Dodaj do ulubionych

za 10 dni zostane tatą

11.01.07, 09:51
Obserwuj wątek
    • raf717 Re: za 10 dni zostane tatą 11.01.07, 09:54
      mam rodzić z żoną, normalnie mam coraz większego stresa, juz wszystko spakowane
      chyba... co jeszcze mam ze soba wziąść... wziołem 2 tyg wolnego ... no masa.. a
      jeszcze zatankować muszę
      • egon26 Re: za 10 dni zostane tatą 11.01.07, 10:41
        Z tym strese to sobie daj spokuj - co ma być to będziewink "Narozrabiałęś"
        płodząć dzieckowink to teraz trzeba po męsku urodzićwink Pomyśl o żonie jak ona sie
        streuje porod to jak przepchnąć lodówke przez dziurke w nosie;P Ty musisz być
        twardy i dować otuchy, jeśli żona zobaczy penike w twoich oczach sama
        przestraszy się jeszcze bardziej. A z urlopem to mam nadzieje że mały urodzi ci
        sie w terminie wink Bo z tym różnie bywa- zresztą poród trwa troche i jeśli
        pracujesz niedaleko to można dojechać. Pozatym większość rodzi i tak w nocy -
        kolejne zabezpieczenie natury przed drapieżnikamiwink
        POWODZENIA
        --
        Strona Seweryna - naszego już nie tak małego skarba
      • ira.siad Re: za 10 dni zostane tatą 11.01.07, 14:42
        raf717 napisał:
        wziołem 2 tyg wolnego ... no masa.. a
        > jeszcze zatankować muszę

        Na stacji benzynowej ? Czy w monopolowym ?

        --
        Polska to jedyny na świecie kraj, posiadający kopię zapasową Prezydenta oraz
        rząd sterowany radiem.
    • arienne07 Re: za 10 dni zostane tatą 11.01.07, 10:59
      Uzbrój sie w cierpliwość. U nas to trwało 18 godz. a mój mężuś dzielnie mnie
      wspierał, chociaż chyba miał ochotę uciec smileBez niego byłoby mi naprawde
      trudno, chociaż już na łóżku porodowym dostało mu sie pomiedzy skurczamibig_grin
    • bj32 Re: Raf717 12.01.07, 11:57
      Z zakupem trunków uspokajających to uważaj. Mój rodził ze mną, a potem wypił 1
      (jedno) piwo i go rozłożyłosmile)) Proszę jak ekonomiczniewink
      --
      Nie są ważne te ciosy, które zadajemy, tylko te, które zdołamy przyjąć.
    • egon26 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 12:05
      To ja ci dodam na świeżo kilka rad:
      Jak żona bedzie miała bolsne skurce możesz jej ściskać biodra, nam to bardzo
      pomogło. Staraj sie nie wychodzić od żony. Ja zwiałem dwa razy po kawe. Dowiedz
      sie od połoznej skad będziesz wiedział że to już sie zaczyna - u nas żona przez
      przypadek poszła na badanie i sie zaczeło.
      W trakcie produ jeśli bedziesz patrzył na krocze. Jest jeden momęt w którym
      nawet ja(a ja naprawde widziałem wiele - łacznie zwyciaganiem i wkąłdaniem
      sztucznego oka jak miałem 7 lat i takie żeczy mnie nie ruszają) odwórciłem
      zwrok. Odwróciłem go też po to by skupić się na żonie. Pogłasakć ją po głowie
      odciagnąć od tego co sie za chwile stanie. Nie panikować i nie dać po sobie
      poznać że bedzie cięcie. U nas lekaż skłamał że może nawet nie trzeba bedzie i
      dobże bo żona się tego bardzo bała.
      Jak zobaczysz już część główki to jeszcze może troche potrwać. Za to jak
      wyjdzie juz cała, poród skończy się błyskawicznie- cudowna chwila. Pempowina
      jest bardzo cięka i przeciecie jej nie stanowi żadnego problemu - jeden
      zdecydowany ruch. Ja troche bałem sie dotknąć małego, był taki mały i
      bezbronny. Ale skura dziecka zaraz po urodzeniu jest jak obloczek, niby jest a
      miękka tak jakby jej nie było. Fajnie jest. Weź aparat i zrób zdjęcia dziecku
      po porodzie. Kamera też by była dobra ale żona jest wazniejszawink Odwiedzaj nas
      i pomagaj przy dziecku. Wtedy staniesz się prawdziwmy ojciem.
      POWDZENIA na 20 wszyscy trzymamy kciuki i czekamy z niecierpliwością co
      napiszesz. Pamietam jak ja jechałem po porodzie do domu w nocy. Z uśmiechem na
      pysku w duszy powtarzając sobie, "jestem ojcem, jestem ojcem", no troche też
      ryczałem ze szcześcia w samochodzie bo nie checiałem tego robić przy personelu
      żona wie że moje łzy wyskakują często ale personel mógłby sie przestraszyć że
      sie za bardzo wczuwam i padna a wazłyłem wtedy pona 100 wiec byłby problem wink
      Nie pamietam czy się chwaliłeś co ma być, jeśli chcesz możesz to zorbić teraz.
      --
      „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
      gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
        • egon26 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 15:05
          NO nasz ginekolog to powiedział że bedzie mały (po nazwisku) po tym stwierdził
          że w sumie to za wcześnie by coś powiedziec i byśmy się nie nastawiali i pare
          razy to powtarzał wink bo bał się że bedzie co innego wink
          A znajomej ten sam ginekolog żucił hasło, "czy chce pani poznać płeć syna ??" -
          no ona akurat nie chiała ;PPPPP
          --
          „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
          gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
    • rodzacy_tata nie wiadomo czy za 10 12.01.07, 13:45
      u mnie było 4 dni po terminie.
      ale już ze 2 tygodnie przed terminem oczekiwanie było nieznośne. czas się
      strasznie wlókł.
      współczuję ci tego czekania.

      pozdrawiaM.
      --
      Ojciec jest tak
      samo ważny jak matka. A jak matka wyjedzie, to nawet ważniejszy.
    • ira.siad Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 13:55
      Aha, jako że termin porodu Twojej żony tuż, tuż wystrzegaj się jak ognia
      wypowiadać w obecności Twojej żony takich zdań jak:

      1. Nie chce niczego sugerować, ale wydaje mi się, że noworodek nie waży 20 kg.
      2. Patrząc na Demi Moore nigdy bym nie powiedział, że miała dziecko.
      3. Nie mogą wywołać porodu wcześniej? Dwudziestego jest finał Ligi Mistrzów.
      4. Dzisiaj kolega z pracy wysikał kamień wielkości groszku. Ależ to musiało
      boleć!
      5. Wow! Przez chwilę myślałem, że obudziłem się obok Ryszarda Kalisza.
      6. Zazdroszczę kobietom tego, że możecie przeżyć cud narodzin.
      7. Masz mleko?
      8. Może nazwiemy dziecko po mojej sekretarce?
      9. Ten tatuaż wokół twojego pępka wygląda jak Madagaskar.
      10. Odeszły ci wody? Jezu, to wygląda jakby się zawaliła zapora wodna

      Pozdr. keep smiling !
      --
      Polska to jedyny na świecie kraj, posiadający kopię zapasową Prezydenta oraz
      rząd sterowany radiem.
        • arienne07 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 14:30
          Ira, twój cynizm rozkłada na łopatki. A ja to mam taką teorię, że na forum
          zgrywasz twardziela, a w domu kobiety cię trzymają pod pantoflem, a do kompletu
          jesteś wrażliwy jak Egon, co to na reklamach łzami tryskabig_grin
          • egon26 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 14:38
            No słonko tu sie nie popisałaścrying Wszyscy stali bywalcy wiedzą że ira znalazł
            sobie równie wygodne miejsce pod pantoflem jak ja. Ameryki nie odkryłaś.;DDDDD
            A z tymi łzami to WIESZ PRZECIESZ ŻE MAM ZAPALENIE SPOJÓWEK wink)))) Tylko nie
            wiem od czego - ale bez głupich skojażeń z e-mamy wink)))
            --
            „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
            gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
          • ira.siad Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 15:05
            arienne07 napisała:

            > Ira, twój cynizm rozkłada na łopatki. A ja to mam taką teorię, że na forum
            > zgrywasz twardziela, a w domu kobiety cię trzymają pod pantoflem, a do
            kompletu
            >
            > jesteś wrażliwy jak Egon, co to na reklamach łzami tryskabig_grin



            Hmmm...podpuszczasz mnie, cobym się odkrył tak ? No dobra, odpowiem Ci tak.
            Moja żona ma cholernie twardy charakter, powiem więcej w pewnych sprawach i
            sytuacjach działa prawie jak mężczyzna. Jeszcze przed ślubem zakomunikowała mi
            kiedyś, że nie chce wychodzić za faceta mięczaka tylko za kogoś kto da jej
            psychiczne oparcie. Do tego dochodziło jej zamiłowanie do samodzielnego
            podejmowania decyzji w istotnych sprawach BEZ MOJEGO UDZIAŁU,co było źródłem
            wielu konliktów już małżeńskich.
            No więc kiedyś zapytałem ją po cholere się ze mną spotyka skoro sama doskonale
            daje sobie radę w życiu w wielu sprawch a i bez faceta (mnie) też sobie w życiu
            poradzi.
            Na powyższe nigdy nie uzyskałem KONKRETNEJ I LOGICZNEJ odpowiedzi.
            W życiu codziennym zmuszony jestem toczyć z moją żoną intelektualną "walkę" na
            każdym poziomie. Jest bardzo bystra i potrafi myśleć szybko, logicznie bardzo
            dobrze analizując fakty i wyciągając trafne wnioski , co z kolei zmusza mnie do
            tego, że muszę być zawsze o jeden krok do przodu. Są jednak i takie
            dni/tygodnie, że zachowuje się, jak typowa delikatna i bardzo wrażliwa kobieta
            którą można skrzywdzić "wzrokiem spode łba" i która bez chłopa nie dała by
            sobie rady w życiu.
            Od ostatniego 1-1,5 roku czasu słyszę już CO RAZ CZĘŚCIEJ zwroty takie jak "Ty
            podejmji decyzję" "Jesteś głową rodziną" itp. co nie powiem mile łechce moją
            męską dumę i daje mi poczucie, że jestem samcem, odpowidzialnym za los 2 samic
            i które na mnie zaczynają polegać.
            Wracając do Twojego pytania, czy gdybym był pantoflem to czy udałoby mi się
            wywalczyć szacunek do mojej osoby ? Nie sądzę, zapewne musiałbym wszystko
            aprobować i przytakiwać temu co działo by się bez mojej wiedzy i zgody. Na
            szczęście jest inaczej i nie powiem, że przyszło to samo z siebie tylko kosztem
            stoczonej z moją żoną wali charakterów. Nadmieniam, że w mojej ocenie jestesmy
            szczęśliwym małżeństwem i od pewnego dłuższego już czasu potrafimy żyć w
            zgodzie, kłócąc się o duperele. Uprzedzając ewentualne zarzuty nie mam zapędów
            dyktatorskich tylko w mojej ocenie przywróciłem równowagę w przyrodzie.
            Tak, jestem wrażliwy. I płaczę (czasami) do czego się przyznaję szczególnie jak
            dotyczy to mojego dziecka.
            Sorry, trochę się naprodukowałem mam nadzieję że mi wybaczycie.
            --
            Polska to jedyny na świecie kraj, posiadający kopię zapasową Prezydenta oraz
            rząd sterowany radiem.
            • egon26 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 15:16
              Stary to ja miałem monopol na długie wypowiedzi;PPPPPPPP No cuż mam tylko
              nadzieje że ożywiona sytuacja na forum nie spowoduje masowych zwolnieńwink))
              A z tymi decyzjami to jest tak że jeśli one czegoś nie wiedzą lub też jeśli coś
              nie wyjdzie lepiej by było na kogoś innego. To wtedy bardzo chętnie używaja
              tego typu argumentów.... Nie wiem czy jest sie z czego cieszyć wink))))
              --
              „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
              gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
              • ira.siad Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 15:28
                egon26 napisał:

                > Stary to ja miałem monopol na długie wypowiedzi;PPPPPPPP No cuż mam tylko
                > nadzieje że ożywiona sytuacja na forum nie spowoduje masowych zwolnieńwink))

                Bez obaw stary. Walnąłem monolog ale to się nie powtórzy tongue_out, poza tym nikt
                chyba nie jest w stanie odebrać Ci palmy pierwszeństwa.

                > A z tymi decyzjami to jest tak że jeśli one czegoś nie wiedzą lub też jeśli
                coś
                >
                > nie wyjdzie lepiej by było na kogoś innego. To wtedy bardzo chętnie używaja
                > tego typu argumentów.... Nie wiem czy jest sie z czego cieszyć wink))))

                Na to też jest sposób. Jeżeli kobieta chce postawić na swoim to postawi. Trzeba
                jej wcześniej przedstawić skutki decyzji z którą się nie zgadzasz i powiedzieć,
                że jak to zrobi to bedzie tak i tak. Pożniej wychodzi na to, że miałeś rację i
                zaczynasz cieszyć się większym autorytetem a większy będzie on o tyle o ile uda
                Ci się zmusić żone do samodzielnego zniesienia negatywnych skutków żle podjętej
                przez nią decyzji - BEZ TWOJEJ POMOCY !

