johnnysixcannons
13.02.07, 23:10
Nie wiem ,czy ten wątek nie zostanie zakwalifikowany jako prywata,bo w końcu
prywatnie jadę.Na 4 dni rzucam robotę wyłączam komórę biorę córę i jadę w
odwiedziny do dziadka.Sam bez żony ,która ma w tym czasie nędzne
szkolenie.Zaplanowałem wszystko jutro robie zakupy , a pojutrze nie ma mnie
dla nikogo oprócz córy.Jestem na ten wyjazd napalony nie mogę myśleć o niczym
innym(zupełnie jakbym jechał na kolonię).Bedziemy wracać pociągiem dodatkowa
atrakcja,będę gotować,usypiać, nareszcie będę mógł jej poświęcić trochę
czasu.Przez 4 dni nie usłyszy"tatuś kocha,ale musi iść do pracy".............
ale bedzie jazda.Tak się cieszę,że muze wykrzyczeć to całemu światu i
padliście ofiarami tej potrzeby.Dzięki za uwagę.Po powrocie wkleje pare
fotek.Z wiadomych względów przez 4 doby brak mnie na forum.pa