tytus_xl
23.12.06, 20:35
Ufffff.... wreszcie.
Ojcostwo jak najbardziej świadome, planowane przez jakieś 1,5 roku, trochę
mam pietra...
Po pierwsze deko późno i zdaję sobie z tego sprawę, chciałbym od bardziej
doświadczonych usłyszeć co się z tym wiąże.
Jak to znieść kiedy mimo to, że chcę potomstwa nie za bardzo chcę się zrzec
dotychczasowego "zabawowego" życia, jak będę wychowywał dzieciaka - lepiej
czy gorzej niż gdybym miał np. lat 22 ?
Może będzie za bardzo rozpuszczone dlatego, że jest bardzo oczekiwane ?
Chłopy, jak to jest ?