ruda1000
04.01.06, 15:19
Przepraszam za wczesniejszą pomyłkę ale nacisnęłam enter za wcześnie.
Niewazne. Przepraszam ze wbijam sie na strone dla ojców ale juz nie wiem moze
wy lepiej wiecie co czuje facet w takim przypadku jak mój. Mam znajomego, ma
3 letnia coreczke i zona jest z drugim dzieckiem w ciązy. A ja jestem osoba
która rozbija jego małżeństwo.. Tzn nie rozbijam bo on wciąz jest ze swoja
zoną, ale mnie kocha.Może to głupio brzmi ale wiem to bo czułam to od dawna a
usłyszałam to od niego jakis czas temu. Jezeli chodzi o mnie to ja jestem
bardzo z tego zadowolona bo ja czuję do niego to samo juz od lat, jeszcze
zanim on wziął slub ze swoją obecną małżonką. Najgorsze jest to ze ja wiem ze
nie mozemy być razem bo nie jest moralne ani nijak usprawiedliwione to ze on
mógłby swoją zonę zostawic. No bo przeciez jak?W ciązy?Czy facet mnie wrabia,
czy powiedział to na odczepnego, czy możliwe zeby tak czuł?? Prosze czy ktoś
z was moze mi powiedzieć bo ja już tak dalej nie moge...