                --
                Polska to jedyny na świecie kraj, posiadający kopię zapasową Prezydenta oraz
                rząd sterowany radiem.
            • arienne07 Re: za 10 dni zostane tatą 12.01.07, 15:17
              Poczułam sie zaszczycona, że poświęciłeś mi tyyyyle czasu i wyjaśniłeś jak w
              przyrodzie powinny zachodzić prawidłowo procesy co by nasza Matka Ziemia nie
              ucierpiała. A tak poważnie to bardzo dobrze że dotarliście sie z żoną, ja
              jestem za związkiem partnerskim, choć dyktatorskie zapędy posiadam.
              No i wreszcie pokazałeś że jesteś człwiekiembig_grin
        • ira.siad Re: Za 4 dni zostaniesz tatą !!!!!!!!!!!!! 17.01.07, 12:35
          Laktator do odciągania pokarmu kupiłeś ? Przydać się może. Przedyskutuj ten
          problem z małżą, zamiast tracić po 15 zyli na 2 ramki fajek dokup coś co
          jeszcze może użyteczne jeśli nie konieczne.
          Zaplić to se jeszcze zapalisz, w kiblu na porodówce.
          --
          Irasiad jest bardzo zdenerwowany
          www.youtube.com/watch?vshockHGuTXGIjdw
          • sebaga Re: Za 4 dni zostaniesz tatą !!!!!!!!!!!!! 17.01.07, 13:45
            Się nie stresuj, tylko..wypoczywaj smile Za parę dni będziesz spał na stojąco.
            I WAZNE: jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, przygotujcie sobie wszystko w
            pokoju małego. Mam na myśli: łóżeczko pościelone, pampersy otwarte, waciki i
            płatki przyszykowane na przewijaku, miseczka na wodę, pojemnik na brudne
            pieluchy, ręcznik wanienka w gotowości. Wszystko powyjmowane z opakowań, folii,
            ubranka pod ręką, wyprane tetry przydatne przy ulewaniu, jakiś kubełek w
            łazience do namaczania zasranych ubranek smile, rekawiczki niedrapki koniecznie.
            Sprawdź, czy to wszystko jest zrobione. Pewnie o połowie zapomniałam.. My to
            takie ciemniaki byliśmy, żę wszystko robiliśmy po powrocie ze szpitala. Masakra,
            nic nie mogliśmy znaleźć..

            pozdr.
            aga
            • bj32 Re: Za 4 dni zostaniesz tatą !!!!!!!!!!!!! 17.01.07, 14:50
              Sprawdź, czy w torbie na porodówkę jest wszystko, co trzeba, sprawdź, czy są
              wszystkie papiery, zjedzcie kolację przy świecach (odradzam kapustę kiszonąsmile),
              a za 3 dni będziecie mogli powywoływaćwink
              --
              Nie są ważne te ciosy, które zadajemy, tylko te, które zdołamy przyjąć.
        • egon26 Re: Za 4 dni zostaniesz tatą !!!!!!!!!!!!! 18.01.07, 10:08
          Tak sobie jeszcze myśle że warto zrobić żonie zdjiecie w samej bieliźnie teraz
          z boki i frontu tak by było widać ogrom brzucha. My mamy takie zdjecie i
          patrzymy na nie teraz z niedowieżaniemwink
          Tak mnie to gnębi czasem ile ty masz lat?? Ta twoja exscytacja kreuje mi twój
          wizerunek na około 22-23 lata wink Tak z ciekawosci chciałem wiedziec.
          Pozdrawiam
          --
          „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
          gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
    • bj32 Re: za 10 dni zostane tatą 20.01.07, 15:05
      Jeżeli Rafał rodził z żoną to pewnie ręce tak Mu się trzęsą, że nie może trafić
      w przycisk startu komputra. Albo kaca leczysmile)) Uzbrójmy się w cierpliwość.
      --
      Nie są ważne te ciosy, które zadajemy, tylko te, które zdołamy przyjąć.
    • bj32 Re: Co jest? 21.01.07, 10:42
      Nie wie ktoś może? Rafał zamilkł...
      --
      Nie są ważne te ciosy, które zadajemy, tylko te, które zdołamy przyjąć.
    • didiula Wimieniu Rafałka ja dumna ciocia przekazuję 22.01.07, 22:57
      treść następującą:
      18.01.2007 Witam serdecznie mówi TATA RAFAŁ

      Mam SYNA jest boski ma 3.9oo kg na 56 cm 
      jest około 1 w nocy jestem wypompowany …
      dnia 18.01.07 obudziła mnie żona około 7 rano no ja na luzie co jest... mówi mi
      że ma jakieś krwawienie i jedziemy do lekarza do naszego miasteczka .Powiedzieli
      że jeżeli krwawi to od razu na oddział na to moja żona ok zaraz wrócimy...
      zeszła na piętro i Rafał jedziemy do lublina... ok jedziemy wstąpiłem jeszcze do
      domu po pastę do zębów i po kasę , podczas drogi żonę łapie skurcz no a ja w
      szoku ... bądź twardy myślę... skurcze co 10-7 minut no nie ciekawie ...wpadamy
      na izbę przyjęć kierują nas na oddział na oddziale nie ma miejsc... no tu się
      delikatnie wkur...em no ale nic przed nami jest jeszcze 3 pacjentki na
      wylocie...czekamy... poszedłem na obiad no i zapalić wracam a żona jest na KTG
      coś jest nie tak za szybkie tętno płodu szykuje się ale nie może jest około 15
      podjęto decyzję o cesarce... zabrali ja na blok operacyjny jeszcze przed
      zabiegiem mogłem sie z nią zobaczyć była strasznie spanikowana cała się trzęsła,
      mi się płakać chciało no ale trochę lipa trzeba ją podtrzymać na duchu...
      wyprosili mnie z sali i wtedy .... powiem wam że nigdy nie byłem w takim stresie
      ją tam kroją a ja od ściany do ściany podeszwy zrywam..... po jakichś 20 - 25
      min na zabiegówkę wpada położna zostawiła uchylone drzwi a ja widzę jak jakiś
      koleś niesie boskie różowe dziecko to było 2 sek. ja już uradowany jest synek.
      widziałem jak go przynosili i warzyli zapomniałem o wszystkim na świecie nawet o
      żonie po pary min. uświadomiłem sobie że ktoś musiał je urodzić .... żona miała
      znieczulenia (podoponowe albo coś tak brzmiącego) jak ja wywozili to od razu co
      z dzieckiem .... no mówię jej kochanie wielki zdrowy chłopak ... i popłakałem
      się no rozkleiłem się jak jasna cholera....

      to było około 17.30 byłem z nią cały czas przywieźli nam małego i znowu łzy w
      oczach ... a jak skubaniec przyssał się do cyca to myślałem że mi nic nie
      zostawi....

      ok jest dziecko ładne zdrowe ... poszedłem dzwonić że już mam syna .. no
      chciałem się pochwalić... poprosiłem siostrę żeby pozdrowiła was na forum i
      wtedy po paru min dostałem sms a ,,, o w pytę ! zaczęło się ! A ja jeszcze nie
      skończyłem odliczania ! Czekam na wieści............

      jak ktoś pisał wcześniej że emocjonuje się porodem jakiejś kobiety której nawet
      nie zna tak i ja byłem niesamowicie zdziwiony że pamięć kogoś kogo nie nam może
      tak ucieszyć....


      ps. mam syna moja duma MIŁOSZ
      • kckk Re: Wimieniu Rafałka ja dumna ciocia przekazuję 22.01.07, 23:18
        Szczerze gratuluję i witam w klubie pełnoprawnego już członka. smile Trzymajcie się
        razem z Żoną, nie stresujcie się i uczcie się robić przy dziecku wszystko razem.
        Będzie Wam łatwiej się organizować, kiedy oboje posiądziecie niezbędne umiejętności.

        Pzdr.
        • egon26 Gratulacje !!!!!!!!!!!! 22.01.07, 23:29
          Poród to taki momęt w życiu meżczyzny że można zapomnieć że jest się mężczyzną
          i nawet uronić pare łez ;PPPP.
          Cieszymy się bardzo, nie ma wiekszego szczęścia jak już zdrowe i całe dziecko
          na zewnątrz - niby na usg się widzi ale pewnosc jest dopiero jak się urodzi.
          Teraz to ci sie zacznie już inny świat i co tu dużo mówić masz przesr... wink ale
          delektuj sie tym, mimo że to wykańcza jest cudowne. Nie bój isę małego i
          pomagaj przynim wtedy naprawde poczujesz z nim więź. POWODZENIA.
          --
          „Cudny jest góral mnóstwo jest w nim zalet,
          gó..o by zeń było bez pracy góralek.” - Oczywiście nie tylko o górali chodziwink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka