Jestem dobrym ojcem ?

03.03.07, 11:01
Panowie was też takie myśli dopadowywują ? smile.
Staram się naprawdę staram , ale to chyba czas pokaże.
    • lambert77 Re: Jestem dobrym ojcem ? 03.03.07, 11:07
      Mnie raczej dopadają myśli czy kiedy wydarzy się sytuacja x to czy zareaguję tak
      jak powinien zareagować normalny ojciec, nie obciążony wspomnieniami z dzieciństwa

      Wiem, że teraz jestem dobrym tatą staram się jak mogę, żeby cierpliwie znosić
      fochy małego a sami wiecie jakie potrafią być dzieci.
      Troll na razie siedzi i się bawi przez chwilę tylko musieliśmy się poprzewalać
      po wersalce, żeby mu się humor poprawił big_grin... muszę chyba tylko tv wyłączyć.
      • jaremax Re: Jestem dobrym ojcem ? 03.03.07, 11:17
        No właśnie ! pysk obiłbym temu co wynalazł telewizję wink
        • lambert77 Re: Jestem dobrym ojcem ? 03.03.07, 11:22
          Wyłączyłem smile za to puściłem Apollo 440 i Fugees big_grin żony nie mam to mogę małemu
          pokazać czym jest prawdziwa muza big_grin... i teraz gibam się w takt muzyki małemu
          się to najwyraźniej podoba smile kiedy robię z siebie idiotę big_grin... połączyłem ruchy
          Jasia Fasoli z Pogo i kłusem złamanego zająca big_grin idiotycznie się czuje
    • egon26 Re: Jestem dobrym ojcem ? 03.03.07, 21:26
      Ja też czasem nad tym myśle, dużym problemem dla mnie jest moja praca- niestety
      lubie to co robie i czasami mam większy młyn w pracy. Staram sie nie zostawać
      po godzinach ale wynosze prace w głowie do domu. W mojej pracy najbardziej
      lubie "rozwiązywanie łamigłówek" i gdy jest jakaś trudniejsza, potrafi siedzieć
      na mnie nawet gdy bawie się z synem i zdaje sobie sprawe że jestem wtedy tylko
      częściowo z malcem. Choc w sumie ciężko się zawsze wczówać w zabawy z
      roczniakiem wink Jak będzie sie już bawił żołnieżykami i karabinami to bedzie
      jazdawink - jakie teraz mają fajne zabawki
    • johnnysixcannons Re: Jestem dobrym ojcem ? 05.03.07, 13:22
      Staram się nad tym nie myśleć.Pracuję dużo,moja praca jest moją pasją,musi mi
      zabierać dużo czasu.Ale jak mam glusia na spacerze, czy wolne to nie ma mnie dla
      nikogo oprócz córy.Staram się żeby z tatą było fajnie.Na razie musi to co chce
      tata ale jak coś wymyśli to pozwalam , pod warunkiem ,że to bezpieczne.Mam
      mnustwo planów:będzie w klubie żeglarskim , może w kole tanecznym, będzie
      jeździć na nartach chodzić po górach ,


      wszystko pięknie ale przede wszystkim zrobi to co bedzie chciała.Ja tylko bedę
      proponował.Choć pewnie pęknie mi serce jak zostanie różówką i nie będzie robić
      tego wszystkiego co tata.No to jak jestem dobrym ojcem, czy nie jestem?Kiedyś mi
      sama powie.
      • rembert Re: Jestem dobrym ojcem ? 06.03.07, 10:42
        to pytanie chyba wszystkich męczy - tj. tych którzy są choć trochę myślący. Jak
        naładować baterie po przyjściu do pracy, by dać z siebie choć trochę dla
        dziecka przez tą godzinę, dwie, zanim zaśnie. Czasami mam dość, padam, ale jak
        podejdzie moja Córka to staram się mobilizować.
        Chm jak utrafić granicę, aby być dobrym ojcem, tj. z jednej strony nie olewać
        dziecka, a z drugiej nie pozwalać mu na wszystko dla jego i własnego dobra.
        Trudny dylemat. Boję się nie przespać tematu, bo wiem czym to grozi. Mój Ojciec
        nie poświęcał mi tyle czasu i to chyba przekłada się na relacje do dnia
        dzisiejszego. Jakoś nie mamy wspólnych zaintersowań i czasami trudno nam się
        dogadać. Nie chcę, aby było podobnie mniędzy mną, a moją Córką.
        • egon26 Re: Jestem dobrym ojcem ? 06.03.07, 11:10
          W sumie to troch współczuje wszystkim ojcom któży mają córki. Mająć syna wiem że
          musze go wychować na mężczyzne a nie na ciepłe kluchywink Nie mówie o przesadnej
          dyscyplinie ale łatwiej się powstrzymac z rozpieszczaniem, za to córki to już
          inna bajka. Chciałbym by druga urodziła mi się córka i chciałbym ja wychować tak
          by umiała sobie radzić sama w życiu i nie była zależna od jakiegoś tam jej męża
          w przyszłość wink Ale nie wiem chyba bym dziewczynce na dużo pozwalał.
          • bj32 Re: Jestem dobrym ojcem ? 06.03.07, 13:35
            Ja widzę, jak mój ulubiony mężczyzna stopniowo pozwala się Ance omtywać.
            Ostatnio musiałam go nawet przywołać do porządku, bo podważył moją jakąś
            decyzję, jak nasze kochane Słoneczko zaczęło cyrk robić i histerię odstawiać.
            Na szczęście szybko wrócił na właściwe tory. Ale trudno mu, to fakt. I dlatego
            to ja jestem w domu od dyscypliny.
            Samo nauczenie rozmaitych rzeczy, żeby dziecko umiało przybić gwoździa, to
            mięta. Ale żeby wiedziało, że umie, żeby było asetywne, a jednocześnie nie
            udawało lebiegi... Hm, to faktycznie możecie mieć problem z dziewczynkami. Ale
            z chłopcami teżsmile
            A nie wie ktoś, czy Raf żyje, czy już utonął w kupkach?wink
Pełna wersja