mamusia-kubusia1
29.05.06, 12:57
Swoich oczywiście. Piszę ten post bo mój mąż sporadycznie od wielkiego dzwonu
pobawi się z synkiem lub go popilnuje, a o takich rzeczach jak mycie,
karmienie, przewijanie, usypianie - to już w ogólę nie wspomnę, bo tego w
ogóle nie robi. I ten post ma być właśnie czymś w rodzaju ankiety.
Chciałabym mu jakoś sprytnie uśwaidomić że wyrządza nam krzywdę nie
interesując się synem i nie budując z nim więzi. Jak to zrobić?