Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy?

IP: *.* 04.02.02, 23:29
Śpią, czy przed telewizorem siedzą? :)Zaglądam tu od czasu do czasu. Przeczytałam, że etata powinien być tylko dla etaty, a wogóle to portal tylko dla kobiet. Jednym słowem panowie trochę ponarzekali i odzywają się jak tylko ktoś ich sprowokuje. :(Wydaje mi się że tylko my kobiety wciąż mamy jakieś problemy, wątpliwości. Tylko my poruszamy po sto razy te same tematy, bo wciąż miota nami jakaś niepewność. :cry:A nasi mężczyźni?To bardzo szczęśliwi ludzie. Śpią spokojnie, nie mają problemów i czekają zapewne na kolejną prowokację z naszej strony. :crazy:Gorąco pozdrawiam e-ojców. :hello:
    • Gość edziecko: Student Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 08:37
      >To bardzo szczęśliwi ludzie. Śpią spokojnie, nie mają >problemów i czekają zapewne na kolejną prowokację z naszej >stronyNa przykład taką jak powyższa... he, he... może my po prostu po jednokrotnym omówieniu tematu mamy wyrobione zdanie i nie musimy już poruszać go ponownie, co?
    • Gość edziecko: Piter Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 09:50
      Witam> Śpią, czy przed telewizorem siedzą? :)A może dziecko bawią?> Zaglądam tu od czasu do czasu. Przeczytałam, że etata powinien być tylko dla etaty, a wogóle to portal tylko dla kobiet. Jednym słowem panowie trochę ponarzekali i odzywają się jak tylko ktoś ich sprowokuje. No to Ci sie udało - sprowokowałaś..> Wydaje mi się że tylko my kobiety wciąż mamy jakieś problemy, wątpliwości. Tylko my poruszamy po sto razy te same tematy, bo wciąż miota nami jakaś niepewność.Źle Ci się wydaje> A nasi mężczyźni?> To bardzo szczęśliwi ludzie. Śpią spokojnie, nie mają problemów <cut>A teraz nieco dłużej. Poziom, tematyka forum, zależy od ludzi bez względu na płeć. To, że etata wyglada jak wygląda to nasz wspólny dorobek. Żeby była jasność - nie jestem etatusiem (dopiero od czerwca), ale do tego portalu przywiodła mnie nie chęć zabawy czy innych uciech. Czytam, rozmawiam - po prostu uczę się tego co mnie czeka. Korzystanie z czyichś doświadczeń jest bardzo pomocne - pomaga uniknąć błędów lub nie tracić czasu na szukanie odpowiedzi na znany problem.Poza wszystkim powyższym, Twój post jest odzwierciedleniem panującego w Polsce stereotypu odnośnie podziału ról w rodzinie, ale to już chyba temat na oddzielną dyskusję.A jeżeli nadal wątpisz w zaangażowanie ojców, to polecam rozmowy na chat"cie - problemy takie jak kichnięcie, gorączka albo kolor kupki są rozpatrywane z jednakową pasją. A przyśli tatusiowie wiele się dowiadują o wszystkim co już niedługo będzie stanowiło sens ich życia.Pozdrawiam serdeczniePiter
    • Gość edziecko: Aldonia Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 09:56
      No, no. A jednak ktoś tu zagląda. Hi, hi, hi.Nigdy nie wątpiłam w wasze ojcowskie zaangażowanie. W końcu zaglądacie tutaj, a to oznacza, że interesuje was tematyka macierzyńsko-ojcorzyńska.Muszę jakoś swojego namówić, aby tu zaglądał.Tylko najpierw trzeba całe towarzystwo trochę rozruszać.:bounce: :bounce: :bounce: :bounce: :bounce: :bounce:Gorąco pozdrawiam.
      • Gość edziecko: Jarek Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.03.02, 13:13
        Co to jest tematyka ojcorzyńska?Pierwszy raz takie slowo nie prosto ojcostwo?Tatowie też tu zaglądają i chyba cześciej przeglądają inne zagadnienia. Pozdrowienia
    • Gość edziecko: horac Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 09:56
      Nie wydaje mi się Doniu.Mężczyźni po prostu, nie lubią tyle gadać.Jak co ich gryzie, to sprawę rozważają "w sobie". Kobiety natomiast bardziej "na zewnątrz".Co do problemów i niepewności - to sądzę, że niezależnie - kobieta czy mężczyzna - każdy ma ich po równo.A jeszcze inna sprawa - może po prostu nie mają tu partnerów (także w nas) do interesującej dyskusji?Bo co padnie jakaś kwestia, to zaraz pojawiają się śmieszne uogólnienia, że np. "mężczyźni to szczęśliwi ludzie", jakby wszyscy mężczyźni to był jeden, spójny i zgodny organizm.A ja znam wielu, co mają i rozterki, i kłopoty, i baardzo głębokie przemyślenia ... tyle, że nie peplają o tym na prawo i lewo. Matylda.
