Dodaj do ulubionych

Jak nic idzie wiosna :(

07.02.07, 13:33
W domu zaczęły pojawiać się różne , różniste katalogi
Nasz Dom , Mieszkanie, itp. Znaczy się Jarecki szykuj się
na odnawienie mieszkania lub wyrażaj zgodę na kupno jakiegoś grata.
Coś się święci wink. Za słodka ta moja małża jest ostatnio.
Ludzie ! jak usłyszę choćby jedno słowo o kanapie to chyba ją zagryzę.
To będzie już piąta na przestrzeni 15 lat. Mówię o kanapie smile.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 13:35
      To ucieknij do nassmile
      Za jakieś 2-3 tygodnie mamy przeprowadzkę. Przydałoby się dodatkowe, silne
      męskie ramięwink))
      • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 13:43
        jakiś drobny remoncik dostojnie zniosę, ale z tą kanapą...
        No tak jedne kolekcjonują buty a moja te kanapy kurcze
        zmienia jak rękawiczki. Muszę poszukać jakiegoś dobrego lekarza smile.
        • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 13:58
          Może tapicera? Wystarczy zmienić obicie zamiast całej kanapy...wink
          • johnnysixcannons Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 16:17
            Racja tapicer Ci potrzebny.
        • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 16:24
          Moja żona jak jeszcze była Panną, mówiła - musze zmienić coś w sowim zyciu,
          albo przemebluje pokój albo zmienie chłopaka- i co miałem robić dźwigałem meble
          od ściany do ściany ;pp
          • strzelec0001 Re: Jak nic idzie wiosna :( 07.02.07, 19:21
            a my odebralismy mieszkanie i słysze kiedy skończysz łazienke moze dzwi
            wstawisz ... ehhhhh.... tylko szkoda mi Jej bo sie niepotrzebnie sie
            stresuje ... a jak juz mówi o meblach ... komodach ... kiedy bedziesz milwolne
            bysmy razem wybrali to mówie pokaz mi wystawe to pokaze tobie i kupisz i tak
            przywioza do domu ... to nie musisz byc i juz
    • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 07:51
      U mnie mniej więcej zaraz po ślubie kościelnym i chrzcie małego szykuje się
      remont łazienki... Żona doszła do wniosku, że wanna to nie jest to co tygryski
      lubią najbardziej więc czekam kiedy ściągnie do domu katalogi kafelków, kabin
      prysznicowych, kredytów bankowych big_grin
      • johnnysixcannons Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 09:58
        a w miesiąc po remoncie dojdzie do wniosku , że wanna lepsza,bo można się
        położyć,wygrzać i zrelaksować...
        • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 10:55
          A ja przeczytałam, że wiosna, że katalogi idą w ruch i pomyślałam raczej o
          katalogach biur podróży. A tu remonty. Proza życia..
          • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 11:09
            biura podróży smile kobieto to nie w tym kraju .. mnie ledwo stać na zaprowadzenie
            psa do weterynarza który chyba zdycha... pies nie weterynarz smile a ty tu o
            biurach podróży big_grin
            • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 11:14
              Daj spokój, pomarzyć nie wolno?smile Pomyśl o piaszczystych plażach i lazurowych
              zatoczkach i o kolorowych drinkach w kokosach a zaraz ci się humor poprawi i
              może jeszcze nabierzesz ochoty na nocne figle z żoną..big_grin
              • egon26 Ja myśle o tym .... 08.02.07, 11:36
                ... i faktycznie ochota się we mnie zbiera wink
              • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 11:54
                ochota jest figli nie ma sad nikt nie powiedział, że małżeństwo to same plusy smile
                • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 13:52
                  Egon, wątki z prywatą pisz na prvbig_grin
                  • gov.single Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 14:09
                    O Matko!! Egon-nie pisz na priva do Arienne tylko po prostu zrób sobie przerwe:-
                    )
                    • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 14:26
                      Ja przrwe sobie mogę zrobić, a dzieckiem się nam zaopiekujesz ;ppp Już nie moge
                      sie doczekać kiedy pójdzie do przedzkola za... 3 lata crying(
                      Pozatym cholera z przerw pieniedzy nie ma wink Przynajmnij nie w moim zawodziwink
                  • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 14:35
                    wstydzimy się czegoś ??? smile
                    • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 14:40
                      My się niczego nie wstydzimy - zapytaj iry on widział film z kamerki
                      internetowej ;pppp I to on isę zawstydził ;DDDDD
                      • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 14:43
                        Lambert, a ty się bardziej postaraj a nie narzekaj że ci czegoś braksmile
                        To że jesteś moim ulubionym e-tatą to nie znaczy, że ci nie przygadam czasembig_grin
                        • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 15:06
                          oj bo się zaczerwienie smile Nie marudzę staram się staram smile wierz mi robię w
                          domu tyle sam z siebie że aż sam jestem sobą zaskoczony big_grin. Mamy poprostu od
                          czasu kiedy mały był w szpitalu taki natłok różnych spraw, że figle są gdzieś
                          na samym końcu a po całym dniu już się nawet nie chce sad straszne.
                          • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 15:36
                            jakie to ładne słowo "figle" wink i można ładnie i nie wulgarnie i by wszyscy
                            byli zadowoleni wink
                            Ale swoją drogą przepiepszone jest jak codzienność wygrywa na figlamicrying
                            Straszie teo nie lubi ale czasem trzba powiedzieć - kochanie musze iśc do pracy;
                            (
                            • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 16:10
                              Jak się człowiek martwi o dziecko to nie myśli o własnych przyjemnościach i to
                              jest zupełnie normalne. Ale mnie jedno zastanowiło:czy mężowie myślą, że
                              jak "dużo zrobią w domu" to jest to wprost proporcjonalne do wzrostu żonowego
                              libido? Czyli jak przykładowo urobię ręce po łokcie, to mój mąż będzie miał na
                              mnie większą ochotę?smile
                              To jest fajne chłopaki, że robicie coś w domu, ale do tych figielków nocnych to
                              potrzebne jeszcze inne podejście..smile
                              • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 08.02.07, 23:35
                                Powiem inaczej: przed Chrztem Anki mąż normalnie jeździł do pracy, a praca
                                mechanika w zajezdni autobusowej lekka nie jest. Miałam tydzień na
                                przygotowanie imprezy dla ponad 20 osób i generalne porządki. No i półroczną
                                Ankę. Dwa dni z rzędu przyjeżdżała siostra z córą (lat 4 wtedy), żeby
                                popilnować małe, więc zamiast jednej, miałam trzy dziewczynki do zabawianiawink
                                No i fakt, że mężowi posłużyło... Mógł 3x w dzień i 6x w nocy. Budził mnie
                                bezwzględnie o 4.00, przed wyjściem do pracy itd. Ledwo się na nogach
                                trzymałam...
                                Ale baaaardzo miło wspominam ten tydzieńbig_grinD
                                • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 00:06
                                  Nie powiem smile. Każda wiosna mi służy -smile.
                                  • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 00:42
                                    Eh, to był maj...wink Ale teraz, jak w marcu przeprowadzka, to może znowu się
                                    uda. A przeprowadzka potrwa dłużej niż tydzień...smile)
                                    • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 00:54
                                      No nie rozumiem ? wink. Tu daj tam zrób i może jeszcze w totolotka
                                      wygraj wink.Pzdr.
                                      • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 01:33
                                        No, w totolotka to mąż grywa. A że do mnie może pogada: tu daj, tam zrób, to ja
                                        mam właśnie taką nadziejęwink))
                              • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 08:18
                                może źle się wyraziłem smile ... raczej chodziło mi o to, że odciążając żonę z
                                części prac które ona miała wykonać liczę na to, że wieczorem nie będzie
                                padnięta smile... Niestety tryb naszego życia plus dziecko powoduje, że wszystko
                                idzie na marne big_grin. Wieczorem obydwoje padamy na pysk. Czasami zastanawiam się
                                jak to było przed ślubem i dzieckiem i stwierdzam że fajniej. No ale nikt nie
                                mówił, że po ślubie i dziecku będzie tak samo jak dawniej. Liczyłem się z
                                pewnymi problemami big_grin
                                • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 11:08
                                  Ha ha, wy jesteście w pracy- albo wasza połowa, i co najwyżej o sexie możecie
                                  teraz pogadaćsmile. A u nas to Egon sobie robi przerwe w pracy i gadać nie
                                  musimy........big_grin
                                  • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 11:44
                                    fajnie
                                    A my mamy mieć podobno dzisiaj romantyczny wieczór smile tylko się o zgodę syna
                                    nie spytaliśmy a on coś ostatnio grymasi przy spaniu chyba w końcu zęby idą bo
                                    nie pamiętam już kiedy ostatni raz bujałem go na rękach o 3 w nocy.
                                    • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 11:58
                                      Lambert ja wam radzę- zapytajcie synka!! My chyba jakoś w poniedziałek
                                      zapomnieliśmy zapytać i jak na pech nie mógł zasnąć, chociaż ostatnio nie było
                                      z tym problemusmile I trzeba było obejść się smakiem...
                                      • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 13:00
                                        zauważyłaś, że dzieci mają jakiś taki pierdzielony szósty zmysł smile ilekroć
                                        zaczynam molestować żonę on się zaczyna kręcić w łóżeczku big_grin
              • p-iotr Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 13:04
                > Pomyśl o piaszczystych plażach
                ooo..taaak!!

                >i lazurowych zatoczkach i o kolorowych drinkach w kokosach
                to niekoniecznie. Ale niech wiatr wieje, niech wieje, wieje!!!!

                big_grin
    • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 13:59
      To ja mam nitypowe dziecko. Jej tapczan zestawiony z naszym, a jeszcze się ani
      razu nie obudziła. Nawet jak nie szliśmy na kuchenny stółsmile))
      • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:20
        Ja broń boże nie chcę nikogo urazić, ale sex w jednym łóżku z dzieckiem jest
        dla mnie niepojęty. Ja że tak powiem muszę mieć luz i dlatego idziemy do innego
        pokojubig_grin
        A Lambert masz świętą rację, masz jest taki sam. Dlatego raczej nigdy się nie
        nastawiamy na100%, żeby sie potem nie denerwować.
        • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:22
          Wychodzę z założenia uda się fajnie smile nie uda się mówi się trudno big_grin. Nie mogę
          na chłopaka narzekać bo w nocy najczęściej śpi jak zabity ale ma swoje dni
          kiedy mam ochotę zadusić smile
          • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:29
            Widzisz u nas taka sytuacja, że misia się usypia o 20stej i przygotowuje
            łóżeczko w dugim pokoju. Bo nigdy nie jest tak żeby mój mąż sie kładł spać
            wtedy co ja. Zawsze zasypiam sama, więc sex na dobranoc- to by było święto!
            • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:31
              Co zrobić jak ja jestem z tych ludzi któży muszą zasypiać i wstawać w tym samym
              dniu, a ty wolisz zasypaić w jednym a budzić się w drugimwink Swoją drogą nie
              dobże czasem robić to co się lubi, a jeszcze gożej robić to w domu ;ppp
              • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:48
                smile potrzebujecie porady rodzinnej ??
            • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:48
              smile seks na dobranoc fajny jest musicie kiedyś spróbować wink
              Mały śpi w tym samym pokoju co my ale łóżeczko ma pozakrywane to nas raczej nie
              przyłapie ... przynajmniej póki sam nie staje a jak już podrośnie to zostanie
              eksmitowany do babci
              • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 14:50
                Lambert, tak z innej beczki- przez te twoje buty ja nie mam spokoju...big_grin
                • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:04
                  oooooooooooo smile znaczy co małż ci się podniecił butami???? big_grin
                  • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:07
                    Tak jak tam pisałem - nawet nie pomyślałem by można by w nich chodzić, a w
                    samych tych butach lub z biała bielizna - rewelacja. Ale nic pośpieszyłem się i
                    na walentynki zamówiłem żonie ... combo wink
                    • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:17
                      Posłuchajcie: nie wiem czy założyciel tego wątku życzyłby sobie, żeby jego
                      remont przerodził się w jakieś "luźne" rozmowy. Chociaż w sumie o kanapie coś
                      pisał..smile
                      Lambert a ty chyba też sie psychicznie przygotowujesz już na ten wasz wieczór
                      dzisiejszy..bo taki rozmowny jesteśbig_grin
                      • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:21
                        psychicznie jestem rozdwojony. Z jednej strony nie mogę się doczekać ( w sumie
                        zapowiedź wieczoru to takie przeprosiny żony za wczorajszy wieczór kiedy źle
                        mnie zrozumiała strzeliła focha a potem musiała przeprosić smile ) a z drugiej
                        strony mam takie dziwne dni w pracy że krótko mówiąc jestem z..y jak koń po
                        wyścigach. Przestałem myśleć funkcje życiowe wyłączone do niezbędnego minimum
                        nawet mi nie staje ale liczę, że wieczorem będzie lepiej big_grin
                        • egon26 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:33
                          Moja żona przeprosiła mnie chyba 2 razy w życiu, nie wiem albo nue ma za co bo
                          mam cudowną żone - to też oczywiście - albo wmawia mi ze nie ma za co ;PP To
                          chyba też wink
                          • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:44
                            moją poniosło troszkę smile poszło o psa który nam choruje padło z mojej strony
                            pytanie ile będą nas kosztować wizyty codzienne u weterynarza a że pies jest
                            jej a ja go mam że tak powiem w wianie no to pomyślała że wolałbym go uśpić
                            albo co... no awantura się szykowała powiedziała coś co mnie troszkę zabolało
                            strzeliłem focha i przeprosiła bo raz kurde nie miała racji big_grin
                            • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:48
                              Przeprosiła a ty jeszcze wymagasz romantycznych wieczorów i Bóg wie czego
                              jeszcze??
                              Święta kobieta:p
                              • lambert77 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:50
                                o przepraszam nie wymagam smile sama zgłosiła pomysł na ochotnika to co ja mam
                                odmówić???
                                • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:54
                                  No narzekasz, że padnięty jesteś i w ogóle..big_grin Żebyś potem ty nie musiał
                                  przepraszaćbig_grin
        • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 09.02.07, 15:02
          A to ja uściślę. I urażona sie nie czuję. My też zazwyczaj gdzie indziej, ale
          jak mąż przyjdzie poźniej 9Zdażyło się ze trzy razy) i mi się wędrować nie
          chce po pozostałych pomieszczeniach, a chuć przypili, to może się zdazryć. Nie,
          żeby to zaraz komfort i luxus był. Poza tym ona jakby nie spojżeć na swoim
          tapczaniku, więc to jednak nie w jednym...
          Przy pięciolatce to już jest tak, że musielibyśmy się na klucz zamykać chyba,
          bo toto już łazi gdzie chce i nawet okrągła klamka nieskuteczna... Zobaczycie.
          To jedno szczęśliwe, że sen ma mocny...
          • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 08:41
            No to jestem w klubie : -))). Pzdr.
            • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 12:52
              Względem czego?
              • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 13:32
                " Reasumując " - Względem tych kilku czy kilkunastu ostatnich postów
                z tego wątku. Życie smile
                • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 13:48
                  Aaaaa. Ja niewyspana jestem, to ciężko jażęwink
                  • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 13:57
                    A ja jaki wyspany jestem (. Nic tylko posypywać pączki w piekarni.
                    Jakaś choroba wibracyjna trapi mnie dzisiaj wink.
                    • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 14:04
                      Wibracyjna? Delirium z dreszczami znaczy?wink Czy może na żony elektrycznym
                      przyjacielu usiadłeś?wink))
                      • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 14:08
                        Ej ej ! Jeszcze wiem jak kac wygląda -).
                        • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 17:07
                          Jaremax, tak się podpisałeś pod tym co mówiłam, że Lambert się obawia o swoje
                          libido i jeszcze żonę będzie musiał przepraszać... Aż sie wystraszyłam że jakaś
                          plaga czy co..big_grinbig_grin
                          • arienne07 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 17:19
                            Chyba jednak podpisałeś sie pod bjsmile To ja taka rozkojarzona jestem, bo dziecko
                            na parę godzin podrzuciliśmy babci i wreszcie można było milutko i co ważne bez
                            stresu spędzić czas..big_grin
                            • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 17:37
                              Oj coś widzę , że to nie tylko ja mam dzisiaj problem z gonitwą myśli smile.
                              • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 17:49
                                To kanapę kup wtgodną. Jak odpoczniesz, to łatwiej będziewink))
                                • jaremax Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 17:54
                                  Ty weż przestań wink Nie mów mi nic o kanapie !
                                  Chcesz , żebym dzisiaj zawału jakiegoś dostał ? wink.
                                  • bj32 Re: Jak nic idzie wiosna :( 11.02.07, 18:02
                                    E, czemu zawał? Przecież nie mówię, żebyś zaraz po te kanapę leciał. Zresztą
                                    wnieść Ci ją chyba panowie ze sklepu mogą. I tak będą na miejscu po
                                    przywózce...wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka