Tata in spe/badanie 'stanu technicznego' ojca

13.03.06, 15:11
Dzien dobry wszystki forumowiczom.
Planujemy z moim kochanie rodzicielstwo. Jako jedna z oczywistych rzeczy, to wpadla nam na mysl
sprawa 'stanu technicznego' przyszlych rodzicow.
Czy ktorys z ojcow moze poradzic gdzie przebadac sie w celu sprawdzenia zdrowia oraz zdolnosci
do posiadania dziecka? Moze to dziwny temat, ale chcialbym byc pewny, ze z moim organizmem jest
wszystko w porzadku.
Z gory dzieki za pomoc
    • rob30 Czy aby nie przesadzacie? 13.03.06, 16:11
      W sumie nie mi to oceniać, ale lekarz podobnie zareaguje jak go poprosicie o
      skierowanie na badania na płodność. Nasza lekarka tumaczyła, że takie
      skierowanie wystawiane jest po co najmniej rocznych bezowocnych próbach zajścia
      w ciążę. Moja małżonka już po miesiącu od odstawienia tabletek zaczęła
      panikować, że jeszcze nie jest w ciąży smile
      Jeśli jednak się upieracie, że chcecie zrobić takie badania, to ginekolog na
      pewno będzie wiedział gdzie i jakie, dla obojga przyszłych rodziców. Moim
      zdaniem jednak znacznie lepiej za te pieniądze (no bo oczywiście na NFZ w tej
      sytuacji liczyć nie można) zafundować sobie jakiś miły wyjazd. My z takiego
      wyjazdu przywieźliśmy naszą córkę - "Made in France" smile))

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Rob
      • jaremax Re: Czy aby nie przesadzacie? 13.03.06, 23:59
        Przebadaj najpierw swoją głowę,jeżeli z nią będzie ok. to reszta organizmu też powinna być w porządku smile.
      • orientman Re: Czy aby nie przesadzacie? 14.03.06, 10:14
        Hmm.. Nie do konca o to chodzilo smile
        W tym wypadku raczej mam na mysli ogolny stan zdrowia. Na razie w gre wchodza jakies badania krwi,
        moze wizyta u urologa.
        Myslalem, ze ktorys Tata sie badal przed smile
        • sar36 Re: Czy aby nie przesadzacie? 14.03.06, 15:18
          orientman napisał:
          > Myslalem, ze ktorys Tata sie badal przed smile

          To ryzykowne - partnerka mogłaby nie zechcieć poczekać wink

          A poważnie - standardowe badania krwi (+ ew. WZW i HIV, cholesterol), badanie
          moczu, EKG i badanie przez lekarza ogólnego raczej w zupełności wystarczy.
          Jeśli coś byłoby nie o.k. (odpukać) to lekarz skieruje na dodatkowe badania.
          Można to zrobić w każdej przychodni prywatnej albo się np. podczepić pod
          badania okresowe zlecone przez zakład pracy. Jeśli nic się nie "dzieje", to nie
          widzę sensu wizyty u urologa.

          Pozdr.

          • orientman Re: Czy aby nie przesadzacie? 14.03.06, 16:00
            Dzieki, o to mi chodzilo smile
            • jaremax Re: Czy aby nie przesadzacie? 16.03.06, 10:21
              A co zrobisz,gdy się okaże,że masz szmery w sercu,poziom cholesterolu podwyższony,nerki pracują nie tak,wątroba pomarszczona jak orzech włoski to co ? Nie zdecydujesz się na dziecko? Człowieku nie wpadaj w paranoję!
              • orientman Re: Czy aby nie przesadzacie? 16.03.06, 11:30
                Uparcie nie chcesz zrozumiec?
                Jak sie okaze, ze mam to, o czym piszesz, to by znaczylo, ze trzeba zmienic diete i sie zaczac leczyc,
                zeby moc za pare lat ponosci dziecko 'na barana' w ZOO, na przyklad.
                To chyba zrozumiale..
    • debeo Re: Tata in spe/badanie 'stanu technicznego' ojca 16.03.06, 13:24
      Czesc.

      Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Jeśli źle sie czujesz, masz jakies
      podejrzenia albo jestes w jakiejs grupie ryzyka to wiadome, że nalezy się badać
      i ew. leczyć. Bez względu na to czy masz byc ojcem czy nie.
      Jesli chodzi o "specjalne" badania pod kątem zapłodnienia to (czyt. powyżej) nie
      wiem po co martwić się na wyrost. Jeśli materiał genetyczny jest niewłaściwy do
      tego aby plemnik wraz z komórką jajową stworzył własciwy "materiał" to organizm
      kobiety w przytłaczającej ilosci przypadków po prostu go wydala... i należy
      próbowac dalej. Jesli przez dłuższy okres czasu "nie bdziecie mogli zajść w
      ciążę" to wtedy będzie powód do zastanowienia.
      Takim podejściem można planować badania przed czymkolwiek wink Oczywiście to nie
      szkodzi ale po co? Trochę optymizmu, wiary we własne mozliwości smile No chyba, że
      ktoś szuka dziury w całym...
Pełna wersja