Jak podkreślają autorzy, wyniki badań wskazują wyraźnie, że zaangażowanie ojca
w wychowanie dzieci zmniejsza ryzyko wystąpienia u nich w wieku dojrzewania
problemów psychicznych oraz problemów z nauką.
"Dobre relacje z ojcem sa związane z brakiem większych problemów emocjonalnych
i zaburzeń zachowania w młodzieńczym wieku" - podkreśla dr Flouri.
Zaobserwowano szczególnie silną zależność pomiędzy zaangażowaniem ojca w
wychowanie córki w wieku dojrzewania a brakiem u niej problemów psychicznych
już w dorosłym życiu.
U chłopców dobra relacja z ojcem zmniejsza wyraźnie prawdopodobieństwo, że
popadną w konflikt z prawem.
Z kolei udział ojca w wychowanie 7-latka znacznie zwiększa szanse na przyszłe
osiągnięcia i dobre wyniki w nauce.
Ponadto dzieci, których ojcowie uczestniczyli w wychowaniu, mają dużo większe
szanse na stworzenie satysfakcjonującego związku małżeńskiego.
"Zaangażowany ojciec to taki ojciec, który czyta swoim dzieciom, zabiera je na
wycieczki, jest zainteresowany ich edukacją, po prostu bierze, w równym co
matka stopniu, udział w ich wychowaniu" - tłumaczy dr Flouri.
Ojcowie, którzy nawet po rozwodzie angażują się w wychowanie dzieci, mogą je
ochronić w znacznej mierze przed emocjonalnymi skutkami tego wydarzenia.
Wyniki zespołu dr Flouri wskazują ponadto, że jeśli ojciec bierze udział w
wychowaniu dziecka od najwcześniejszych lat, to większe są szanse, że będzie
zaangażowany w nie również w latach późniejszych. Znacznie większy odsetek
takich "zaangażowanych" ojców badacze odnotowali wśród mężczyzn wykształconych.