pytanie baaaaaardzo prywatne;(

IP: *.* 24.05.02, 09:21
panowie !!!!!!!(odpowiedzi pan mile widziane) co robicie gdy wasza zona nie ma ochoty sie z wami kochac??jak reagujecie?..tak pytam z ciekawosci bo moj slubny wprowadza maly terror w zwiaku z tym i nie bardzo wiem jak to rozwiazac...acha od pana darka nie oczekuje zadnej odpowiedzi licze na wasza szczeroscsmile)
    • Gość edziecko: Scully Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 24.05.02, 15:40
      witam. Przepraszam ale nie potrafie odpowiedziec na twoje pytanie bo jestem kobieta aczkolwiek czytajac twoj post moge przyznac, ze znam ten problem a poza tym, ze powodem braku odpowiedzi jest to, ze tutaj na tych wszystkich forach prawie wcale nie ma facetow oraz, ze faceci z zasady nei sa tak szcerzy i wylewni jak kobiety. Powodzenia i nie dawaj sie.
    • Gość edziecko: tatus Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 24.05.02, 21:17
      Ja powiem tak, to wszystko zalezy od okolicznosci dlaczego nie chce? Ale mimo ze nie jestem wtedy szczesliwy :-) staram sie zrozumiec...ale coz nie zawsze to sie udaje...i zwykle mam zly humor.
    • Gość edziecko: Siunia Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( - z przymrużeniem oka IP: *.* 24.05.02, 23:14
      zawiąż mu na supełek, tylko dobrze zaciągnij ;)zanim rozwiąże, to Ci ochota wróci U mnie poskutkowało A teraz poważnie. Moze podsun męzowi pod nos artykuły na ten temat - dlaczego kobiety nie maja ochoty na seks.nam to pomogło, bo ja po porodzie jakiś czas łóżko kojarzyłam jedynie ze snem, a nie figlami ;)- SiuniaPs. inne miejsca tez odpadały, bo tylko widziałam co jeszcze muszę sprzatnąć ;)
      • Gość edziecko:  Dorka Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( - z przymrużeniem oka IP: *.* 25.05.02, 09:15
        He, he Siunia. I to jest nasz problem. Faceci nie widzą porozrzucanych ciuchów, gazet i zabawek. My - odpowiednio wytresowane w procesie tzw. wychowania - nie potrafimy się wyluzować. Zawsze towarzyszy nam poczucie obowiązkowości - najpierw czysto w domu, potem "rekreacja". Tylko że w takiej kolejności do "czynnego odpoczynku" rzadko dochodzi, bo padamy na twarz. Co oni (one - bo to matki nas programują) nam zrobili? ;-)"W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz".Delikatny to problem. Myślę, że dużo zależy od rodzaju relacji pomiędzy partnerami. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy mąż wymusza (czynami lub słowną manipulacją) uległość na żonie. Jeśli się obraża na odmowę - jego kłopot. Jest to kwestia zrozumienia. Czasem my możemy zapomnieć o umyciu garów wieczorem i pozwolić, by wstąpiły w nas instynkty (przecież same je gasimy - wredne baby), innym razem panowie ze swej strony okażą, że nas znają i zainscenizują randkę z pościelową muzyką i olejkiem do masażu :-) Dorkaktóra czeka na randkę z mężem ;-)
        • Gość edziecko: Scully Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( - z przymrużeniem oka IP: *.* 27.05.02, 08:52
          Z jednej strony mi nie przeszkadzaja porozrzucane ciuchy itp. a również czasami nie mam ochoty na sex. Z drugiej strony to co na mnie działa to jak mi się daje spokój i jak ja zaczynam się zastanawiać dlaczego mój facet przestał się do mnie dobierać????? Myślę również, że organizowanie "sexownych wieczorków" jest fajne raz albo 2 razy ale nie więcej. To co wydaje mi się najważniejsze to temperament, który jest cechą osobistą i może się znacznie różnić. Poza tym może jest to kwestia tego co nas podnieca i tego, że nie byc może nie lubimy rutyny......?
      • Gość edziecko: Scully Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( - z przymrużeniem oka IP: *.* 27.05.02, 08:55
        A może porozmawiać z nim zamiast dawać gazety? A może on powinien zdjąć te kapcie, ruszyć tyłek sprzed telewizora, zrzucić parę kilogramów,załatwić jak mężczyzna parę spraw, które od pół roku są nie załatwione i wtedy może zacząć zaloty. Nie dajmy zrobić z sexu swojego obowiązku to ma być do cholery przyjemność.
