W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kierow...

08.11.06, 23:40
W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kierował tobą wink
Tak czytam czasem posty i tak mi właśnie przyszło na myśl- to też są trochę
odczucia z mojego życia. W zasadzie zamiast samiec miał być skur... ale
samiec nas bardziej usprawiedliwia bo wiadomo ze jesteśmy tacy przez naturę.
Sęk w tym by się mu nie dać. Jak to zrobić?? Jedną z odpowiedzi jest dusić
drania w zarodku, to chyba tak samo jak z papierosami, wódą prochami
obżarstwem i innymi przyjemnymi rzeczami wink Zaczyna się delikatnie niewinnie
a potem człowiek wchodzi w to coraz głębiej. A wtedy wydostać się to
piekielne wyzwanie. U mnie samiec się jakoś uspokoił, nawet fantazji z
koleżankami z pracy nie mam – brak kobiet w pracy crying Ale faktycznie odkąd
jestem po ślubie to jakoś nie zwracam uwagi na obce kobiety. Choć wiem że
samiec drzemie i kiedyś pewnie się obudzi – ale wtedy dostanie po ryju od
mojego syna wink
Takie przemyślenia przy nocnym czuwaniu bez butelki... ale z kuflem.
    • jaremax Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 09.11.06, 00:02
      Uduś ku..ę uduś wink Tego samca znaczy się.
    • ira.siad Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 21.11.06, 16:15
      egon26 napisał:

      U mnie samiec się jakoś uspokoił, nawet fantazji z
      > koleżankami z pracy nie mam .Ale faktycznie odkąd
      > jestem po ślubie to jakoś nie zwracam uwagi na obce kobiety. > Takie
      przemyślenia przy nocnym czuwaniu bez butelki... ale z kuflem.
      >
      > EHHHHH........EGON ALE WALNĄŁEŚ ŚCIEMĘ !!!! AŻ TRAWA NIE ROŚNIE smile))
      hihihi dobre ..dobre ...ten kufel z którym obcowałeś rzeczwyiście wpłynął jakoś
      na Ciebie wink
      bez obrazy oczywiście bo fajny chłop z ciebie.

    • kckk Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 21.11.06, 18:26
      Masz rację, ja się pod tym podpisuję. Świadomość takiego stanu rzeczy pozwala
      do pewnego stopnia panować nad sytuacją.
    • egon26 Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 21.11.06, 23:10
      No troche wtedy wypiłem ale bez przesady wink Choć dziwi mnie fakt że mało
      popularny ten wontak - czyżbyście się Panowie bali inwigilacj żon wink
      A wracajac do tematu, czasem kobiety mówią "mój mąż nie jest z tych któży by
      zdradzili", czasem ja jako facet miałem takie zdanie o kolegach. Czasem były
      niespodzianki. Co jakiś czas na forum zjawia się kobieta z "zawiłą psyhiką"..
      ta jasne. Nasza to dopiero jest zawiła wink Ja jestem bardzo szczęśliwy w swoim
      życiu i mam nadzieje że kiedyś nie szczeli mi do głowy by to jakoś zepsuć w
      okolicach 40-ki wink
      • ira.siad Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 22.11.06, 14:18
        W pewnym sensie zgadzam się z Tobą. Ja podobnie jak i Ty również nie jestem
        amatorem "cudzych jabłek" i skoro huśtam się na huśtawce z moją nierozłączką to
        w moich zamierzeniach chciałbym to robić do już do końca moich dni. Liczę sobie
        te 30 wiosen w trakcie których pojąłem, że można też czerpać radość z życia
        rodzinnego bo i tak wszystko zmierza ku staremu. Wszelkie doświadczenia innych
        uczą, że wymiana partnerki na towar młodszy i ładniejszy kończy się zazwyczaj
        tym, że miłośnik piękna natury sam kiedyś zostaje wymieniony.
        No ale nie wierzę już w coś takiego, że jak facet się ożeni to nigdy nie
        będzie się już oglądał za babeczkami pomykającymi na ulicymi wink
        W końcy to zaprzeczenie męskich instynktów.
        PS Każdy facet jest myśliwym. Problem polega na tym, że polować wciąż na tą
        samą ofiarę (żonę) a nie stać się kłusownikiem heh ...ależ mi się wymyśliło !
        • egon26 Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 22.11.06, 14:38
          Ja zawsze uważałem że jak sie dobże upoluje to długo można tym pojeść - czasem
          nawet sie zatruć więc na amen wink Jak już jesteśmy przy terminologi myśliwskiej.
          Ja to niegdy nie patrze na inne kobiety (czytaj: moja żona tu czasem
          zaglądawink )
          Ja tak do końca nie chiałem sie żenić - chciałem odłożyc na za rok wink Ale ślub
          podziałał na mnie strasznie mocno. I tak 2-3 miesiace po ślubie stawirdziłem że
          to jest właśnie to - wyrosłem dzieki niemu, przestakłem być dzieckiem zaczołem,
          być mężem. Czasem jest ciężko, moja żona nie jest ideałem, ja też nie jestem.
          Czasem czytajac niektóre kobiece posty, mam ochote iść i całować żone po
          stopach wink My sie kłucimy ale umiemy sie też godzić i staramy sie kłucić z
          szacunkiem. Lubie to wszystko co nas łaczy i chciałbym by tak było do końca.
          Wracając do twojej terminologi: nie lubie zabijać na polowani big_grin więc używam
          strzałek usypiających, a jak mi się ofiara już obudzi to znowu mi spier... i
          całe zabawa z polowaniem od nowa wink
          Pozdrawiam
          • ira.siad Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 22.11.06, 14:53
            Masz rację z tym, że mogliśmy trafić jeszcze gorzej !!!
            Kiedyś pół dnia spędziłem na e-mama i innych takich babskich forach.
            Tak mnie wzieło, ze do domu wróciłem z bukietem kwiatów.
            Zona była w szoku ...nawet pytała mnie czy jestem pewien że to nie chodzi o
            rocznicę ślubu!
            Gott sein dank za moją kobitę
    • jasio1970 Re: W każdym z nas jest samiec-nie pozwól by kier 22.11.06, 10:53
      Oj nie tak panowie, nie tak! NIe zabijajcie w sobie tego, co was odróznia od
      waszych kobiet, bo czym się staniecie? Impotentami w wieku 50 lat siedzącymi
      przed telewizorem z kuflem w ręku i nic was nie będzie interesowało, nawet
      dodatek sportowy do gazety. Kobiety nie szanują facetów bez fantazji i łatwo
      przewidywalnych. NIe dajcie sie wrobić w lewackie i feministyczne bzdury o
      równouprawnieniu. Facet musi walnąć czasem w stół i zaznaczyć swoje terytorium,
      bo tego chce kobieta i taka jest jego natura od zarania.
Pełna wersja