Dodaj do ulubionych

Poplotkujemy na temat kobitek?

28.03.07, 19:48
Naszych czy innych. Wszystko jedno. A co ? Nie wolno nam ?
Który zacznie ?
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 08:00
      No dobra jestem smile w sumie też nie mam do czego się u żony przyczepić big_grin ale
      zawsze jest jakieś ale ....
      ... kiedy mały był jeszcze o taki malutki wink... wiadomo było dużo wolnego czasu
      dziecko tylko je śpi je śpi je śpi wydala czasami ... rano kiedy go karmiłem a
      potem usypiał mi na rękach oglądałem sobie filmy... W związku z tym, że mały
      spał po 4 godziny można było sobie obejrzeć np Władce Pierścieni smile
      yeah smile))).... no niestety był to mój ostatni raz z Władcą... żona siedzi koło
      mnie albo się kręci łazi marudzi pod nosem w końcu patrzy w ekran i pyta a
      gdzie są nadworne karły uncertain tego było dla mnie za wiele od tamtej pory nie
      oglądałem już władcy sad ...
      ... inna rzecz siedze przed kompem gram sobie zdaje się że sprawdzałem Pirates
      wiadomo człowiek pochłonięty kompem stoi za mną i coś gada ja potakuję i coś
      mruczę pod nosem wkońcu dociera do mnie co ona mówi. Stoi i komentuje w co gram
      szczególnie nabijała się z mojego malutkiego żaglowca ... wredna zołza...
      Ja nie wiem jak można tak nie szanować męża i jego hobby....
    • egon26 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 10:08
      Gdy już tak plotkujemy o paniach wink głupio byłoby nie wspomnieć o tym jak
      niektóre kobiety mają błędne przekonanie że partner lubi z nimi chodzić na
      zakupy ciuchowe. Poważnie słyszałem o takich kobietachwink, znam ich partnerów,
      rozumiem co czują i współczuje. Kobiety potrafią łazić po sklepach 1-2 godziny i
      na koniec by dobić jeszcze nic nie kupiąwink A jeszcze jak para mieszka na
      prowincji, to trzeba dojechać do miasta- stracić w nim 3-4 godziny a na koniec
      się okazuje że kupiła jeden podkoszulekwink Słyszałem o takich przypadkach.
      Oczywiście ja uwielbiam jeździć z mim słonkiem na zakupy ;PPP
      • lambert77 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 10:31
        ja ze swoim wprost uwielbiam jeździć na zakupy smile szczególnie podoba mi się
        moment kiedy pokazuje mi 50 ty sweterek i pyta czy mi się podoba big_grin... a ja się
        zastanawiam po cichu po co jej skoro w szafie ma 10 innych big_grin... ale co tam
        cierpliwie to znoszę
      • kckk Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 20:33
        Córka poszła z mamą do miasta, przechodzą obok jednego z tych popularnych w
        dzisiejszych czasach sklepu odzieżowego. Żona kieruje się do wejścia, ale czuje
        opór dziecka. Zatrzymuje się i słyszy "mamo, ja nie lubię, ty zawsze tak długo
        tu chodzisz". wink
      • bj32 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 22:28
        Mój mąż ze mną uwielbia chodzić na zakupytongue_out Wie, że mu pozwolę kupiś tę właśnie
        płytkę (po cholerę pyta w ogóle?), odszukać w gąszczu konkretny komplet kluczy
        imbusowych, powącham wszystkie dezodoranty jakie mi podetknie, chociaż zamiast
        węchu mam chroniczny katar i wywlokę go przemocą ze sklepu jak już na prawdę
        mnie rozboli krzyżtongue_out Sweterki mam dwa i żaden nie jest różowy.
    • johnnysixcannons Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 29.03.07, 22:47
      Siedziałem sobie na kanapie przed kompem i grzebałem na forum.moja lepsza
      połowa poszła na balkon rozwiesić pranie.Pacneła je na środku dywanu i
      przemykała sie po każdąsztukę z osobna.Ruszyłem d.... z kanapy wziołem parę
      ubranek i trzymam tak,żeby było jej wygodnie wziąć.Odwróciła się i o mało nie
      wypadła przez balkon,tak ją przeraziłem.Oświadczam wszem i wobec,że więcej się
      z kanapy nie ruszę.Nie mogę żony narażać na stresy.
    • egon26 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 10.04.07, 13:24
      Mam przypomniało mi się wink
      Czy wasze panie też są bardzo wrażliwe i pamiętliwe?! Jakieś miesiąc temu
      zażartowałem sobie przy żonie i teściowej, że wole chińskie zupki (makaron +
      imitacja smaku w proszku) niż mojej żony. Wtedy było to takie słodkie
      przekomarzanie zakończone gromkim śmiechem obu pań. Niestety teraz często się
      zdarza przypominanie mi tego niewinnego dowcipu, w mniej niewinnej formie. Tak
      na marginesie moja żona gotuje rewelacyjnie.
      • lambert77 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 10.04.07, 13:34
        Niestety tak to jest smile przy kobietach musisz bardzo ale to bardzo ostrożnie
        dowcipkować big_grin... Moja żona ukochana i jedyna smile najwspanialsza z żon wie, że
        mam dosyć zboczone i złośliwe poczucie humoru czasami mi się wyrwie głupi
        dowcip big_grin, który dla mnie jest tylko dowcipem. Niestety zdarza się, że po
        jakimś czasie jest wyciągnięte przeciwko mnie big_grin. Pamiętaj bez adwokata przy
        kobiecie nie ma co się odzywać
      • kckk Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 10.04.07, 13:37
        Moja? Nie. To ja jestem bardziej pamiętliwy. Chyba nigdy nie zapomnę jak posłała
        mi będąc w drugiej ciąży. Darujcie, ale będzie bez szczegółów.
        Wybaczam kiedy widzę szczerą skruchę, a nie znoszę kiedy wady wytyka się tylko u
        innych.
    • egon26 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 20.04.07, 11:29
      I znowu podnoszę ten wątek z popiołów bo znowu życie mnie natchneło. Rozumie
      któryś sparawe z komplementami ?? Ja za choler i gubię się w tym okrutnie, jak
      nie mówię jest źle, wiec zaczynam mówić- też jest źle bo są wymuszone. A jak
      powiem czasem sam od siebie to znajduje najcześciej znajdzie jakieś drugie dno w
      mojej wypowiedzi i i tak jest źle ;D To o co k... chodzi ????
      • lambert77 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 20.04.07, 11:48
        smile niestety nigdy nie zgadniesz o co chodzi kobiecie smile a komplemetny to już
        zupełnie czarna magia. Czy twoja żona też rzuca w powietrze zaczepne hasła w
        stylu jestem gruba??? Spróbuj na to jakoś odpowiedzieć. Zażartujesz śpisz z
        psem, zaprzeczysz powie że się nie znasz albo że jesteś mężem to co innego masz
        mówić big_grin
        • egon26 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 20.04.07, 12:35
          lambert77 napisał:

          > smile niestety nigdy nie zgadniesz o co chodzi kobiecie smile a komplemetny to już
          > zupełnie czarna magia. Czy twoja żona też rzuca w powietrze zaczepne hasła w
          > stylu jestem gruba???
          A może byś tak po ludzku raz prawdę powiedział;DDDDDD
          Moja nie pyta moja najczęściej stwierdza, a na wyrwane moje hasła od serca-
          ślicznie dziś wyglądasz kochanie. Odpowiada naj cześciej ta jasne, przecież
          jestem gruba. Co w cale prawdą nie jest.
          Ja ci powiem że czasem zazdroszczę geją ile to łatwiejsze by było życie z drugim
          facetem wink Klapa w ubikcaji otwarta, skarpetki w salonie no i nie trzeba by
          wychodzić z domu by się z kolegą napić wink Tylko ten sexwink, sex potrafi zepsuć
          wszystko nawet taki ideał jak związek faceta z facetem ;D
              • egon26 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 20.04.07, 14:56
                To nie są fantazje już dawno myślałem o tym problemie wink Tak bardzo różnimy się
                od kobiet co jest często powodem do kłutni, sporów, nieporozumień. A z facetem.
                Czy w takim związku są pytania, w stylu: czemu facet musi się upijać ?? czemu
                nie sprzątasz za sobą ?? czy wyglądam ładnie ?? wink Czy ja ci się jeszcze w ogóle
                podobam ??
                Ale tak sobie myślę że w takim związku oprócz spraw łórzkowch których nie byłbym
                w stanie przeskoczyć było by .......... nudno - jak jasna cholera. wink
                • arienne07 Re: Poplotkujemy na temat kobitek? 20.04.07, 15:38
                  1. O komplementach: chętnie wytłumaczyłybyśmy wam, drodzy mężowie o co nam
                  chodzi ale wy nie chcecie nas wysłuchać- to tak jak moja teściowa, która nie
                  chce wysłuchać egonowego wykładu pt."jak się wkłada baterie do pilota" a potem
                  zawsze ma z tym problem bo te plusy i minusy...

                  2. Egon-gej????big_grin No to już wiecie chłopcy dlaczego on dla was taki miłysmile))

                  3.Egon, śpisz z psem;P
    • egon26 Narzekają 23.04.07, 12:46
      Nie mówię teraz o swojej żonie bo ona w tym temacie jest umiarkowana. Ale resztawink
      Nie wiem może mi się wydaje, ale tak w piątek byłem u kuzynki 10 minut, a
      narzekała przez 20 wink Jak poznałem swoją nową sąsiadkę po 10 minutach zaczęła
      narzekać na swojego męża i skoczyła po godzinie - bo uciekłem wink Moja mama też
      na wszystko. Może tylko ja z takimi ma do czynienia ale wydaje mi się że to w
      ogóle tak jest. zona_mi nie narzeka ale za to labert wink
      A jak u was ??
      • lambert77 Re: Narzekają 23.04.07, 13:10
        kurde ja narzekam??? ja narzekam ??? oby Ci nie stanął big_grinDDDDDDDDD

        To nie jest tak że kobiety narzekają czasami mam wrażenie że są faceci i chyba
        się do nich zaliczasz którzy nawet nie muszą pytać o nic poprostu kobiety
        zaczynają się spowiadać big_grinDDDDDD... uciążliwe na dłuższą mete. Kiedyś uważałem
        to za duży plus no bo baaaaaaa człowiek najwyraźniej wzbudza zaufania. Ale
        Chryste ile można wysłuchiwać gorzkich żali big_grinDDDDDDDDDDDD... Moja żona nie
        narzeka ona najczęściej milczy uparcie aż po jakimś czasie ciągłego pytania co
        się stało czy wszystko wporządku wyrzuca jednym tchem najczęściej głośno big_grin co
        się stało ...
        • egon26 Re: Narzekają 23.04.07, 14:33
          lambert77 napisał:
          > kurde ja narzekam??? ja narzekam ??? oby Ci nie stanął big_grinDDDDDDDDD
          Tylko bez takich mi tu jeszcze ci się spełni i będę cię musiał szukać cobyś
          uroki odczynił wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka