umber82
26.09.06, 10:00
Witam Was Wszystkich, chociaż moje pytanie bardziej kieruję może do panów
hmm sama nie wiem...
O co chodzi.
Pobraliśmy się w czerwcu tego roku, ja mam 30lat mąż 35 nie mamy dzieci
jeszcze póki co.
Wczoraj zaczęłam z mężem rozmawiać na temat dziecka, że może warto by bło
abyśmy się postarali o małego szkraba.
Mój mąż wogóle tego nie czuje - zgodził się oczywiście ale zaczął wymyślać, a
może w przyszłym roku, bo musimy zrobić remont itp.
Zaczęłam drążyć temat, i powiedział mi że dziecko jest mu do szczęścia nie
potrzebne, że nie czuje tego aby być ojcem, aczkolwiek nie wypiera się że
bedzie o nas dbał, popłakałam się nie wiem jak z nim rozmawiać jak mam go
przekonać, jak rozmawiać o dziecku???
Jak wspomniałam że chciała bym mieć 2 dzieci to się załamał
Nawet myślę że jak bym mu powiedziała że jestem w ciąży to nie ucieszył by
się tylko traktował to jako pewnego rodzaju problem - zmartwienie.
Powiedzcie mi Panowie co mogę mu powiedzieć w jaki sposób go przekonać że
dziecko to coś najcudowniejszego w życiu człowieka???
Może kupię jakieś gazetki o dzieciach wiem ze są jakieś np. dziecko czy
rodzice żeby sobie poczytał sama nie wiem doradźcie coś proszę.