tama27
15.12.06, 20:49
Od kiedy na swiecie pojawila sie nasza upragniona coreczka przestalo mi
zalezec na moim mezu. Wczesniej ukladalo sie miedzy nami ok. Teraz wszystkie
obowiazki spadly na mnie, maz z wielka laska zajmie sie dzieckiem. Jeszcze
nigdy nie wstal do niej w nocy i mysle ze wlasnie jego brak zainteresowania
sprawil ze mam go dosyc. A wieczorem to ja nie mam na nic ochoty. Mysle o
rozstaniu. Pomagacie w domu