każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo

16.03.07, 09:53
dziennie
taka właśnie jest teoria mojego męża. Więc teraz nie wiem czy to ja taka
nawiedzona i sie czepiam, czy to mój mąż jest już alkoholikiem tylko o tym
jeszcze nie wie...
Dodam jeszcze, że nie widzi nic złego również w tym, że wypije sobie np pół
wina na raz i to tak żebym nie widziała a potem bezczelnie poprawi piwkiem..
czy faktycznie nie mam powodu do "czepiania się"?
    • zona_mi Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 10:40
      > czy to mój mąż jest już alkoholikiem tylko o tym
      jeszcze nie wie...

      Wygląda na to, że nie wie, albo nie chce wiedzieć.
      • lambert77 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 11:16
        Był moment, że gdy przechodziłem koło półek z piwem w sklepie to aż mnie trzęsło
        na samą myśl o piwie. Dzisiaj zrobiło mi się na tyle obojętne, że w lodówce
        butelka stoi już drugi tydzień... myślę, że twój facet nie bierze nawet pod
        uwagę tego, że może mieć problem z alkoholem. Sam waliłem piwo co weekend. Niby
        nie dużo 4 browce przy piątku lub sobocie co to jest a jednak jak przyszło do
        odwyku okazało się, że jednak jestem lekko uzależniony.
        Oczywiście możesz też przesadzać i być zwykłą czepialską i marudną wink no ale nie
        mnie to oceniać
        • diin Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 11:22
          lambert77 a co się stało że przestałeś?
          a gdyby pił 4 browce tylko w weekend osobiście w ogóle by mi to nie
          przeszkadzało i pewnie nie zwracałabym na to uwagi...
          Zupełnie nie wiem jak z tym walczyć.. i jak w ogóle zabrać się do walki...
          • lambert77 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 11:33
            Żona i dziecko ... mniej więcej to wszystko wyjaśnia. Teściu ma problemy z
            alkoholem zostawił rodzinę gdy żona jeszcze malutka była... Żona mimo, że nie
            jest abstynentką dała mi do zrozumienia, że się boi kogoś kto może się w każdej
            chwili narąbać do nieprzytomności. Więc gdzieś tam kiedyś wziełem się w garść i
            odkąd zamieszkaliśmy razem staram się nie przesadzać z alkoholem. Nie jestem
            zboczeńcem piję czasami. Zresztą żona sama kupuje ale wypijam jedno na miesiąc
            kiedy jest jakiś obiad rodzinny parę kieliszków wina i żadnej wódy o co ma
            pretensje nowa rodzina . Nieźle mi idzie biorąc pod uwagę długą rodzinną
            tradycję wpadania w alkoholizm. Ten syf mam po prostu w genach więc i walka ani
            łatwa ani przyjemna nie jest.
            • diin Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 11:39
              podobnie jest u nas. Ojciec męża był alkoholikiem, babka też a ja kiedyś byłam
              3 lata z alkoholikiem i to nie są przyjemne wspomnienia.
              Fakt - jesteśmy ze sobą dwa lata i przez ten czas mąż "zalał" się może tylko ze
              trzy razy, nie robi awantur jest spokój... ale boję się że to wymknie sie spod
              kontroli i tego że tak jak napisałeś "Ten syf ma się po prostu w genach więc i
              walka ani łatwa ani przyjemna nie jest"
          • egon26 Ja pije 1 piwo wieczorem 16.03.07, 11:37
            W sumie to juz od paru lat, czasem sie zastanawiam czy nie jestem alkocholikiem
            ale to jedno mi wystarcza. Czasem sie zdarzy że zapomne wypić wieczorem piwa i
            nie ma z tego powodu problemów. Ale tak jakoś już jest u mnie że wieczorkiem
            piwo wypijam. Może i jest to naług ale do półki nie męczy mnie by wypić więcej
            nie robie z tego tragedii. Choć bardziej moim zdaniem jest to przyzwyczajenie,
            bo chyba o nałogu zapomnieć nie można. Wydaje mi się że wazne też po co się
            pije, czy sie pije dla smaku czy po to by się poczuć lepiej - trochę rozweselić,
            jednym piwem to raczej trudno. Poza tym w różnych krajach na świecie są rózne
            zwyczaje, wino/piwo do obiadu i nikt z tego nie robi problemów. Bo piją po
            trochę a nie na umór wink Tak że zastanów się dla czego lub po co twój mąz pije. I
            wtedy ci wyjdzie czy jest to problem.
            • diin Re: Ja pije 1 piwo wieczorem 16.03.07, 11:48
              egon26
              często zastanawiam się czy zwyczajnie sie nie czepiam i czy nie przesadzam
              "Wydaje mi się że wazne też po co się pije, czy sie pije dla smaku czy po to by
              się poczuć lepiej"
              rozważania na ten temat też już przechodziłam i stwierdziłam że to raczej nie
              dla smaku skoro mój mąż z braku laku gdy nie ma nic inneo potrafi wypić moje
              piwo leżące od miesiąca w lodówce którego wiem że nie lubi bo jest słodkie,
              albo paskudny krem kokosowy, który kiedyś tam kupiłam ale nie smakował więc
              stał kilka miesięcy nie ruszany, aż pewnego dnia nie ma, więc pytam szanownego
              małżonka co się z tym stało? a on na to że do herbaty sobie dolewał - kurcze
              rozwalają mnie takie teksty.
              Czuję jak niszczy to nasz związek no i jest jeszcze dziecko którepatrzy i się
              uczy... nie chcę żeby kiedyś myślało że jedno piwo dziennie to norma...

              • egon26 Re: Ja pije 1 piwo wieczorem 16.03.07, 12:00
                Nie wiem ja nie mam doświadczeń z domu, mój ojciec bardzo rzadko pił. I nie
                traktuje tego jak problemu takiego. Nie mam złych doświadczeń. Bardziej traktuje
                to jak kawę- choć może nawet nie, bo jak nie wypije kawy to czuje się okropnie.
                A bez piwa daje sobie rade - rok temu powiedziałem ze miesiąc nie pije i nie
                piłem 34 dni bo jakiś zapomniałem przez te 4 że już mogę. W tym roku też tak
                zrobię by się sprawdzić. Może też mu to zaproponuj. Nigdy nie kryłem się z tym
                przed żoną. Ale raz tez jej wypiłem piwo którego nie bardzo lubię bo nie miałem
                swojego a jej stało. Alkoholizm to jest uzależnienie bardziej fizyczne. Ja
                jestem bardziej psyhicznie uzależniony, taki mój nawyk.
    • mama_kotula Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 11:43
      Zgodnie z tą teorią mój eks był po prostu normalnym facetem, a nie chorym
      alkoholikiem. Chyba powinnam go przeprosić za te niecne insynuacje tongue_outPP

      Nie czepiasz się bez powodu, naprawdę. Twój mąż po prostu NIE chce wiedzieć, że
      jest alkoholikiem. A wino pite w tajemnicy pozostawię bez komentarza, bo mi
      upiory przeszłości wracają, brrrr...
      • egon26 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 12:04
        mama_kotula to ty mnie broniłaś mniej więcej rok temu przed wkurzonymi mamami
        ??wink Jak ty to dzięki i pozdrawiam - tu znalazłem spokojniejsze forum i nawet
        niektóży mnie tu lubią ;P
        • keneth82 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 13:51
          No to ja normalny nie jestem bo nie pamietam kiedy ostatnio piłem piwo.
          • diin Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 14:04
            faktycznie... taka interpretacja również przychodziła mi na myśl i też mężowi
            ją sugerowałam... tyle,że on nie wierzy że jest jakiś facet który nie pije
            piwa.. bzdurne sad
        • mama_kotula Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 15:17
          egon26 napisał:

          > mama_kotula to ty mnie broniłaś mniej więcej rok temu przed wkurzonymi mamami
          > ??wink Jak ty to dzięki i pozdrawiam - tu znalazłem spokojniejsze forum i nawet
          > niektóży mnie tu lubią ;P

