"Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci"

23.02.07, 13:40
W Dzienniku następny artykuł o wychowywaniu dzieci, tym razem bohateruje w nim
Beata Tyszkiewicz:
*****
Dzieci to mój kaprys
Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci. Jeśli już, są nielicznymi przypadkami
potwierdzającymi tylko regułę. Właściwie od początku tak było, że to matka
jest bardziej związana z dzieckiem. Tato pójdzie oczywiście od czasu do czasu
na lody czy do zoo, w niedzielę kupi watę cukrową, po której dziecko rozboli
brzuszek.
*****
Całość:

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=32847

W całym artykule słowo "ojciec/tato" jest 2 x (w powyższym kontakście), a
"rodzice" - też chyba 2 x.
Ojcu córek pani B.T. gratulujemy... Nie, właśnie, że nie gratulujemy. Niczego.
    • ira.siad Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 23.02.07, 13:52
      tata_tomek napisał:
      > Ojcu córek pani B.T. gratulujemy... Nie, właśnie, że nie gratulujemy.
      Niczego.

      Z tego co się orientuję to ojcom córek.
      Ponadto hrabina Tyszkiewcz jest takim samym autrytetem w dziedzinie wychowania
      dzieci jakim znawcą tańca towarzyskiego.
      • sebaga Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 23.02.07, 14:01
        Nie lubię Tyszkiewicz za jej "ą" i "ę".
    • bj32 Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 23.02.07, 14:32
      Głupota.
      I szczęście to wielkie, że tutaj występują ojcowie inni niż w teorii pani
      hrabiny.
      • lambert77 Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 23.02.07, 15:09
        Myślę że nawet dla nas nie będzie to takie proste. Wychodzę z domu przed 6
        wracam jest po 17 jeżeli tak ma wygladać dzieciństwo mojego syna to ja w
        tygodniu go wiele nie nauczę sad
        • bj32 Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 23.02.07, 16:41
          Ale ona tu chrzani o niewiedzy i tumiwisizmie. Jak już masz czas dla syna, to w
          nagrodę kupujesz mu tyle słodyczy, żeby się zamulił z nadmiaru? Chyba nie.
          Raczej orientujesz się co z nim robić. Ergo: mimo braku czasu nie jesteś
          laikiem w kwestii wychowania dziecka i wiesz, co z nim robić, zatem nie
          pasujesz do opisu pani Tyszkiewicz, zatem ja mam racjęsmile))
    • johnnysixcannons Dzieci nie sa kaprysem 23.02.07, 17:59
      Dziecko ma prawo do matki i ojca.Obowiązkami przy dziecku należy się
      dzielić.Włos mi się jęży na głowie jak się zabiera dziciaka do kawiarni , gdzie
      wszyscy palą,albo po powrocie zastaję go w recepcji.Coś mi nie gra.Może to i
      były inne czasy.a z całego artykuły dla mnie wynika,ze ojca tak naprawdę w całym
      procesie wychowania nie ma .Jak to niema?A gdzie jest?
      Jakiś czas temu był post chłopaka,który nieświadomie zrobił dzieciaka,potem się
      nim chciał zająć(chodźby alimentacyjnie) a matka powiedziała nie bo nie.
      • ira.siad Re: Dzieci nie sa kaprysem 26.02.07, 10:56
        johnnysixcannons napisał:

        > Dziecko ma prawo do matki i ojca.Obowiązkami przy dziecku należy się
        > dzielić.

        No właśnie, bo ojciec jest ważny a jak matka dziecka wyjedzie to nawet
        najważniejszy big_grin
        • egon26 Re: Dzieci nie sa kaprysem 26.02.07, 12:11
          O Ira - mówili o tobie wczoraj u wojewudzkiego - sławny cholero jestes wink
          • ira.siad Re: Dzieci nie sa kaprysem 26.02.07, 15:46
            Nie oglądałem wczoraj Wojewódzkiego, więc nie bardzo kumam o co chodzi. Możesz
            mi podpowiedzieć co masz na myśli ?
            • egon26 Re: Dzieci nie sa kaprysem 26.02.07, 17:07
              Oj no o mówili o kotach kocie premiera i o ira siadzie prezydenta - ale tylko
              dobże ;ppp
    • grochowy_tato Re: "Ojcowie bardzo rzadko wychowują dzieci" 02.03.07, 10:34
      To bardzo przykre, że rola ojca jest spychana na margines. Szczególnie teraz,
      gdy powstaje coraz więcej inicjatyw wspierających i promujących "ojcostwo", np to:
      www.dobrytato.pl/
Pełna wersja