    • Gość edziecko: Przemas Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 11:28
      Donia!Jeśli rzeczywiście chciałaś tylko sprowokować – to ok. Ale jeśli naprawdę tak myślisz – to gorzej. Wierzyć mi się nie chce, że masz w swoim otoczeniu samych beztroskich lekkoduchów niezainteresowanych swoimi rodzinami i ich problemami, którzy jak akurat są w domu to tylko siedzą przed tv albo śpią i którzy - wiodąc takie życie – są naprawdę szczęśliwi. Bo jeśli tak jest – to współczuję, masz pecha. Zapewniam Cię jednak, że obraz rzeczywistości jest w większości domów całkiem inny. Nawet odwiedzając od czasu do czasu to forum albo chat – można się przekonać, że jest całkiem spora grupa mężczyzn, którzy lepiej lub gorzej starają się doskonalić w sobie jedna cechę, która – jak wykazują badania – jest najbardziej pożądaną przez kobiety męską cechą: odpowiedzialność. Różnie im to pewnie wychodzi ( w zależności czasami od tego, jak pomagają im w tym ich kochające partnerki ). A to że nie zawsze w równym stopniu co kobiety angażują się w dialog na temat kupek, sików, smoków, wózków i tym podobnych ważnych rzeczy wynika po prostu z inaczej skonstruowanej męskiej osobowości i trochę szerzej pojmowanej – właśnie – odpowiedzialności. Nie oznacza to bynajmniej, że ich to nie interesuje, albo że w sytuacji problematycznej nie będą w stanie pomóc i podjąć właściwej decyzji. Wręcz przeciwnie!Życzę Ci więc trochę więcej wiary w mężczyzn, ich odpowiedzialność i oddanie dla rodzin. Zapewniam Cię, że większość z nich naprawdę chce dobrze spełniać swoje role i być takimi, jakimi Wy, kobiety, chciałybyście ich widzieć. A jeśli przy tym lubią prowokacje z Waszej strony, śpią spokojnie i są bardzo szczęśliwymi ludźmi – to chyba dobrze...?Pozdrawiam,Przemas
      • Gość edziecko: Herman Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 15.02.02, 11:05
        Ależ Stary,oczywiście że to była prowokacja... rozpoczynająca się wypaczonym uogólnieniem. Ale to, że mężczyźni śpią i są szczęśliwi, dalekie od prawdy nie jest. By prawdę otrzymać, wystarczy dodać element zamartwiania się tym "jak urozmaicić życie(zwłaszcza seksualne) swojej Dobraminy" i wówczas dopełnimy obrazu prawdziwego mężczyzny.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Aldonia Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 14:13
      To jest prowokacja do dyskusji.A dlaczego?Bo wy mężczyźni inaczej patrzycie na problem.Jesteście bardziej opanowani i potraficie wspaniałymi słowami przemówić do kobiet. A my kobiety, zwłaszcza ja, potrzebujemy tego.Wiem po sobie, że jakby coś nie po mojej myśli, to wpadam w panikę. Mój mąż odwrotnie. Najpierw wydaje mi się, że do niego sprawa nie dociera, że jest mu to obojętne, a zaraz potem okazuje się, że zdążył w sobie to przemyśleć i próbuje rozsądnie do mnie przemówić. Jestem nerwus, ale już nie taki jak kiedyś. To mąż zaraził mnie swoim spokojem i opanowaniem. Ale on pracuje i w każdej sytuacji jest przy mnie.Kiedyś moja córeczka strasznie zachorowała. Miała okropną biegunkę i wymioty. Leżała bez ruchu, a ja siedziałam nad nią, jakby miała już umierać. Miała skierowanie do szpitala, ale ja o tym nie wiedziałam, bo mąż ukrył to skierowanie.Mąż przyszedł wreszcie z pracy i zaczął rozmawiać z malutką. Starał się ją rozweselić. Ona leciała mu przez ręce, ale zaczęła się uśmiechać. Godzinę później to już było inne dziecko. Ale nie wszyscy potrafią być tak zaangażowani. Najlepszym przykładem jest mój brat. Jak dziecko jest chore, to wzywa lekarza i na tym jego rola sie kończy. Wszystkie domowe prace i te przy dzieciach uważa za babskie. On woli iść pogrzebać przy samochodzie.Tak więc, drodzy mężczyźni, naprawdę jesteście tu potrzebni. I nie tylko na e-tacie. I nieważne, że ktoś napisał to samo, co wy byście powiedzieli. Wy potraficie to samo powiedzieć zupełnie inaczej.A że czasami my "typowe baby" powiemy coś o "typowych facetach", to nie po to by kogoś obrazić, ale by pośmiać się i po przekomarzać. To też jest potrzebne.Gorąco pozdrawiam.
      • Gość edziecko: Przemas Re: Gdzie są mężczyźni, prawdziwi tacy? IP: *.* 05.02.02, 17:18
        No to mnie uspokoiłaś.Pozdrawiam ciepłoPrzemas
Pełna wersja