OJCIEC CHRZESTNY........

IP: *.* 06.03.02, 22:26
poszukiwanysmileto wcale nie jest zart ale naprawde nie wiem juz co robic.nikt z rodziny ani znjaomych nie ma odpowieniego statusu koscielnego a jesli juz to nie ten wiek albo brak slubu koscielnego.co mam zrobic?Kubek bez chrztu to impossible a tu tatusia chrzestnego brakmoze panowie maja jakis pomysl?iza :-)
    • Gość edziecko: skwarek Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 08.03.02, 11:09
      Moi znajomi mieli podobny problem - odpowiednio zachęcili funkcjonariusza KK kopertą i wszystko załatwili. Chrzest się odbył, pomimo wcześniejszych zastrzeżeń.Czasami argumentacja ekonomiczna ;) jest skuteczna. Chociaż osobiście łapówek nie popieramskf.
      • Gość edziecko: Kreska Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 08.03.02, 23:26
        O ile ja i mój mąż się nie mylimy, może być tylko 1 rodzic chrzestny (lub 2 mamy :) )Pozdrawiamy
      • Gość edziecko: mamula Re: do skwarka IP: *.* 14.03.02, 20:12
        to było brzydkie......
        • Gość edziecko: skwarek Re: do skwarka IP: *.* 15.03.02, 07:53
          Brzydkie,że sie zdarzyło, czy brzydkie, bo ośmieliłem się powiedzieć, że ksiądz, też człowiek i czasami zdarzy mu się wziąć łapówkę?ukłonyskf.
          • Gość edziecko: mamula Re: do skwarka IP: *.* 15.03.02, 11:23
            brzydkie bylo okreslenie funkcjonariusz KK. to jakis wymysl klerofobow. funkcjonariusz moze byc sb,policji itd. a to jest ksiadz. po prostu. tez czlowiek.
            • Gość edziecko: skwarek Re: do skwarka IP: *.* 15.03.02, 12:53
              Dla formalności: esbek i policjant to też ludzie (chyba,że uważasz inaczej).Po drugie nie uważam,żeby słowo funkcjonariusz kogokolwiek mogło obrazić (IMHO).Po trzecie nie uważam się za klereofoba, choć nie przeczę, że dla niektórych moge takim być (ale, to już raczej ich problem). Poza tym sądzę, że jeśli ktoś bierze łapówki, to dla mnie zawsze będzie funkcjonariuszem KK a nie księdzem. Jesli chcesz to chętnie będę kontynuował tę dyskusje na privie.pozdrawiamskf.
              • Gość edziecko: mamula Re: do skwarka IP: *.* 15.03.02, 19:36
                nie, dziekuje
                • Gość edziecko: skwarek Re: do skwarka IP: *.* 16.03.02, 10:40
                  W porządku.skf.
    • Gość edziecko: MIM Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 09.03.02, 21:49
      Witaj !Sądzę,że Kreska ma rację, ale możesz sama się upewnić zadając pytanie na stronie http://katolik.pl/sakramenty/PozdrawiamIza
    • Gość edziecko: 123 Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 18.03.02, 10:11
      hejwlasnie niedawno sie dowiedzialam (od ksiedza zreszta) ze na chrzcie wcale nie jest koneicnze by byli OBOJE rodzice chrzestni- moga byc dwie kobity albo dwoch facetow albo jedno tylko a druga osoba w charakterze swiadka....ale jak jestes z wawy- to mzoe pogadam z moim mezem- porzadny czlowiek!:))
      • Gość edziecko: iberia Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 19.03.02, 18:19
        czesc,dziekuje bardzo za chec pomocy ale niestety jestesmy z Krakowasad.poziza
    • Gość edziecko: iberia Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 19.03.02, 11:25
      dzien dobry,dziekuje za wszytskie odp.wywalczylam w nie mojej parafii chrzest Kuba i amma nadziej, ze sie uda, bo to juz w ta sobote.poszlam natomist jeszcze dzis do mojej parafii a tam proboszcz mowi ze w takim przypadku jak moj da sie zlatwic chrzest ale to kosztuje!o malo nie padlam na tym krzesle ,powiedzilam mu co o tym sadze i wyszlam.a tak wogole to proboszcz zaczal ze mna rozmowe od slow "a to co?"ze wskazaniem na Kubusia spiacego w wozku.dla mnie to paranoja wiec postanowilam ,ze do tego kosciola na peno nigdy nie pojde.iza
      • Gość edziecko: skwarek Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 19.03.02, 11:58
        I właśnie o tym pisałem powyżej. To smutne, prawda?skf.
        • Gość edziecko: iberia Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 19.03.02, 12:51
          dla mnie to porazka!poza tym proboscz zaczal rozmowe od swterdzenia czy naprawde jestem samotna mama czy tylko udaje dla Kosciola?!kiedy powidzielam ,ze chcialaby aby bylo inaczej to pow, ze sama tego chcialam i za bledy tzreba placic! czyli uznaL Kubusia za blad!!!!!! i to ma byc ksiadz?niech mo go tylko ochrzcza i koncze z Kosciolem.iza
          • Gość edziecko: skwarek Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 20.03.02, 08:17
            Jako klerofobowi ;) niezręcznie mi namawiać Cię do "niekończenia" z kościołem. Naprawdę. Uważam jednak, że na podstawie zachowań pojedynczych "ekscentrycznych" funkcjonariuszy KK nie warto sobie wyrabaić zdania o całej instytucji i o wielu pełnych dobrej woli i zaangażowania kapłanach.Potrzebowałaś wsparcia, pomocy i zrozumienia od człowieka, który powinien je umieć dać. Szkoda, że go nie znalazłaś :(.ukłonyklerofobiczny skf.
            • Gość edziecko: euro Re: OJCIEC CHRZESTNY........ IP: *.* 20.03.02, 14:00
              nasz Antos nie jest ochrzczony, mimo iz oboje wierzymy w Boga. ja uznalam, ze przy obecnym stanie kosciola katolickiego - mam na mysli oczywiscie instytucje i "funkcjonariuszy" nie ma to zbytniego znaczenia dla prawdziwej wiary, czy dziecko bedzie ochrzczone -zupelnie nie swiadome tego co sie dzieje, czy moze pozniej samo zdecyduje. ja nie chce podejmowac takich decyzji za niego i dodatkowo powiekszac statystyki kk.po naszych "przygodach i przejsciach" podczas przygotowan do slubu i samego slubu (kiedy tuz przed slubem wyciagano reke, mimo iz juz pare dni wczesniej odpowiednie oplaty zostaly "uiszczone" a kwiaty kupione osobiscie przez nas i o 6 rano dostarczone do kosciola) nabralam do tego "teatrzyku" duzego dystansu... niestety, co nie przeszkadza mi radosnie i ufnie wierzyc w Boga :)pozdrawiameurasek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja