Pisma o dzieciach dla *ojców*

IP: *.* 18.09.02, 15:12
No właśnie. Które czytacie i dlaczego?Większość zdecydowanie adresowana jest do kobiet. A to tytułem ("Mamo to ja" albo najnowszy koszmarek "Mama i dziecko"), a to doborem zdjęć i treści. Wszędzie mamy, dla mam - z całym szacunkiem dla płci pięknej - ale co my, ojcowie mamy?Tu i ówdzie ("Twoje dziecko", wspomniana "MiD") pojawiają się rubryki czy strony dla ojców. Co o tym sądzicie? Warte to cokolwiek?A w ogóle to o czym w takich gazetach chcielibyście poczytać jako ojcowie? Ciekaw jestem waszych opinii, bo sam dopiero zaczynam się wczuwać w rolę taty ;-)PS. Jeśli to już było tutaj dyskutowane, proszę o wskazanie wątku :-)
    • Gość edziecko: addria Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 19.09.02, 10:14
      Witaj :-)Pozwolę sobie na wypowiedź w imieniu mojego męża, mam nadzieję, że mogę? ;-)Ja prenumeruję/kupuję kilka czasopism od dłuższego czasu, zwykle czytam je "od dechy do dechy", z racji tego, że chcę wiedzieć jak najwięcej na każdy temat związany z dzieckiem i macierzyństwem. Mój małżonek ogranicza się raczej do przeglądania i wybiórczego traktowania treści tych miesięczników, tak więc omija artykuły typu: "Pielęgnacja brzucha mamy po porodzie" ;-) , ale już z ciekawością czyta np. artykuł o udzielaniu pomocy w razie nieszczęśliwych wypadków z dzieckiem w roli głównej.Może z pozoru czasopisma te są adresowane raczej do kobiet, ale myślę, że panowie też mogą znaleźć w nich sporo intersujących tematów związanych z urokami rodzicielstwa. :hello:
      • Gość edziecko: OnY Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 20.09.02, 14:47
        Dzięki za info :-) Co prawda spodziewałem się, że któryś z e-ojców da głos, no ale najwyraźniej za wiele oczekuję ;-)Może jednak ktoś by mi polecił najbardziej proojcowskie pismo? Najlepiej jedno, bo nie chce mi się kupować sterty miesięczników.
    • Gość edziecko: Ika Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 14:24
      Ale właściwie dlaczego tak Ci przeszkadza "Mama" w tytule...? A gdyby ten sam miesięcznik zatytułować "Tata i dziecko" czy coś w ten deseń to już byłoby dobrze...?Chyba, że negujesz zawartość merytoryczną tych miesięczników. Jeśli nie, to nie rozumiem. Przecież możesz, jak mąż Addrii, ominąć to o rozstępach, a czytać o pielęgnacji malucha i inne tego typu tematy :)
      • Gość edziecko: Ika Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 14:29
        Aaaa.... "Dziecko" nie ma w tytule żadnego rodzica :) I jest też gazeta "Rodzice", o ile kojarzę....Cóż, pewnie w każdym z tych pism znajdziesz też artykuły o tym, jak sobie radzić z rozstępami :D ale to chyba oczywiste - w końcu to kobieta chodzi w ciąży i rodzi, zatem czy nie wydaje Ci się, że pisanie na takie tematy wcale nie jest zbytnim faworyzowaniem matek...? ;)
        • Gość edziecko: OnY Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 18:46
          Taaak... liczyłem na treściwe rady, ale cóż - widać trafiłem do środowiska wojującego, jak to w sieci często bywa. Chciałem więc przypomnieć tylko, że dziecko w sensie biologicznym - i najczęściej także społecznym - posiada dwoje rodziców, co sugerowałoby równe ich traktowanie.Mniejsza o tytuły, które są zagraniem marketingowym - wyraźnie wskazują na tak zwany "target". Nie przeszkadzają mi artykuły kierowane do kobiet i zajmujące się ich problemami - jestem bowiem świadom, że to kobiety zachodzą w ciążę, rodzą i karmią piersią. Posiadam też umiejętność czytania w wystarczającym stopniu, aby wiedzieć, że istnieją teksty uniwersalne - dla rodziców obojga płci.Szukam natomiast artykułów skierowanych do ojców - liczyłem, że ktoś wskaże mi ich źródło. Ojcowie też mają swoje potrzeby rodzicielskie, choć - jak widzę - nie wszystkie kobiety są tego świadome. Na szczęście to nie mój problem :-)Z mojej strony to koniec dyskusji na temat faworyzowania i równouprawnienia. Na temat artykułów dla ojców podyskutuję chętnie. Byle rzeczowo.
          • Gość edziecko: Ika Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 19:22
            Ho, ho, ho.... Akurat Twój post wygląda jak przykład z "wojującego środowiska" :( Po co się od razu zapieniać.Artykuły skierowane do ojców? A czym się różnią od artykułów skierowanych do matek? Tym, że w nagłówku mają tatusia? Pomyśl. Jeśli artykuł traktuje o pielęgnacji niemowlęcia, to czy matka pielęgnuje inaczej niż ojciec? Nie. Więc chyba chodzi Ci o nazewnictwo :(A artykułów psychologicznych jest mało także wśród tych kierowanych do kobiet.
            • Gość edziecko: OnY Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 21:19
              Ależ ja się nie pienię. Nie zamierzam też wykładać różnic między ojcostwem i macierzyństewm. Po prostu jestem ciekaw opinii innych ojców, którzy czytają taką prasę. Nie jestem natomiast zainteresowany analizą mojej motywacji. Mam nadzieję, że tym razem to już jasne.EOT z mojej strony i ukłony.
              • Gość edziecko: Ika Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 22.09.02, 21:53
                :lol:
                • Gość edziecko: raf76 Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 24.09.02, 23:25
                  wychodzi na to, ze jestem pierwszym eojcem w tej dyskusji (nie liczac tego, ktory dysusje wywolal).rozumiem dylemat i pewna przekore u ciebie - sam nie znalazlem ANI JEDNEGO pisma skierowanego dla ojcow. oczywiscie, ze w kazdym pismie dla matek / rodzicow mozna znalezs mnostwo arykulow dotyczacych obojga rodzicow (nawet artykul o pielegnacji brzucha ma swoje znaczenie dla mnie jako meza zony pielegnujacej brzuch, np.: jaki kosmetyk moze byc jej pomocny lub sprawic radosc). nie o to jednak chodzi. mysle, ze promowanie tytulow typu "Matka i dziecko" to po czesci strzal kobiet do wlasnej bramki. wiele slyszy sie narzekania na to, ze "mezowie sie nie angazuja", albo "cale wychowanie dziecka spada na mnie" itd. tymczasem nasza kultura wytworzyla mit, w imie ktorego ojciec nie jest umieszczany w kontekscie wychowywania dziecka. brak fachowych czasopism dla ojcow jest tego wyraznym przykladem. bo nie zapominajmy, ze obok macirzynstwa istnieje takze ojcostwo i ma ono na pewno swoja specyfike. nie wszystkie problemy przeciez przy wychowywaniu dzieci maja charakter unisex.takie czasopisma moglyby byc doskonala pomoca chociazby dla mlodych ojcow, ktorzy sami ojcow nie mieli (ja sie do nich niestety zaliczam) i ktorzy ucza sie ojcostwa "intuicyjnie" i poprzez przyklad starszych kolegow. a szkoda...(sory za ten elaborat, ale bardzo mnie ten problem dotyczy)pozdrawiam
                  • Gość edziecko: OnY Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 25.09.02, 16:34
                    No nareszcie jakiś tata :-) (Sam, Twój post też bardzo cenię!)Wiem, że nie ma na rynku pism skierowanych wyłącznie czy przede wszystkim do ojców. Zapewne nie jesteśmy atarkcyjną czytelniczo grupą - faceci wolą gazety o komputerach, samochodach i temu podobnych ;-) Ale czy wśród pism _rodzicielskich_ na naszym rynku jest takie, które Twoim zdaniem jakoś uwzględnia potrzeby ojców? Ostatecznie ta angażująca się - wbrew mitom - mniejszość jednak istnieje.Sam też wychowywałem się bez ojca i być może dlatego nie chcę się zdawać na jakoweś "instynkty". Chciałbym być solidnie przygotowany do nowej roli życiowej. Książki miła rzecz, ale pisma z definicji są bardziej dynamiczne i nowoczesne...Tak więc mój apel jest nadal aktualny. Co czytać?
                    • gosiuniek7 Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 11.10.03, 19:01
                      Niestety nie znam zadnego polskiego pisemka dla tatusiow, ale doskonale
                      rozumiem Twoj problem. Oczywiscie, ze tacierzynstwo ma swoje odrebne, inne
                      problemy niz macierzynstwo, chyba tez najwyzsza pora zdac sobie z tego sprawe.
                      Mysle jednak, ze powoli, powoli i w Polsce cos sie zmieni.

                      My akurat mieszkamy w Berlinie i moj maz czytuje "P wie Pappi" czyli "T jak
                      tatus". Sama tez mu podczytuje, bo czesc artykulow jest naprawde bardzo fajna i
                      dla mamusiek, tak jak z pewnoscia czesc artykulow z mamsuiowych gazetek
                      jestinteresujaca i dla tatusiow. Ale pismo to zdecydowanie rozni sie od tych
                      mamusiowych, juz sama grafika jest inna (nie ma pastelowych kolorkow) wink

                      Duzo miejsca poswieconego jest sprawom technicznym - mebelki, wozki no i
                      oczywiscie w kazdym numerze testuja po 3 samochody rodzinne (czy miesci sie do
                      nich wozek, czy latwo montuje sie fotelik, bezpieczenstwo, itd). Jest troche
                      artykulow o wieziach pomiedzy tatusiem a coreczka lub synkiem, o roznicach w
                      wychowaniu, itp. Sa tez fajne praktyczne porady np. crash-kurs przewijanie lub
                      kapiel niemowlaka wink

                      Ogolnie bardzo fajne i moj maz jest zadowolony, bo krotko rzeczowo i na temat.
                      Miejmy nadzieje, ze ktos odkryje te nisze rynkowa i w Polsce i wyda takie
                      pisemko, mysle, ze cieszyloby sie sporym zainteresowaniem, jesli cozywiscie
                      byloby dobrze zrbione. Z tym, ze trzeba to przyznac, jest to chyba jedyne
                      pisemko dla tatuskow obok pewnie 20-30 dla mamusiek.

                      Pozdrowienia
                      Gosia
          • Gość edziecko: sam Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* IP: *.* 25.09.02, 14:00
            Rozumiem Ciebie doskonale, w tych pismach nie chodzi tylko o pielegnacje dziecka, ale o wejscie - od strony spolecznej, emocjonalnej, psychicznej, w role rodzica. Mamy maja wsparcie - nie czuja sie odosobnione w swojej nowej roli.Pisma adresowanego wyraznie dla mezczyzn o dzieciach nie spotkalam. Ale moge Ci polecic genialna, cudowna ksiazke, pamietam tylko tytul "Radosc Ojcostwa" kosztuje dwadziescia pare zlotych. Napisana przez ojca dla ojcow jest pelna humoru, zdrowego, dystansu, milosci do rodziny i wparcia dla poczatkujacych Tatusiow. To jedyna literatura na ten temat ktora moj maz znosi. Podarowalam mu ja podstepem przesylajac poczta - odemnie i naszego bobaska. Smieje sie na glos czytajac ja i widze jak coraz bardziej rola Taty i przemiana w naszym zyciu po pojawieniu sie maluszka staje sie dla niego realna. Ksiazka traktuje o koncowce ciazy i pierwszym roku zycia dziecka i jest naprawde wspaniala.My dopiero czekamy na dzidziusia i pomimo tego ze oboje bardzo go pragnelismy widze jak potwornie moj maz sie meczy gdy ogladamy wozki, upranka, przewijaki itp. Bardzo mnie dziwi to ze kompletnie nie jest zainteresowany literatura o dzieciach (poza ta jaedna ksiazka). Przeciez gdy kupuje np. samochod to uczy sie jak nie tylko jak nim jezdzic ale i jak o niego dbac. To samo dotyczy innych rzeczy, potrafi godzinami ogladac np. aparaty fotograficzne - porownywac parametry czytac na ten temat zasiegac rady znajomych itp. A tu jesli chodzi o maluszka nic - ma sie pojawic i podobno wtedy sam instynktownie bedzie wiedzial co robic (Tata oczywiscie). Dodam jeszcze ze moj maz deklaruje pomoc przy maluszku i w ktora nie nie watpie - pamietam jak nianczyl noszac w nocy naszego malego kotka placzacego za swoja mamusia, a plakal tak 2 tyg. I cudownie opiekuje sie mna i moim brzuszkiem teraz.Jesli jednak chodzi chec czytania pism o dzieciach to chyba jednak jestes chlubnym wyjatkiem.Pozdrowienia
    • shuriken Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 10.10.03, 15:21
      Czy kto? czytał gdzie? jaki? porzšdny artykuł o nowoczesnej męskiej antykoncepcji?
    • yaa Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 13.10.03, 09:37
      Może faktycznie przydałoby się pismo skierowane do facetów pod kątem ojcostwa.
      Zresztą wystarczy spojrzeć na nasz rynek prasowy - jak pismo dla kobiet to
      wyłącznie plotki, moda i kosmetyki, jak dla mężczyzn - to tylko samochody i
      panienki. Myślę, że przydałoby się pismo traktujące o ojcostwie z artykułami o
      opiece i rozwoju dzieci, o nastrojach i humaroch mam (z p-tu widzenia faceta),
      o autach rodzinnych, o wózkach ale i o kosmetykach dla dzieci i o programach
      komputerowych dla dzieci w różnym wieku (także tych dzieci po 30-tce wink) )
      Na razie takiego pisma brak, ale może wreszcie coś się pojawi ?
      Pozdrawiam
      Yaa
      • ivek Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 13.10.03, 10:46
        yaa napisał:

        > Może faktycznie przydałoby się pismo skierowane do facetów pod kątem ojcostwa.
        > Zresztą wystarczy spojrzeć na nasz rynek prasowy - jak pismo dla kobiet to
        > wyłącznie plotki, moda i kosmetyki, jak dla mężczyzn - to tylko samochody i
        > panienki. Myślę, że przydałoby się pismo traktujące o ojcostwie z artykułami o
        > opiece i rozwoju dzieci, o nastrojach i humaroch mam (z p-tu widzenia faceta),
        > o autach rodzinnych, o wózkach ale i o kosmetykach dla dzieci i o programach
        > komputerowych dla dzieci w różnym wieku (także tych dzieci po 30-tce wink) )
        > Na razie takiego pisma brak, ale może wreszcie coś się pojawi ?
        > Pozdrawiam
        > Yaa

        i dlatego mam pretensje do GW, ze w wysokich obrotach nie mozna znalezc nic o
        "tacierzynstwie". Pewnie, ze w wysokich obcasach sa uniwersalne teksty na temat
        wychowywania dzieci, ale mozna przeciez spojrzec na wychowywanie dzieci
        wylacznie z naszekgo tj. meskiego punktu widzenia. Skoro nie jest dobrze, gdy
        dzieci sa wychowywane w niepelnych rodzinach to znaczy, ze takie odniesienie
        jest potrzebne.
        Czy naprawde wszystkie meskie gazety musza byc wypuszczane w szablonie
        auto-moto-gole baby? No dobra to ostatnie to akurat w Wysokich Obrotach nie ma
        niestety miejsca wink, ale o samochodach jest niemal calosc plus kawalek szpalty
        na temat nowinek telekomunikacyjnych.
        Lubie czytac o motoryzacji, ale jak mam na to ochote to siegam po Auto+.

        Czasem w "dziecko" oddadza bliskim nam tematom ze 2 strony i to wszystko.
        Dobrze, ze Talko chociaz mozna poczytac i sie posmiac na oslode.
        pozdrawiam
        Ivek



        • shuriken Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 13.10.03, 13:29
          Fajny felieton ojcowski (oraz specjalna strona "tacierzyńska") pojawiają się też w "Twoim
          Dziecku", ale ostatnio mocno nieregularnie.
          • ivek Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 13.10.03, 14:23
            shuriken napisał:

            > Fajny felieton ojcowski (oraz specjalna strona "tacierzyńska") pojawiają się te
            > ż w "Twoim
            > Dziecku", ale ostatnio mocno nieregularnie.
            Hej Shuriken,
            Czytam to rowniez, ale nie chcialem na forum GW pisac o konkurencji wink
            pozdrawiam
            Ivek
            • silije.amj Re: Pisma o dzieciach dla *ojców* 31.10.03, 10:38
              Ony wiesz że czuję do ciebie sympatię? Mój mąż nie zagląda do żadnych
              artykułów o dzieciach i nie sądzę, by zainteresował się kiedykolwiek gazetą
              dla tatusiów... Takich pewnie jest wielu i dlatego gazeta dla ojców nie
              osiągnęłaby wysokich nakładów.
Pełna wersja