platoon11
16.02.07, 11:09
Witam, od kiedy pojawił się nasz syn na świecie minęło 3 miesiące

coż czas
leci

problem polega tylko na tym że zdaniem mojej szanownej małżonki
wszystko robię przy nim źle

żle przewijam, źle ubieram, źle trzymam, źle
mówię, źle kąpię i mógłbym tak pisać jeszcze długo co jeszcze źle robię ! Nie
wiem już jak z tym walczyć, próbowałem rozmawiać z nią że to ciągłe pouczanie
jest wkurzające, oczywiście niewiel to dało, zresztą nie uważam aby ona tak
wszystko doskonale robiła

totalny odskok psychy, nie wiem czy to normalne,
dodam że przed porodem zupełnie spokojnie się dogadywaliśmy, nawet babci nie
chce go dać potrzymać bo wszyscy i wszystko na około robią źle !!

czasami
to normalnie mam ochotę zabrać dzieciaka i gdzieś uciec daleko

zresztą to
byłoby chyba najlepsze rozwiązanie

poza tym w domu żona zajmuje się tylko
dzieckiem, reszta na mojej głowie, chyba już wymiękam !
Pozdrawiam