wakacje

14.07.06, 15:08
Witam czytam to forum od dluzszego czasu i zdecydowalem prosic was o rade a
mianowicie: Mam synka ktorego bardzo kocham alimenty place regularnie i z
synem widuje sie regularnie tzn tak jak zasadzil sad 1 i 3 sobota 2 i 4
piatek chcialem wiecej widzen ale taki wyrok sadu niestetysad chcialem syna
wziasc na wakacje oczywiscie matka sie nie zgadza wiec juz w czerwcu zlozylem
pozew do sadu o przyznanie mi chociaz 2 tygodni wakacji sprawy jeszcze nie
bylo a wakacje uciekaja i moje pytanie do was prosze czy wiecie moze jakie
mam szanse na przyznanie mi tych wakacji bo juz sie bardzo denerwuje i trace
nadzieje synek ma 5 latek mial ktorys z ojcow podobna sytuacje prosze o rade
    • tata_tomek Re: wakacje 14.07.06, 15:29
      Wydaje mi się, że szanse masz, ale za późno się za to zabrałeś z uwagi na
      ogólnie znaną szybkość działania polskich sądów.
      A w ogóle to takie rzeczy powinny być uregulowane juz w tym podstawowym
      postanowieniu sądu, tzn. spotkania z dzieckiem nie tylko w wymienione przez
      ciebie weekendy ale i w Boże Narodzenie, Wiwelkanoc, tydzień ferii zimowych,
      miesiąc wakacji, albo podobnie + ewentualnie urodziny i imieniu dziecka.
      • tatko77 Re: wakacje 14.07.06, 15:35
        dzieki za odpowiedz wiem ze za pozno ale myslalem ze sie dogadam z ex ale sie
        pomylilem jak chcialem przedluzyc widzenie o 2 godz tzn zeby do 19 zostalo
        dziecko bo poprostu bardzo chcialo to mi zrobila straszna awanture ze mam
        widzenia do 17 i koniec takze ogolnie przesrane mam i wszystko nawet
        najdrobniejsze kwestie musze ustalac sadownie pozdrawiam
        • mieszkowamama Re: wakacje 14.07.06, 20:47
          Nie oceniam i przepraszam, że się wtrącam, ale nie rozumiem, dlaczego rodzice
          robią TO swojemu dziecku.
          Przykre...
          • jaremax Re: wakacje 15.07.06, 18:22
            Przykre jest to ,że sądy muszą wyznaczać terminy widzeń i innych takich pierdół dla ojców.Ja dawno temu byłem w podobnej sytuacji.Całe szczęście,że moja ex poszła po rozum do głowy.Ojciec,Matka będąc po rozwodzie,powinni mieć w miarę swobodny kontakt z dzieckiem.To jest kwestia dogadania się dwojga dorosłych ludzi.Niestety to przeważnie matki "grając" dzieckiem próbują odegrać się na ojcu za życiowy falstart.
Pełna wersja