Znowu o seksie po porodzie...

IP: *.* 22.08.02, 21:36
Mam pytanie, głównie do panów, czytałam sobie posty na bajbusie i ktos napisał tam, że jak ktos tam kocha się z żoną (która jest jakis tam czas po porodzie) to tak jakby się kochał z workiem - chodzi tu chyba o szerokość pochwy. Przyznam, ze ziarnko niepokoju zostało zasiane :(Różne osoby odpowiadały, że wcale nie, teraz jest super, że PRZECIEZ MĄŻ SIĘ NIE SKARŻY itp. Ale może oni tylko tak mówią, żeby uspokoić osobę zadającą pytanie (która nota bene jest w ciąży). Więc czy możecie mi szczerze odpowiedziec jak to jest u was?
    • Gość edziecko: Duży Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 22.08.02, 22:46
      moja żona jest po cesarce. nawet ginekolog miał problem z badaniem (tak ciasno) i musimy najpierw trochę się popieścić, aby .. nie musieliśmy używać żadnych nowilżaczy. panowie - trochę uczucia i cierpliwości i będzie wspaniale. Zapewniam że kobiety wam to wynagrodzą!
    • Gość edziecko: Sebastian_T Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 22.08.02, 23:36
      jesli szczerze, to tez sie tego obawialem (blizniaki, droga naturalna - rezultat byc moze wiadomy). ale gdy doszlo co do czego... okazalo sie, ze jest chyba nawet ciasniej, niz przed porodem (nie wiem, moze sie naciecie w ten sposob zroslo?).komfort czy dyskomfort? mysle, ze to juz zalezy od konkretnej osoby/przypadku. dla mnie wiekszy komfort :-)dla zony? nie wypowiadam sie na takie tematy bez jej wiedzy ;-)nie mozna wiec uogolniac. a nawet jesli cos sie "poszerzy", to mozna pozycjami to w pewnym stopniu wyregulowac ;-)a juz na pewno kochajacy partner nie powie takiej rzeczy... rola faceta w takiej sytuacji jest dostosowac sie i kochac, kochac, kochac (mam na mysli uczucie ;-) )pozdrawiam,S.
    • Gość edziecko: ailuj Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 23.08.02, 09:13
      Witaj Olaart Moja wypowiedz nie jest byc moze poparta wlasnym doswiadczeniem, ale ja tez slyszalem ze takie sa skutki porodu naturalnego. Prawdopodobienstwo, ze pochwa kobiety zwiekszy sie po porodzie zwieksza sie jesli ona miala juz duza pochwe przed porodem. Jesli chodzi o mnie to nie mam powodow do niepokoju bo moja zona ma dosyc ciasna dziurke i ja osobiscie wole bardziej ciasno dziurke niz wiadro bez dna!!!JO
    • Gość edziecko: kimi Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 24.08.02, 10:27
      mam na imie michał u nas nie ma problemu z szerokoscia pochwy ale za jest brak jakiegokolwiek zainteresowania sexem ze strony mojej zony jestesmy juz po porodzie 9 miesięcy a tu ciagle nic staram sie pomagac zonie w oboiwiazkach ale nic nie pomaga zawsze mowi ze nie ma ochoty poprostu sex jej nie pociaga prosze pomuzcie powiedzcie jak to bylo z wammi!!!!!!]
      • Gość edziecko: olaart Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 24.08.02, 10:38
        Karmi piersią? Jeżeli tak to może byc wina hormonu, który podtrzymuje laktację - prolaktyny. Dla kobiety wtedy seks nie istnieje i tyle. Może jest zmęczona? Może ją boli? A pyatłes żony dlaczego nie chce się kochać? Ja bym zapytała!
        • Gość edziecko: kimi Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 24.08.02, 19:57
          dzieki za odpowiedz :) moja zona mówi ze poprostu nie odczowa takiej potrzeby co z tym zrobić??
          • Gość edziecko: olaart Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 24.08.02, 20:29
            Wiesz, z hormonami nie wygrasz, dopóki nią rządzą ochota się nie zajdzie. Ale nie martw się, to nie ma nic wspólnego z Tobą, za jakiś czas przejdzie, różnie jest u różnych kobiet, wiesz co? poszukaj, chyba na emamie jak dziewczyny sie wypowiadały - może lepiej zrozumiesz żonę (nie pamiętam tytułu wątku, poszukaj ze słowem "boli" albo "boleć"). Ale to fajnie, że rozmawiacie!
          • Gość edziecko: eBeata Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 26.08.02, 08:40
            Kimi,jestem kobietą i myślę, że problem leży gdzie indziej.Jak jest z przytuleniem? głaskaniem? Codziennymi miłymi drobiazgami? Też nie chce?
            • Gość edziecko: ljoanna Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 26.08.02, 17:05
              Witam!U mnie po porodzie zrobiło się nieco ciaśniej niż przedtm, ale po jakimś czasie sytuacja doszła do normy. Myśle, że to jakaś bzdura z tym "workiem", jednak kobiety po porodach nie powinny zapominać o ćwiczeniach mięśni otaczających pochwę i odbyt. Jest to bardzo ważne i to nie tylko ze względu na sex, w grę wchodzą również problemy zdrowotne - np problemy z utrzymaniem moczu.Biorąc pod uwagę swój temperament i doświadczenia sprzed ciązy, sama zaczynam się martwić tym że wciąż nie mam ochoty na sex. Wiem że to wina hormonów, licznych obowiązków itd. Jednak rozumiem potrzeby męża i spełniam swoje obowiązki małżenskie (które w tym momencie są tylko i wyłącznie obowiązkami) dla dobra naszego związku. Mój mąż jest wyrozumiały i ogranicza swoje potrzeby do minimum. Mam nadzieję, że tak wypracowany kompromis pozwoli nam przjść przez przez ten okres w miarę spokojnie i bez konfliktów. Jotl
    • Gość edziecko: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 28.08.02, 09:00
      EEEE tam ola.....cwicz sobie miesnie koegla, nie bedzie popuszcznia moczu ani teraz ani na starosc....Mysle ze kochajacy facet czegos takiego zonie nie powie ani odczuc nie da. A pochwa nie jest workiem tylko miesnie posiada i ma te magiczna wlasciwosc ze sie zweza po porodzie. pewnie wszystko z biegiem czasu sie rozluznia i nie mam zludzen, chociaz cwicze ze byle nastolatka jest ode mnie ciasniejsza a co dopiero dziewicza nastolatka ;)Ale worek....to chyba przesada, jak sebastian napisal pozycjami mozna wiele zdzialac. ;) czego ci zycze :lol:
    • Gość edziecko: Aluc Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 28.08.02, 09:57
      a ja bym takiemu jednemu i drugiemu powiedziała słodko "wiesz kochanie, mam wrażenie, że odkąd urodziłam dziecko, to chyba ci się interes trochę zmniejszył" :lol:Faceci, którzy puszczają teksty o wiadrze i worku, chyba nie mają zbyt wielkiego pojęcia o seksie :gun: że to ciut więcej niż tylko (excuzes les mots) wkładanie i wyjmowanie :lol: i nie chodzi mi o żadną delikatność w słowach, uczucia kobiety czy diabli wiedzą co innego, ale po prostu o technikę, drodzy panowie :D to, że rozmiar się nie liczy, działa także w drugą stronę ;)a ćwiczenia Kegla popieram, przydają się nie tylko po porodzie ;)
    • Gość edziecko: olaart Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 30.08.02, 15:30
      Dzięki wielkie za odpowiedzi, Aluc - dobre, dobre :lol: .Ja wiem, ze trzeba ćwiczyć i wogóle tylko (ćwicze, ćwicze )... tak sobie pomyślałam, że może ja ... no wiecie... też mam taki worek tylko nic o tym nie wiem... a on nic nie mówi bo kocha i wogóle jest miły... Nie chciałabym byc workiem... albo wiadrem bez dna... hmmm... a tamten facet to był okrutny !!!!w każdym razie dziękuję :)
    • Gość edziecko: Justka Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 05.09.02, 14:33
      moja droga,nie przejmuj sie,faceci, którzy dla swych partnerek używają określeń worek czy wiadro są poniżej krytyki i na drzewo z nimi.Zapewniam, że po niedługim czasie będzie znowu superi pamiętajmy że kobiecie z wiekiem przybywa libidoi w seksie także można sie rozwijac... z tym samym partnerem.Pozdro
      • Gość edziecko: Robert Re: Znowu o seksie po porodzie... IP: *.* 13.09.02, 22:59
        Hej!Nie wiem, czy się bać, czy się śmiać, czy przećwiczyć całą kamasutrę na sucho :)POZDROWIONKA !
Pełna wersja