Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow

IP: *.* 07.01.02, 13:38
KO-ledzy !Poniewaz w najblizszym czasie zostaniemy rodzicami (ale zwyklymi, a nie elektrycznymi :-), poszukujemy zrodel interesujacych informacji o pierwszych miesiacach zycia naszego dziecka (takze nie elektronicznego). Mam jednak pewien problem. Prasa jaka podsuwa nam rodzina, nastawiona jest w 95% na relacje Mama - dziecko, znakomita wiekszosc artykulow dotyczy w tresci wylacznie Mam i ich pociech. Wszedzie rola ojca przez wymienienie slowa "ojciec", "tata" jest bardzo malo widoczna. Poniewaz jestem bardzo zaangazowyny e-mocjonalnie w przebieg ciazy i przyszle rodzicielstwo, szlag mnie trafia, kiedy czytam takie tygodniki, jak "Mamo to ja", czy "Rodzice", gdyz sa one drukowane na wzor kolorowych szmatlawcow i maja te sama grupe celowa - Matki. Czy moze znacie jakies inne gazety ukierunkowane na RODZICOW !!! w ogolnym sensie tego slowa (jako zwiazek 2 ludzi - z podkresleniem dwojga, i podkresleniem roznosci ich plci). Oczywiscie powinny one byc poswiecone temu najbardziej interesujacemu tematowi - rodzicielstwu. PS. o piciu, sporcie, motorach, muzyce, skalkach, rolkach, surfie, nartach, etc - potrafie sam znalezc informacje ;-)Zdesperowany i zdenerwowanyZdobek
    • Gość edziecko: guest Re: Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow IP: *.* 07.01.02, 13:54
      WitamTo nie jest aż tak źle. Od czasu do czasu wezmę od żony gazetkę "Dziecko" do ręki. Czasami są tam artykuły odnośnie relacji ojciec -dziecko, ale treść tych pisemek jest bardzo wyidealizowana. Czuję się jak na studiach kiedy to profesor podaje teorie, a praktyka wskazuje na co innego. Dlatego warto czasem zajrzeć do forum TATUSIÓW (i mam na forum tatusiów :-( ) i skonfrontować własne poczynania z doświadczeniem innych rodziców. Forum jest o tyle lepsze od gazetki, że więcej tu praktyki niż teorii.
    • Gość edziecko: guest Re: Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow IP: *.* 07.01.02, 14:23
      Obawiam się, że nie ma takiej. Po prawdzie to nie wiem, czy - gdyby nawet było - utrzymałoby się na rynku. Podobnie jak Radzio też czasem przglądam "Dziecko", są tam niekiedy ciekawe artykuły, także w kwestii ojców. Faktem jest jednak, że jest to czasopismo wyidealizowane, podobnie zresztą jak inne (choć zdażają się i "życiowe" reportaże). To zresztą analogicznie jak w kolorowej prasie kobiecej. Żona mi opowiadała, że gdyby na poważnie brać rady jakie można tam znaleźć, to 4 h dziennie zajęłoby kobiecie dbałość o ciało, kolejne 4 pichcenie kosztownych i czasochłonnych potraw, reszte dnia zajmuje jej realizowanie się w pracy + dbałośc o odpowiedni rozwój kulturalny i stymulację intelektualną. Nie należy także zapominać o życiu towarzyskim i odpowiednio długim śnie, bo to doskonale wpływa na cerę i nie tylko. Krótko mówiąc magazyny te są dobre by popatrzeć sobie na co ładniejsze kobitki (no, są tam czasem jeszcze praktyczne rady np. prawnicze, zona wspominała, że czasem sś przydatne).Ukłony
      • Gość edziecko: guest Re: Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow IP: *.* 08.01.02, 08:51
        Co do tych kobitek na zdjęciach, to masz rację. Szczególnie wartościowe pod wzdględem artystycznym to te zdjęcia robione przy porodzie w wodzie :-)
        • Gość edziecko: guest Re: Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow IP: *.* 08.01.02, 12:29
          Radzio napisała/ł:> Co do tych kobitek na zdjęciach, to masz rację. Szczególnie wartościowe pod wzdględem artystycznym to te zdjęcia robione przy porodzie w wodzie :-)Takich extrawagancyi nie widziałem. Obijało mi się tylko o uszy o takich wodnych porodach. Ponoć to na indiańską modłę i pod hasłem powrotu do natury. Zastanawiałem się kiedyś jak taki noworodek się nie utopi. Instynktownie reaguje na wodę czy jak?
    • Gość edziecko: guest Re: Poszukiwania niesfeminizowanej prasy dla rodzicow IP: *.* 08.01.02, 09:21
      Bardzo dziekuje za informacje. Zamowie zatem "Dziecko" i przejrze. Na razie na sucho, ale wkrotce bedziemy mieli okazje zetknac sie z praktyczna strona zagadnienia (jeszcze ze 2 tygodnie).Pozdrawiam, juz nieco uspokojony.Zdobek
Pełna wersja