jasio1970
06.09.06, 15:06
Dwa miesiące temu żona powiła mi synka poprzez cięcie. Wszystko sie goi ok
jednak żona nawet nie spojrzy w moją stronę. Na ile może to byc lęk a na ile
praca hormonów "zabezpieczających" matkę przed kolejną ciążą? Najgorsze, że
nie moge wyprosić nawet "bezpiecznego" seksu. Aha, dzicko jest grzeczne, żona
ma pomoc opiekunki, mojej matki i moją, tak więc nie jest przemęczona. Przed
ciążą nasz seks niebył tak dziarski jak niektórzy piszą ale dało sie
wytrzymać. Jak było w waszym przypadku (kobiety po cięciu)?