Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy !

23.12.06, 20:35
Ufffff.... wreszcie.
Ojcostwo jak najbardziej świadome, planowane przez jakieś 1,5 roku, trochę
mam pietra...
Po pierwsze deko późno i zdaję sobie z tego sprawę, chciałbym od bardziej
doświadczonych usłyszeć co się z tym wiąże.
Jak to znieść kiedy mimo to, że chcę potomstwa nie za bardzo chcę się zrzec
dotychczasowego "zabawowego" życia, jak będę wychowywał dzieciaka - lepiej
czy gorzej niż gdybym miał np. lat 22 ?
Może będzie za bardzo rozpuszczone dlatego, że jest bardzo oczekiwane ?
Chłopy, jak to jest ?
    • uny Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 23.12.06, 23:26
      spoko dasz radę. moje dziecie przyszło na świat kiedy miałem 30 lat i cholerka
      żałuję że nie wpadłem na ten pomysł dużo wcześniej. a co się ma z tym wiązać?
      jakbyś miał 25 lat też być przewijał obesranego potomka ochoczo rozkopującego
      zawartość pieluchy. będziesz umazany od pasa w góre i jeszcze się bedziesz z
      tego cieszył. będziesz słuchał rad "bardziej doświadczonych" ale i tak wszystko
      będzie inaczej.
      rozrywkowy tryb życia??? a co to takiego??? ja już nie pamiętam. Jakoś sobie
      nie wyobrażam żebyś balował a partnerka sama z potomkiem w domu? konflikty
      wiszą w powietrzu. a takiego malucha pod opiekę nianki bym nie oddał. nic się
      nie martw! a rozpuszczanie to sprawa kolejnych lat.
      jak to jest?! DOBRZE JEST!
      jeżu jak ja lubię patrzeć na moje śpiące dziecko -sam spokój.
      pzdr
    • egon26 Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 24.12.06, 01:06
      Po pierwsze GRATULACJE!!!
      Po drugie WITAJ !!!
      Tak naprawde ciężko sie przygotować by zostać rodzicem. I co byśmy ci
      powiedzieli o tym i tak byś nie uwieżył wink Takie to jest fajne;D. Poczytaj
      troche wątki na tym forum, zadawaj pytania a dowiesz się wiecej. Większość z
      nas propaguje ojcostwo aktywne. Jest zasada że w faceci miłość do dziecka
      narasta od tego jak dużo z nim przebywa. Robi się między nimi więź, dla tego
      trzeba przebywać jak najwiecej w róznych sytuacja, również w tych śmierdzących.
      Jeśli weźmiesz na siebie obowiązki bycia aktywym ojcem- jest to porównywalne do
      morderczej pracy na dwa-trzy etaty. Tyle że tutaj nie ma wolnych niedziel i to
      jest najbardziej dobijające - szczególnie na początku. Można spać mało przez 4-
      5 dni ale mająć świadomosć że wyśpisz się 7 jest łatwiej. Tu możesz tej
      świadomości nie mieć. Oczywiscie wszystko zależy od wersji dziecka które się
      wam urodzi. Niektóre ciągle śpią inne raczej mało jak mojewink Pierwsze pare dni
      jest cudne, potem miesiac jest cieżki. Po 3 miesiacach w zasadzie widać już ze
      dziecko to mały człowiek i zaczyna się zauważać jak sie zmienia i daje to
      niesamowitą frajde. Oczywiście polecam też poród rodzinny- pokochasz partnerkę
      na nowo wink Dla mnie było to bardzo ważne przeżycie. Ale nie bede sie rozpisywał
      poszukasz to znajdziesz wątek o porodach - choc opinie tam są rózne.
      Pozdrawiam
    • gorgiii Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 24.12.06, 09:16
      hm
      moj ojciec tez mial 37 jak sie urodzilem
      bylem niejadkiem wiec pewnego razu bedac na wakacjach poszlismy razem do
      restauracji jakies 13 lat mialem
      siedzimy tato zjadl ja siedze i mecze obiad
      w pewnym momencie podchodzi kelnerka z rachunkiem i taki text
      widzisz dziadek juz zjadl a ty jeszcze meczysz...
    • zaholec Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 27.12.06, 21:37
      tytus_xl napisał:

      > Ufffff.... wreszcie.
      > Ojcostwo jak najbardziej świadome, planowane przez jakieś 1,5 roku, trochę
      > mam pietra...


      Trochę? No to tak trzymaj, bo jakbyś miał pietra tak jak powinieneś to byś się
      zesmarkał ze strachu smile)


      > Chłopy, jak to jest ?


      A jak myślisz? Nie śpisz, jesz kiedy popadnie, na piwko z kumplami za jakieś
      pare lat, sex .... szkoda gadać, stajesz się maszynką do opierunku, robienia
      kasy na wszystko i tyle
      Coś Ty sobie narobił?
    • ramka2 Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 24.01.07, 19:50
      Nie przesadzaj człowieku, nie rób z siebie takiego starca. Mój ojciec miał tyle
      samo lat kiedy się urodziłam, a był to rok 1970. Mój mąż miał 48 lat kiedy
      urodził się nasz syn i tak nie panikował. Co to za wiek 35? Przecież to młody w
      pełni sił człowiek.
    • bj32 Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 25.01.07, 00:10
      Mój mąż też miał 36 jak rodziliśmy Ankę. I ona jest pierwsza i na razie jedyna.
      Z punktu widzenia żony tak "wiekowego" ojca mogę się tylko cieszyć, że nie jest
      smarkaczem, dla którego dyskoteki są ważniejsze od pieluch.
      Po pięciu latach ojcowania jest tak samo (albo i bardziej) zakochany w córce,
      jak na początku. To, że masz pietra dobrze o Tobie świadczysmile Bylebyś nie
      przesadził z paniką. To dziecko, nie smoksmile))
    • frogfot Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 28.01.07, 16:25
      Cześć.
      Miałem tyle samo lat co Ty, gdy zostałem ojcem. Bestia ma juz 2lata i 4 miesiące, a ja za kilka miesięcy zaliczę czterdziestkę. Długo się wahałem, czy potrafię dorosnąć do ojcowstwa, czy dam radę. Też przerażała mnie myśl, że trzeba być odpowiedzialnym (czytaj zrezygnować z wielu przyjemnostek własnych, obciążyć się w sposób nieprzewidywalny, ale z pewnością w bardzo absorbujący czasowo do zadać przy dziecku i już teraz nie tylko żonie, ale żonie matce). Sęk w tym, że można to sprawdzić tylko empirycznie.
      Wiesz co było/jest najfajniejsze? Kobieta żyje z dzieckiem, a raczej Ono w niej zyje i się do siebie przyzwyczajają. W dodatku hormony itd... . Facet, a przynajmniej ja tego nie czułem, do momentu, aż nie zobaczyłem na usg Zuzi. Zresztą wtedy do było coś, ale w porównaniu z tym, co się ze mną stało, gdy zobaczyłem Zuzie przy porodzie, a raczej tuż po (cesarka), to było to muśnięcie. Jestem niedowiarkiem, nie uwierzyłbym, że istnieje coś takiego, instynkt ojca, który działa/budzi się, jak za naciśnienciem guziczka... Nagle świat stał się inny. To dla mnie bardzo niezwykłe uczucie. Szczęście, które mnie ogarnęło, trzyma mnie do tej pory. Nieważne są zobowiązania. Po prostu jestem szczęśliwy, że mam córkę. Nie potrafię tego uzasadnić logicznie. Kiedyś przyjmowałem, że szczęście, to zaspokojenie potrzeb, które się odczuwa. Ale dalibóg, dalej mam ochotę pograć w tenisa, wyjechać na urlop, łazić po nocach po lesie, poimprezować ze znajomymi do późna. Nie realizuję tego. W zamian mam od czasu do czasu pieluchę z wkładką, wrzaski przy usypianiu (bo chce być "lulana", a nie sama w łóżeczku). Stertę bałaganu, bo się poyciągało wszyskie zabawki naraz, etc. , a mimo to jestem szczęśliwszy niż kiedykolwiek do tej pory. Czasem Bestia przybiegnie i przytuli się do Taty, później ma to wszystko w nosie, dalej rozrabia, a we mnie pozostaje to spontaniczne przytulenie.
    • kckk Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 06.02.07, 23:04
      Kiedy się rodziłem mój Ojciec miał 48, długo chorował i poprzez to nasze
      kontakty do idealnych nie należały, ale darzyliśmy się uczuciem, które było
      ponad wszystko.
    • lambert77 Re: Mam 36 lat, będę ojcem po raz pierwszy ! 09.02.07, 15:29
      tytus_xl napisał:

      > Chłopy, jak to jest ?

      Ch...wo big_grin ale da się przeżyć big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Pełna wersja