        • Gość edziecko: Agucha Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( - z przymrużeniem oka IP: *.* 27.05.02, 09:52
          A ja tak troszkę blisko tematu. Od dawna nie miałam ochoty na sex, najpierw tłumaczyłam to zmęczeniem, potem karmieniem piersią (bo przecież w książkach piszą), a od trzech miesięcy nie miałam wymówki i mój mąż zaczynał przejawiać oznaki zniecierpliwienia. I wiecie co? Schudłam 6 kg, zaczęłam ćwiczyć i libido mi tak wzrosło, że wczoraj mój małżonek powiedział: "no ale dzisiaj to już może pójdziemy spać" :). I o co były te awantury? Może teraz ja zacznę? ;)
    • Gość edziecko: chopper Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 02.06.02, 00:06
      mój mąż ma na mnie niezawodny 100% sposób - robi mi doskonały masaż, po którym oprzeć się jego wdziękom (niewątpliwym i niepodważalnym ) i zalotom nie jestem w stanie!!!Poza tym po 10 latach małżeństwa mój mąż nie kładzie siędo łóżka nieogolony,zawsze ładnie pachnie i jest bardzo,bardzo czuły.Trudno przy takim facecie stracić ochotę na sex, zaś bardzo łatwo apetytu na amory nabrać.Ja się tu tak rozmarzyłam, a mój mąż w pracy.........
      • Gość edziecko: juliiaa Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 02.06.02, 18:53
        tak tez myslalam ze do tanga trzeba dwojga a wiec maz ogolony i zona umytasmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))pa
    • Gość edziecko: Magdzi Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 09.06.02, 23:41
      A co w odwrotnej sytuacji? Zdarzyło się komuś???
      • Gość edziecko: juliiaa Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 10.06.02, 08:19
        oczywiscie ze sie zdarzylo! bo to jest jakas przekleta gra albo bezsensowna karta przetargowa we wszelakich klotniach..nie wiem czy u was?.. moj maz chcial mi pokazac jak on sie glupio czuje kiedy ja nie chce i zrobil to samo tylko w odwrotna strone...bywa i tak ..nie wiem co wtedy?..bo to powoli zaczyna sie robic niepowazne?..co panowie radzicie?...
        • Gość edziecko: tatus Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 12.06.02, 07:21
          Ja osobiście uważam, że to jest bez sensu jeśli facet zachowuje się w ten sposób, przecież to do niczego dobrego nie prowadzi...zasada "oko za oko" w łóżku??? To chore...Poza tym wydaje mi się, że kobiety inaczej podchodzą do spraw seksu i napewno przy takim zachowaniu nie poczują TEGO co my czujemy kiedy partnerka "nie może" i tyle. "Life is brutal and full off zasadzkas" :hello: i trzeba się nauczuć z tym żyć, problemem nie jest fakt że żona nie chce (kiedyś napewno zechce :-) ), ale problem to jak my faceci z tym damy sobie radę.
    • Gość edziecko: aniamosmaz Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 11.06.02, 12:35
      Witam, wszedłem na nick żony, ale jestem facetem. i niestety rozczaruję cie. Jestem w sytuacji twojego męża i od ponad 2 i pół roku (od początku ciąży żony) mam podobną sytuację. I mimo wielu starań, głównie z mojej strony nie jest lepiej. Po prostu żona tłumaczy się ciagłym zmęczeniem i żadna pomoc z mojej strony w prowadzeniu domu i wychowaniu synka nie pomogła. A niestety, prowadzi to do coraz większych spięć i nieporozumień....Tak więc przemyśl nie tylko postępowanie męża, ale i swoje...Pozdrawiam Sławek
    • Gość edziecko: Katiek Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 15.06.02, 17:04
      Cóż,też jestem kobietą i to w ciąży(baaaaaardzo zaawansowanej) I to mój mąż musi pilnować mnie, bo lekarze już nam od kilku tygodni zabronili się kochać buuuuuuuuu. Ale gdy na początku ciąży ja nie miałam czasem ochoty, to nie robił z tego żadnego problemu-po prostu poczekał na mnie i ....się doczekał. Przy tym dalej wstawał w nocy i nad ranem żeby mnie potrzymać za głowę w łazience i ciągle mi mówi że jestem najatrakcyjniejszą i najbardziej pociągającą ciężarną na świecie. A co będzie po porodzie to nie wiem, ale o tę sferę życia jakoś najmniej się boję-wiem że w razie czego mój mąż na mnie poczeka i na pewno nie będzie próbował czegokolwiek przyśpieszać, ani grozić mi że pójdzie do innej-raczej spróbuje masażu i innych metod uwodzenia-już się nie mogę doczekać. Pozdrawiam-Kasia, która bardzo kocha swojego męża
    • Gość edziecko: Nexus Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 19.06.02, 17:36
      Ja czekam :) Cóż można poradzić ? Siłą nie powinno się brać, bo to zabija całą radość."Cały w tym ambaras żeby dwoje chciało na raz." :)
    • Gość edziecko: Herman Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 26.06.02, 11:52
      Wydaje mi się, że kwestia odmowy ze strony kobiety, jest problemem obustronnym (dotyczącym obojga partnerów). Nie jest przecież tak, że kobieta odmawiając, czuje się świetnie, bo pozbywa się problemu związanego z "przykrym obowiązkiem"...Zacznijmy od przyczyn odmowy i zastanówmy się nad jej ewentualnymi skutkami. Jeżeli odmowa jest akcydentalna - wynika ze zmęczenia, okazjonalnego ogólnego zniechęcenia - partner powinien to uszanować. Co więcej, powinien zaproponować formę "seksu mentalnego" (czyli głębokiego przeżywania takich form jak głaskanie, masowanie i przytulanie). Na okoliczność takich przypadków (tak motywowanej odmowy) warto sobie męża wytresować. Jest bardzo prawdopodobne że zrozumie, iż na to co dostawał dotychczas niemal "od ręki", musi teraz zapracować kilka nawet dni.Natomiast jeśli odmowa jest wierzchołkiem nawarstwiających się głębokich problemów w relacjach, to należy zwrócić baczniejszą uwagę na kwestię seksu w ogóle. Mianowicie nie może ona być przedmiotem przetargów (rzekome "obowiązki małżeńskie" nie są terminem tak wyświechtanym jakby się mogło zdawać). Najlepiej poprzez rzeczową rozmowę wyjaśnić, że seks stał się odzwierciedleniem relacji, którą bezwzględnie należy poprawić. Seks jest przecież wtórny. Owszem, w małżeństwie zdarza się też okazjonalnie spontaniczny, ale generalnie odzwierciedla stan swoistej dojrzałości i odpowiedzialności za dobro partnera.Reasumując: on "musi zrozumieć", ale Ty też "musisz rozumieć" i to najprawdopodobniej znacznie więcej niż on, gdyż to Ty właśnie odmawiasz.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: kubusiamama Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 26.06.02, 13:49
        Ostatniego postu od Hermana czyta sie jak od lekarza seksuologa.Jest w tym duzo racji. Dosrzegłam to w momencie gdy ja się spotkałam z odmową.Wcześniej kiedy zdarzało się, że ktoś nie ma ochoty na sex to byłam to ja, odkąd zaczęlismy budowe domu i mąż bardzo się angazuje we wszystkie prace fizyczne zdarza się, że proszę go aby na mnie poczekał wychodze z łazienki a on ... śpi i prosi przez sen że jutro no najwyżej rano bo nie może bo juz śpi....Głupio pewnie że głupio, ale nie robimyu sobie wyrzutów z tego powodu, zreszta fajnie jest rzucac sobie w ramiona po małej przerwie.
      • Gość edziecko: Scully Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 26.06.02, 17:48
        Wow, zatkalo mnie. Czy Pan Herman jest seksuologiem? Oczywiscie wszystko to jest sama prawda i tylko prawda i szkoda, ze nie ma tak wyrozumialych mezczyzn wiecej (opinie opieram glownie na postachsmile.
        • Gość edziecko: Herman Re: pytanie baaaaaardzo prywatne;( IP: *.* 29.06.02, 20:09
          Przepraszam, za "wykładowy" ton, ale chcialem precyzyjnie wyrazić to, co mi się wydaje, że wiem. Mam nadzieję, że nikogo nie zniechęciłem do dalszej dyskusji. Jeszcze raz przepraszam.
Pełna wersja