          Taaak, to ja, najpierw cię mną straszyły, z tego co pamiętam i się nieco hmmmm
          rozczarowały.
          A właśnie, proponowałam wam wtedy abyście do mojego forum wyrodnie dołączyli,
          nie chcecie? (linka w sygnaturce)
          • egon26 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 15:24
            Miłe spotkanie i to chyba dokładnie rok temu było bo mały ma teraz prawie 13m a
            wtedy miał prawie miesiąc.. ehhhh to były czasy wink Chyba się dołącze do was w
            przyszłym tygodniu bo tutaj czasem bywa nudnie, może też wam tą moją "biedulke"
            żonę przedstawię wink
            Jeszcze raz pozdrawiam .. ach te spotkania po latach ;PPP
        • keneth82 mama_kotula 17.03.07, 10:33
          Ciekawe w jakiej sprawie broniłaś egona26. A tak wogóle to masz fajne zdjęcie w
          sygnaturce (normalne)smile
          • mama_kotula Re: mama_kotula 17.03.07, 13:32
            keneth82 napisał:

            > Ciekawe w jakiej sprawie broniłaś egona26.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38442355&a=38442355 - proszę
            bardzo big_grin

            > A tak wogóle to masz fajne zdjęcie w
            > sygnaturce (normalne)smile

            Hmmmm. Sugerujesz, że poprzednie były nienormalne? tongue_out
            • egon26 Re: mama_kotula 17.03.07, 16:06
              No to teraz mi podpadłaś wink Taki osobisty wątek ;pp Ja tu miałem niedługo
              złorzyc wniosek o experta jak ira ;D A tam pełen nieprofesjonalizm wink Swoją
              drogą tak mnie wtedy te "miłe" panie wkurzyły że chyba przez pół roku na forum
              nie zajrzałem. Ale kurcze to też był inny świat, dziecko było inne ja też byłem
              inny. Młodość ;P I patrzac na ilość wypowiedzi się dziś zastanawiam czy tamten
              wątek te ż nie był na głównej stronie wink albo tamto forum jest bardziej
              uczęszczne niż nasze wink Ale u nas jest o wiele spokojniej ;DDD
              • mama_kotula Egon :) 17.03.07, 18:52
                Yyy, no bardzo podpadłam? ;-( <beczy>

                Przecież każdy na początku kariery "dzieciowej" i forumowej był nieprofesjonalny big_grin

                Mój pierwszy wątek na Niemowlaku dotyczył rozciętej wargi u 8-miesięczniaka i
                był zakończony panicznym "RATUNKUUUU!!!" big_grinDDDDDD, a i nawet parę razy - mnie,
                czołowej tępicielce infantylizmu i zdrobnień tongue_out - zdarzyło mi się skalać post
                "dzidzią" bądź "mlesiem z cycusia" (aaaaaaaaaaa, miałam się do tego nigdy w
                życiu nie przyznawać).
                • egon26 Re: Egon :) 18.03.07, 10:25
                  mama_kotula napisała:
                  > Mój pierwszy wątek na Niemowlaku dotyczył rozciętej wargi u 8-miesięczniaka i
                  > był zakończony panicznym "RATUNKUUUU!!!" :
                  No nie wiem ja znalazłem coś o odparzonej pupie ;D Chyba że to dwa takie z
                  RATUNKU były ;DDD
                  Ale nic wybaczam broniłaś mnie kiedyś własną piersiąwink i było mi miło.
                  Pozdrawiam
                  • mama_kotula Re: Egon :) 18.03.07, 10:51
                    Ano faktycznie. Odparzony tyłek Anki *ratunku* też był big_grinDD Pamięć mnie chyba
                    zawodzi, starość nie radość, echhhh big_grin
            • keneth82 Re: mama_kotula 18.03.07, 12:24
              Ja nie sugeruje ja stwierdzam smile
      • gov.single Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 17.03.07, 16:22
        KOTULA!! Jestem niepocieszona że zamknęłas dostęp do swego blogasad(
        Porcje radości co jakis czas diabli wzielisad
    • diin a może podpowiecie mi jak powinnam z mężem o tym 16.03.07, 14:06
      rozmawiać.. jak przetłumaczyć - bo jak narazie każda rozmowa na ten temat
      kończy się mega kłótnią sad
      • kckk Może test 16.03.07, 14:36
        kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66921,82903.html
        • egon26 Re: Może test 16.03.07, 15:15
          Zgodnie z tym testem to mogę się zastanawiać wink Ale to jest bez sensu. Bo
          przerabiajac troche ten test wyjdzie na to że każdy człowiek na ziemi może się
          obawiać jakiegoś uzależnienia choćby od internetu, jedzenia, seriali i wielu
          innych. Równie szkodliwych nawyków co picie lapki wina lub jednego piwa dziennie
          - tyle to nawet lekarze zalecają. Znałem jedną kobiete która przez całe życie
          wypijała lampkę wina dzienie, więcej nie potrzebowała i przeżyła 83 lata, i nikt
          nie mówił że jest alkoholiczką. Dla mnie większym problemem jest palenie
          papierosów - u innych bo sam chyba mam już to z głowy.
      • egon26 Re: a może podpowiecie mi jak powinnam z mężem o 16.03.07, 15:11
        Podejdź do sprawy luźnie, nie mów mu że jest alkoholikiem. Ale spróbuj wpłynąc
        mu na ambicje. Może że ma słabą wole że bez piwa nie przeżyłby nawet 2 tygodni.
        Może się z nim załurz, tylko nie daj mu odczuć o co ci i chodzi. Nie może
        pomyśleć że chodzi ci o to ze jest alkoholikiem - bo on tobie/sobie nie musi nic
        udowadniać bo on wie że nie jest i koniec. Ale o takie sprawdzenie silnej woli.
        Czy potrafi czy niem w formie żartu ale niech skończy się np. dwutygodniowym
        okresem bez jakiegokolwiek alkoholu.
        • diin Re: a może podpowiecie mi jak powinnam z mężem o 16.03.07, 15:55
          Tego już próbowałam... nie pił (ponoć) przez dwa tygodnie ale więcej go nie
          było w domu niż był (więc śmię twierdzić że popijał poza domem a przynajmniej
          nie namoich oczach). Ale najbardziej zaniepokoiło mnie to, że po tych dwóch
          tygodniach strasznie sie podniecał ekscytował i wciąż powtarzał że przecież
          wytrzymał dwa tygodnie bez, to teraz może już "ile wlezie" więc rezultat nie
          był taki jak zamierzony sad
    • kckk Każdy normalny człowiek używa papieru toaletowego 16.03.07, 14:21
      Do podtarcia się przed wyjściem z ubikacji, myje ręce itd. To taki nieszkodliwy
      nawyk, wskazany w celu utrzymania higieny.
      Moja sugestia opiera się na tym, by nie traktować piwa jak artykułu pierwszej
      potrzeby, które zawsze musi być w domu, dlatego nawiązałem do srajtaśmy.

      Kupuję piwo tylko wtedy kiedy przychodzi mi na nie ochota, czyli raz, dwa razy w
      miesiącu. Tak już mam. A często po przyniesieniu go do domu, kolejny tydzień
      stoi w lodówce, czekając na właściwy moment. Żeby było śmieszniej jedno piwo
      piję często na spółkę albo przez dwa dni. wink
    • bj32 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 16.03.07, 14:26
      Akoholik nie musi się upijać do nieprzytomności i robić awantur. Alkoholik musi
      sie napić. I to *jest* problem. Nawet jeśli chodzi o jedno piwo dziennie. Jak
      do tego dochodzi jeszcze picie w tajemnicy, to już w ogóle...
      Nie ma czegoś takiego, że każdy normalny facet wypija ileś tam dziennie. Tak
      samo, jak nie wszyscy Irlandczycy są rudzi, nie wszyscy Niemcy są faszystami i
      nie każdy Polak to złodziej.
      Tyle, że to nie jest zagadnienie do "czepiania się", a do leczenia. Niestety,
      jak pacjenta przekonać do kuracji pojecia nie mam. Zwykle są oporni.
    • po_la1 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 18.03.07, 20:09
      Mój mąż też lubi popiwkować, ale od tego ma weekedy, ale codziennie to już
      przesada, nie zniosłabym gdyby mi codziennie ział piwskiem na dobranoc, blee...
    • ira.siad Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 18.03.07, 20:54
      A może ktoś pokusiłby się o podanie DEFINICJI alkoholizmu, albo od jakiego
      momentu alkoholizm się zaczyna. Wtedy wszystko będzie jasne ( i pełne smile)
      • silic Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 20.03.07, 12:41
        Z alkoholizmem to jak z każdym innym uzależnieniem.
        Jeśli odstawienie na dowolny czas sprawia problem, jeśli nie picie traktuje się
        jako osiągnięcie, jeśli bez picia czujesz się źle, jeśli bez picia trudno
        osiągnąć relaks - jest już źle.
    • silic Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 20.03.07, 12:44
      Wypicie połowy wina to nie problem.
      Problemem jest jeśli on musi to zrobić i musi wypić po kryjomu.
      Zdaje się że sporo mężczyzn nie pija piwa codziennie. Część nie pija wcale.
    • ewcia1976 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 20.03.07, 12:55
      Według mnie niestety jest alkoholikiem. Mój mąż ma ten sam problem. Dorobił się
      długów, padaczki alkoholowej, ja - siniaków. Wciąż się oszukuje, że wszystko
      jest ok i to tylko stres. Postaw twarde warunki. WSpólczuję ci sad

      www.alkoholizm.akcjasos.pl/
      www.al-anon.org.pl/
    • diin Pokazałam to forum mężowi sądząc że może da mu to 21.03.07, 10:33
      do myślenia..
      Po powrocie z pracy on mi na to: "nigdy więcej na to kretyńskie forum nie
      wejdę, ale rozumiem że w weekendy mogę pić" ręce mi opadły sad
      zrozumiał... tyle, że nie to co trzeba..
      • bj32 Re: Pokazałam to forum mężowi sądząc że może da m 21.03.07, 10:50
        Pojmowanie wybiórcze. Klasyka.sad
        • moninia2000 Re: Pokazałam to forum mężowi sądząc że może da m 21.03.07, 22:50
          Hm...ja tez sadze, ze maz ma problem, jesli musi codziennie piwko.
          Moj maz nie pije. Nie pije piwa, wina, czegokolwiek z procentem, czasem to ja
          Go namowie troszke na mala lampke wina dla towarzystwa, bo lubie od czasu do
          czasu przy obiadku...
          A wiec wcale facet nie musi.
          Gdy kupujemy raz na 3 mies moze piwo, pijemy zawsze jedno na pol hihi
          i...jeszcze zostaje. Chyba, ze mnie najdzietongue_out
          Nie wiem co Ci poradzic. Powiedziec, ze sobie nie zyczysz, obliczyc cala kase
          jaka codziennie idzie na alkohol, dac argument o "przeszlosci alkoholowej
          rodziny", o dziecku, o sobie....przeciez jestescie rodzina i musi sie liczyc z
          WAmi..
          Powodzenia, Moni
    • tata_tomek 1 piwo to moja _roczna_ norma 22.03.07, 09:41
      Nie jestem normalny... O jak mi przykro...
    • egon26 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 22.03.07, 10:03
      A ja sobie robie teścik wink We wtorek w sklepie nie było mojego ulubionego piwa,
      więc nie kupiłem żadnego, kupiłem sobie za to cole na wieczór. Wczoraj też nie
      piłem i wychodzi na to że nie jestem uzalerzniony od alkoholu ale lubie wiczorem
      wypić sobie coś co mi smakuje czy to jest piwo czy cola obojętne. Jednak w tym
      wszystkim piwo wydaje mi się zdrowsze wink Ale to wcale nie zanczy że polecę
      dzisaj kupic wink
      • bj32 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 22.03.07, 10:16
        Ja się ostatnio uzależniłam od "Pawełków" (batoniki takie). Dzisiaj w sklepie
        ni było i cierpię...wink
        A koleżanka wżtkozałożycielka i tak się rozwodzi (na emamie było), to problem
        jej sam zdechnie.
        • egon26 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 22.03.07, 10:26
          bj32 napisała:
          > Ja się ostatnio uzależniłam od "Pawełków"

          A twój mąż co na to - nie zazdrosny ;P
          A na poważnie one też są chyba z alkoholem ;D
          • bj32 Re: każdy normalny facet pije przynajmniej 1 piwo 22.03.07, 12:02
            Mój mąż ma w nosie. Kaszki pasjmi spożywawink
            Nie wiem, czy z alkoholem. Są takie z adwokatem niby też, ale u nas sprowadzają
            tylko toffi, to chyba bez.
        • diin resztki rozsądku zachowałam i ślubu nie brałam :) 22.03.07, 10:34
          więc jak coś łatwiej będzie....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja