plootto 07.11.06, 20:32 tatusiowe, jak to jest, to synek jest tatusia, czy córeczka. Pytam bo mam dwuletniego synka, a wczoraj żona urodziła 4,53 kg dorodnej córki... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jacekkon Re: córeczka czy synek 07.11.06, 20:41 gratulacje! oczywiście, że córusia jest tatusia)) Odpowiedz Link Zgłoś
raf717 Re: córeczka czy synek 08.11.06, 09:24 za 2 miesiace urodzi się dziecko, co by nie było i tak będzie tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
prymulka11 Re: córeczka czy synek 08.11.06, 14:19 jako córka ojca powiem : zdecydowanie córónia tatunia Odpowiedz Link Zgłoś
marabr Re: córeczka czy synek 08.11.06, 14:56 Ja jestem corka ale nie stety ani tego ani tego. Moja siostra jest tatusia a moj brat mamuni. Ja jestem najstarsza. Ale moj synek jest tylko moj. Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: córeczka czy synek 08.11.06, 18:21 O żesz ty w życiu ! 4,53? To napewno córka ? . ( GRATULACJE) Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: córeczka czy synek 09.11.06, 08:46 a ja jestem najmlodsza, brat byl mamusi i duma ojca, siostra coreczka tatusia, a ja chyba corunia mamusi, ale zawsze zazdroscilam siostrze bo czulam czesto, ze ojciec mnie tak bardzo nie akceptuje jak jej, zawsze ja faworyzowal... od 4 miesiecy jestem mama slicznej panienki, ktora jest coreczka tatusia, obiecalam sobie, ze jak bedziemy mieli ewentualnie kiedy druga corke to bede starala sie, by maz obie traktowal tak samo, zadnej nie faworyzowal Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Re: córeczka czy synek 10.11.06, 08:14 Wszystkie córcie, jak świat światem, zawsze były tatuńciowe!! Nynusie były mamusiowe i taki to już ład na świecie, porządek i reguła. bywają wyjątki ale to już inna historia Gratuluję z całego serca !!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edelka Re: córeczka czy synek 10.11.06, 13:16 i córcia i synek jest i mamusi i tatusia )) Odpowiedz Link Zgłoś
ira.siad Re: córeczka czy synek 16.11.06, 12:34 hehehe sam kiedyś zadawałem to samo pytanie. Dziś znam już na nie odpowiedź. Jest tatusia ! A wiesz dlaczego ? Bo ojciec zawsze będzie miał większą słabość do córki. Syna wychowasz mniej pobłażliwie niż cooore. A poza tym dziewczynki są nieubłagalne w negocjacjach, czego nie wytargują od matki zawsze dostaną od ojca. Niestety tak właśnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś