Czego oczekujecie po zlocie

IP: *.* 06.09.02, 08:52
Panowie, do zlotu pozostał tydzień. Kobiety ( i nie tylko ) dyskutują zawzięcie jak to fajnie będzie i jak się nań cieszą. A co z Wami? Wybieracie się? Czego po nim oczekujecie? Czego się spodziewacie?Włączcie się w dyskusję, bo mam wrażenie że zlot warszawski to tylko zlot mam i dzieci. Krakowski był dla wszystkich i było fajnie ;-)
    • Gość edziecko: wiesia Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 15:03
      Ja nie byłam na Krakowskim ,ale jeśli przyjadę do warszawy to na pewno z mężem -ktoś musi robić za szofera ;-) i tak samo zapewne zrobi większość przyjezdnych. Wy, tatusiowie będziecie niejako "na przyczepke" i od was zależy co z tego wyniknie.
      • Gość edziecko: Dragon Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 18:56
        Witam :hello:Kategorycznie nie zgodze się z stwierdzeniem, że etatusiowie będą niejako na przyczepkę :fou: . Ja rozumiem, że facei może mało przywiązują wagi do swych dzieci, ale to jest szansa poznać opinie innych etatusiów, poznac ich problemy, zamiary itp...Pozdrawiam Dragon ;)
      • Gość edziecko: OldMamut Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 19:19
        Droga Wiesiu, szkoda że Was tam nie było, zlot jest spotkaniem RODZICÓW z Forum eDziecka a nie mam. To nie było sympatyczne dla nas ojców.Ciekawe kiedy się dowiemy że forum etata też jest na przyczepkę.Może my wogóle jesteśmy na przyczepkę?A może faktycznie tylko nadajemy się na kierowców i woły do roboty? ( bez ;-) ). Może się uniosłem, ale popytaj tych co byli w Krakowie co powiedzą na "ciastka Michała " - pozdrowienia dla Chorzowa.Naprzód eojcowie "doczepkowicze"
      • Gość edziecko: OldMamut Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 19:26
        MAŁGOSIA żona GRZEGORZA:Chciałabym zabrać głos jako mama i żona. Jeśli chcemy, aby nasi mężowie byli dla nas wsparciem, bardziej nas rozumieli i pomagali w wychowywaniu NASZYCH dzieci to popatrzmy też od czasu do czasu też na nich samych. Wiem, że nam, młodym mamom to różnie wychodzi ale chociaż się postarajmy. Proszę o to wszystkie eMamy, które są na forum, a szczególnie na eTacieMałgosia
      • Gość edziecko: Sebastian_T Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 19:56
        Uuu, mocno powiedziane... :gun: Bynajmniej nie czuję się "przyczepką", a pełnoprawnym rodzicem i eTatą - pełnoprawnym uczestnikiem forum.Wydaje mi się bowiem, że tak generalnie należy podchodzić do spraw rodzicielstwa i partnerstwa w związku, a nie na zasadzie: mąż i ojciec jest od zarabiania pieniędzy, bycia kierowcą i tragarzem...Może też mocno powiedziałem, ale (z całym szacunkiem) nie podoba mi się takie szufladkowanie przez niektóre kobiety :fou: Przecież my (ojcowie) też czasem lubimy pogawędzić o naszych pociechach (nie koniecznie wyłącznie w męskim gronie), a nie tylko o (mniej lub bardziej) biuściastych panienkach, samochodach itp. drobiazgach ;-)Pozdrawiam,S.
        • Gość edziecko: wiesia Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 07.09.02, 22:54
          Oj, fajnie by było gdyby wszyscy tatusiowie byli tak zaangażowani jak wy, którzy się oburzacie na to "na przyczepkę" ;-). Ale prawda jest taka ,że wielu tatusiów traktuje to nasze forum jako miejsce "dla bab" i z przymrużeniem oka. Wiem ,że przynajmniej niektórzy przed przyjazdem do Krakowa też pojechali dla towarzystwa żon raczej niżz własnej potrzeby, a jeśli potem ich stosunek do forum się zmienił to świetnie.Mam nadzieję, że mój mąż po zlocie w Warszawie też będzie zbulwiony jeśli ktoś mu powie, że jedzie na przyczepkę- na razie on sam głośno to deklaruje. I z tego co wiem z rozmów na czacie, to takich sceptycznych tatusiów jest sporo.
          • Gość edziecko: OldMamut Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 09.09.02, 06:55
            Trudno się nie oburzać na takie traktowanie mężów i ojców.Forum jest miejscem dla RODZICÓW, a nie tylko mam. Po coś istnieją fora emama i etata.Tylko niestety etata jest "mordowany" przez wizytujące go emamy :-(. Na jeden post męski przypadają ze 2 żeńskie.A do tego, rewolucyjne hasła ( na etacie ) że ojciec jest na doczepkę.A potem się dziwić że forum samodzielna mama jest takie prężne.Proszę tylko o odrobinę tolerancji dla ojców i mężów ( ponoć to też ludzie ).Do zobaczyska w sobotę
            • Gość edziecko: wiesia Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 09.09.02, 22:59
              Grzegorz tata Szymka napisała/ł:> Trudno się nie oburzać na takie traktowanie mężów i ojców.Forum jest miejscem dla RODZICÓW, a nie tylko mam. Po coś istnieją fora emama i etata.Rozumiem, że mogłeś niezrozumieć, co miałam na myśli piszac o tej "przyczepce" ale wyjaśniłam ,a tu nadal chęć sperania się . Dlaczego? Jakie traktowanie? Nie przypisuj mi tego czego ani nie pomyślałam ani nie napisałam. Nie zabierałąm głosu w sprawie dla kogo jest forum ani po co istneinie etata. Odpowiedziałam jedynie dlaczego tak mało tatusiów w porównaniu do mam zabiera głos w sprawie zlotu. Dlatego że na ogół ich to albo nie interesuje, albo patrzą na forum z przymrużeniem oka. To że na forum jest kilkaset kobiet a co najwyżej kilkudziesięciu mężczyzn jest faktem na który nie mam wpływu. To , że na zlocie będzie sporo mam bez tatusiów oraz sporo tatusiów, którzy przyjadą głównie na prośbę żon też jest faktem na który nie mam żadnego wpływu.> Tylko niestety etata jest "mordowany" przez wizytujące go emamy :-(. Na jeden post męski przypadają ze 2 żeńskie.Czy ja się wypowiadałam wogóle w jakichś typowo tatusiowych wątkach poza tym jednym? Pluję sobie teraz w brodę, że się wypowiedziałam za swojego męża i jemu podobnych, bo teraz czuję się jakbym tu strasznych rzeczy nawypisywała. A zresztą ..:-(> A do tego, rewolucyjne hasła ( na etacie ) że ojciec jest na doczepkę.Po raz trzeci i ostatni powtarzam ,że to nie żadne hasło ani nic czego bym sobie życzyła. Przecież Ci, którzy piszą na forum w sposób oczywisty nie są "na przyczepkę", ale oprócz was są jeszcze liczni mężowie mama forumowych. I w tym i wyłącznie w tym kontekście napisałam "wy tatusiowie". Przyznaję niefortunnie.> Proszę tylko o odrobinę tolerancji dla ojców i mężów ( ponoć to też ludzie ).Ja też proszę o troszkę tolerancji i nie doszukiwanie się terroru tam gdzie go nie ma. Bo teraz to ja się czuję zaatakowana i jak tu przekonywac mojego męża, że warto jechać, że tacy mili ludzie i że nawet jeśli pojedzie "na przyczepkę" na moją prośbę to wróci zaangażowany. No jak?
              • Gość edziecko: OldMamut Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 10.09.02, 09:31
                To tak tradycyjne "ty nic nie rozumiesz". Niech będzie że to ja nie mam poczucia humoru. Ale w momencie gdy na męskim forum staram się pogadać z innymi ojcami o zlocie i ewentualnie zachęcić tych co to tylko czytają (pozdrawiam :-)) )do udziału w zlocie, tu mi leci hasło "mąż na zlocie na przyczepkę". Dzięki.Trudno potem mieć do nas pretensje że tak mało się udzielamy.Skąd wiesz że nas to nie interesuje? (a może nie powinno?) Faceci mniej się tu udzielają, ale zapewniam że wielu czyta (i często nawet się z tym nie kryją). A dlaczego tak to mozemy pogadać na zlocie. Nie będę na zlocie na prośbę mojej żony. Będę bo chcę tam być (i to od momentu zakończenia się poprzedniego zlotu). Mam nadzieję że spotkam tam znajomych ze zlotu krakowskiego, a także poznam nowych. Mam wrażenie że obydwoje lubimy łapać się za słowa i dyskutować, chyba do nikąd nas to nie zaprowadzi (na forum na 100%). Proponuję zakończmy, albo kontynujmy to, ale już prywatnie (jeśli sobie życzysz).W każdym razie uwaga do wszystkich czytaczy: nie przejmujcie się naszą wymianą zdań, ma ona swoje zalety i nie planujemy żadnych inkwizycji :-) Czasem warto z kimś się trochę pospierać, można dojść do niezłych wniosków.Np tu obydwoje zachęcamy ojców do udziału w zlocie.Może dość osobliwa forma, ale miejmy nadzieję że skuteczna.
    • Gość edziecko: Dragon Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 18:53
      Witam :hello:Niestety nie bylismy w Krakowie, ale będziemy na tym zlocie warszawskim :bounce: i wiążemy z tym zlotem wiele nadzieji na poznanie Tych Osób, z którymi rozmawiamy na codzień poprzez Forum , czy Czat. Nie byliśmy na wielu wypadach edzieckowych, ale mam nadziję, że będzie wszystko O.k.Mamy pewnie zajmą się innymi mamami i dziećmi, a my faceci zawsze znajdziemy sobie tematy do rozmowy, a poza tym myślę , że nasze małżonki nie dadza nam wiele swobody bo kto się będzie dziećmi zajmował ( :lol: hehe )Nie bdzie źle, nie znam sytuacji, w których facet będzie się nudził.Pozdrawiam i do zobaczenia na zlocie...;) ;) ;)
      • Gość edziecko: Zuziaczek Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 06.09.02, 19:05
        A u nas jest odwrotnie - to ja planuję cały wpad do Warszawy, w sumie to tylko na niedzielę (praca), ale i tak mimo tego myślę że uda nam się spotkać z innymi "eRodzicami", zktórymi mamy kontakt od jakiegoś czasu - i chciałobysię ich poznać "na "żywo.Pozdrawiam - Edek - Tata Zuzy.
    • Gość edziecko: Ptaszyna Re: Czego oczekujecie po zlocie IP: *.* 12.09.02, 13:17
      Bardzo cieszę się z zaangażowania etatusiów. Mój mąż też jest baaardzo oddany synkowi, ale raczej nie ma możliwości rozmów ze znajomymi o dzieciach - jakoś tak mamy niedzietnych znajomych :) . Mam prośbę do wszystkich męskich przedstawicieli Forum, pomóżcie niskiemu blondynowi w okularach z jeszcze mniejszym blondaskiem pod pachą "wkręcić" się w zlotowe męskie towarzystwo. Będziemy w sobotnie popołudnie w Hula Kula (niestety Jasio śpi do 14, a jego tata kategorycznie nie zgadza się na zmiany w ustalonym trybie życia 16 miesięcznego bąbla).Pozdrawiam męskie grono i wierzcie mi, jestem przeszczęśliwa widząc facetów z takim podejściem jak Wy do maluchów. PtaszynaGdzie wy tam przyczepki - silniki to lepsze określenie, a czasem porządne akumulatory :)
Pełna wersja