jak rozmawiać z mezem o dziecku???

26.09.06, 10:00
Witam Was Wszystkich, chociaż moje pytanie bardziej kieruję może do panów
hmm sama nie wiem... sad

O co chodzi.

Pobraliśmy się w czerwcu tego roku, ja mam 30lat mąż 35 nie mamy dzieci smile
jeszcze póki co.

Wczoraj zaczęłam z mężem rozmawiać na temat dziecka, że może warto by bło
abyśmy się postarali o małego szkraba.

Mój mąż wogóle tego nie czuje - zgodził się oczywiście ale zaczął wymyślać, a
może w przyszłym roku, bo musimy zrobić remont itp.

Zaczęłam drążyć temat, i powiedział mi że dziecko jest mu do szczęścia nie
potrzebne, że nie czuje tego aby być ojcem, aczkolwiek nie wypiera się że
bedzie o nas dbał, popłakałam się nie wiem jak z nim rozmawiać jak mam go
przekonać, jak rozmawiać o dziecku???

Jak wspomniałam że chciała bym mieć 2 dzieci to się załamał sad

Nawet myślę że jak bym mu powiedziała że jestem w ciąży to nie ucieszył by
się tylko traktował to jako pewnego rodzaju problem - zmartwienie.

Powiedzcie mi Panowie co mogę mu powiedzieć w jaki sposób go przekonać że
dziecko to coś najcudowniejszego w życiu człowieka???

Może kupię jakieś gazetki o dzieciach wiem ze są jakieś np. dziecko czy
rodzice żeby sobie poczytał sama nie wiem doradźcie coś proszę.
    • dawids16 Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 10:07
      no no no...
      To jest problem... a może poprostu odpuść sobie ... żyjcie szczęśliwie aż
      któregoś dnia powiesz." będziesz tatą , ja mamą" z tego co sie orientuje CI co
      planują i odkładają budzą sie w ostatnim momencie , człowiek jest wygodny , i
      taka decyzja o zmianie życia o 180 stopni nie przychodzi nikomu łatwo ...Za to
      z doświadczenia wiem , że potem ratuja sie np ( o zgrozo ) kupując pieska i nim
      sie opiekują... substytut ??? z życia wzięte - zawsze coś znajdziecie przeciwko
      tej decyzji ... zostawcie to losowi ...
      • umber82 Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 10:15
        niestety to nie przejdzie gdyż mój mąż na obsieję na punkcie antykoncepcji sad

        Nie da rady zostawić tego od tak, musi to być świadoma i przemyślana decyzja
        tym bardziej że ja w listopadzie skończę 30 lat smile i czuję ze to jest dla mnie
        najlepszy czas.

        Oczywiście mąż się zgodzi na dziecko i zapewne będzie to w przyszłym roku,
        tylko ja nie chcę mieć sama sobie dziecko - rozumiesz co mam na myśli, chcę
        abyśmy oboje tego pragnęli. Aby okres oczekiwania bł dla nas obojga magiczny a
        nie tylko dla mnie.

        On się nie wypiera że nie chce - powiedział mi wczoraj coś takiego "przekonaj
        mnie, że dla mnie dziecko- jego obecność będzie tak samo ważna jak i dla
        ciebie"

        więc jak?
        • lambert77 Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 10:20
          boisz się poprostu o to że jak pojawi się dziecko to on będzie stał z boku i
          zostawi Cię z całym cyrkiem. Ale sama widzisz co on Ci mówi... sam się bałem
          dziecka a najmłodszy nie jestem... no może nie mam 35 lat... tu może tkwić
          przyczyna ty chcesz dziecka on uważa że to już nie dla niego... jeżeli dziecko
          ma nie mieć ojca tylko faceta który jest w domu to po co krzywdzić dziecko?? i
          Ciebie przy okazji
    • kckk Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 12:52
      Witam Cię,

      Moim zdaniem, propozycja męża odnośnie wstrzymania się na rok z decyzją o
      dziecku jest do pewnego stopnia słuszna. Ponieważ jesteście trzy miesiące po
      ślubie warto byłoby w najbliższym czasie wziąć z życia coś dla siebie.
      Zdecydowanie się teraz na dziecko bardzo ograniczy Wasze możliwości na wspólne
      spędzanie czasu, a w skutek tego pojawi sie okazja nadwątlenia świeżej więzi
      małżeńskiej, zanim powstanie między Wami solidna relacja partnerska.
      Z tego co piszesz w kolejnym poście, mąż chce poznać Twoje poważne argumenty
      przemawiające "za", jest ich sporo. Poczekaj cierpliwie, dowiedz się jeszcze
      więcej i utwierdzaj go w przekonaniu, że będzie dobrze i ze wszystkim sobie
      poradzicie.

      Pzdr.
      • ira.siad Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 13:53
        Osobiście nie wiem czy kobieta w wieku 30 lat może się jeszcze uzbroić w
        cierpliwość i czekać skoro z facetem żyje już od prawie 10 wiosen. Był już
        chyba czas aby ten temat wczęsniej dyskutować. Co do mnie, do dziś pamiętam jak
        ugieły się pode mną nogi kiedy żona powiedziała mi że jest w ciąży a było to
        przed ślubem, przez miesiąc dochodziłem do siebie bijąc się z myślami co z
        karierą ? gdzie będziemy mieszkać ? i czy damy radę finanansowo.
        A dziś ? Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez małej i wspólnie spędzanych
        weekandów, wyjść na plac zabaw, dyskusji i czytania książek. Praca jest i nie
        jest źle a od 3 lat mamy własne 60 m2. Najgorsze były wakacje kiedy córa
        pojechała do dziadków na działkę. Pusty pokój, cicho, po prostu cholernie
        cżłowiek tęsknił za tym bałaganem i rozrzuconymi zabawkami.
        Nie ma to jak dziecko, szcześliwe, wesołe i przede wszystkim zdrowe !
        • umber82 Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 14:50
          z mężem znamy się od 5 lat, parą jestesmy od 4 lat, mieszkamy razem od 2 a
          małżeństwem jesteśmy od 3 m-cysmile

          Wiele razem przeszliśmy, wiele się od siebie nauczyliśmy, i nadal kochamy się
          tak samo mocno, nadal jesteśmy przyjaciółmi.

          Wiele razy rozmawialiśmy o dzieciach, tylko że wtedy to nie myśleliśmy o tym,
          były inne palny, wakacje, imprezy, wyjazdy smile

          Teraz coraz częściej o tym myślę tak na prawdę to nie ma dnia abym o tym NIE
          myślałasmile

          Wierzę w to że mąż będzie tak samo dobrym ojcem jakim jest mężem smile chcę w to
          wierzyć i będziemy o tym rozmawiać, rozmawiac, rozmawiać. Chociaż nie ukrywam
          rozczarowania, bo nie tak to sobie wszystko wyobrażałam.

          W ciąży będe na wiosnę przyszłego roku smile może jak mąż usłyszy bijące serduszko
          na ktg albo poczuje ruchy dziecka, jak będzie uczestniczył ze mną w szkole
          rodzenia to wtedy zapragnie tego dziecka bardziej nie ja smile??

          Życzcie mi tego! smile
          pozdrawiam Was.
          • your_and Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 26.09.06, 15:39
            > Wierzę w to że mąż będzie tak samo dobrym ojcem jakim jest mężem smile chcę w to
            > wierzyć i będziemy o tym rozmawiać, rozmawiac, rozmawiać. Chociaż nie ukrywam
            > rozczarowania, bo nie tak to sobie wszystko wyobrażałam.

            Widocznie on w to całkiem nie wierzy.
            A zobacz w historię tego forum. Całe mnóstwo tu wpisów takich facetów co są
            rozgoryczeni jak dziecko zmieniło ich życie i małżeństwo.
            Kryzys pierwszego dziecka to statystycznie najcieższy kryzys w życiu pary.
            Zobacz na strony GW dotyczącej psychoterapii małżeńskiej. Jak ma wątpliwości i
            broni się, na pewno nie bedziecie należeli do tych co lekko go przechodzą. Tu
            trzeba dużo wzajemnego porozumienia wcześniej.
            Może boi się obowiązków, a może tego co zmieni się w waszych relacjach. A
            statystyka jest tu nieubłagana.
    • tintin Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 02.10.06, 11:40
      Ale nie sądzisz że bardzo póxno zaczeliscie takie rozmowy? Przepraszam ze to
      napiszę, ale skoro znacie się tyle lat, skoro zdecydowaliście sie na mazlenstwo
      - jakim cudem nie rozmawialiście o tym czy mieć czyu nie mieć dzieci? To
      przeciez jedna z najwazniejszych decyzji i nie wyobrazam sobie żeby tego nie
      obgadać?
      Teraz własciwie nie ma wyjścia. Nie zmusisz męża do takiej decyzji. On albo do
      tego dojrzeje, albo nie.
      Nie rób tego na siłę. bo nie mozna rozumowo do tego podejśc. A rzeczywiscie
      kryzys dziecka to bardzo powazna sprawa i wiekszosc par rozwala sie wlasnie w
      pierwszych miesiącach życia dziecka.
      Na pocieszenie - jest jeszcze czas. Moja znajoma doszła z mezem do tego że to
      czas kiedy skonczyla 38 lat. I maja fantastycznego synka.
      • umber82 Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 03.10.06, 13:12
        Chyba żle to zrozumiałeś - rozamwialiśmy o dzieciach ale to była dla nas bardzo
        daleka przyszłość.

        Teraz ja zaczełam drążyć temat i wyszło to co wyszło. sad

        Ustalilismy ze o dziecko zaczynamy starania na wiosnę smile
    • xiv Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 02.10.06, 16:51

      jesli Cie to pocieszy to na angielskie statystki jeszcze jestes w dobrym wieku
      na dziecko

      natomiast co do meza - jesli jest dla niego wazne jego samopoczucie - przekonuj
      go, ze to inwestycja w przyszlosc, moze zalapie smile
      • tintin Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 03.10.06, 10:15
        Eeee, co jak co, ale inwestycja to nie jest.
        Wychowanie dziecka to jak wyliczono około pół miliona dolarów. Kiedys rzecz
        jasna to była inwestycja. Bo jak dziecko urosło to brało rodziców do domu i
        opiekowało się nimi do końca zycia. Oczywiście i dziś czasem cos takiego sie
        trafi - ale generalnie podchowane dzieci idą w świat i tyle ich widzieli.
        Tak że absolutnie nie oczekuj że inwestycja ci sie zwróci. trudno bardziej
        zmarnować pół miliona. smile
        Na dzieci trzeba czekać, trzeba je kochac bezinteresownie i ich chciec a nie
        oczekiwac że bedą po coś
        • kckk Re: jak rozmawiać z mezem o dziecku??? 03.10.06, 11:08
          W Korei jest taki obyczaj, że dzieci opiekują się swoimi rodzicami na starość.
          My Polacy możemy tylko wpływać na swoje pociechy poprzez odpowiednie ich
          wychowanie. Od tego zależy czym się nam odwidzięczą w przyszłości.
Pełna wersja