Czy można złapać męża na dziecko ??

08.05.07, 11:21
Czasem mówi się że jakaś kobieta złapała męża na dziecko, zastanawiam się ile
w tym jest prawdy. Nie chodzi mi o przypadki gdy zdarza się wpadka, ale o
celowe działanie kobiety w celu zamążpójścia. Czyli np. wmawianie
chłopakowi/narzeczonemu że dziś można gdy wie że jest inaczej, lub że łyka
tabletki antykoncepcyjne a na prawdę jest to witamina C. Powodem takiego
działania może być chęć przyspieszenia uregulowania związku lub polepszenie
swojego statusu materialnego (chłopak jest bogaty). Sam znam kilka przypadków
które w mojej ocenie właśnie są "łapaniem na dziecko", tyle że może to tylko
tak wyglądać z zewnątrz a był to po prostu przypadek.
Piszę o tym dlatego że ciężko jest mi w to uwierzyć, uczucia w moim życiu
odgrywają bardzo ważną rolę, jestem z żoną bo ją kocham a ona kocha mnie.
Małżeństwo powinno być decyzją na całe życie, podejmowaną świadomie i bez
żadnych przymusów. I ciężko mi jest sobie wyobrazić by ktoś był tak
wyrachowany by podstępem zmuszać do tego partnera.
Co o tym myślicie?? Znacie jakąś kobietę która się przyznała do takiego
działania??
    • lambert77 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 11:28
      Myślę że zdarza się i chyba znam jeden taki przypadek smile nie to że chciałbym
      poplotkować ale zdaje się że zdarzyło się to mojemu kumplowi i jego "ukochanej"
      naprawdę fajna kobieta swego czasu chyba nawet sam się w niej zakochałem wink a
      że kobieta już z bagażem "wieku" to jak dla mnie ciąża nie była przypadkowa smile
    • demonii Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 11:37
      Znam taką... są juz po rozwodzie uncertain nijak nie wyszło im... i nie mówie tu o sobie.
      • egon26 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 13:06
        Ja też znam podobny przypadek - już są po rozwodzie - tam była taka sytuacja że
        był "sygnał alarmowy" w postaci spóźniającego się okresu i reakcji tej
        dziewczyny na to gdy go dostała. Ponoć znajomy jaj wtedy wytłumaczyła ale za
        parę miesięcy już naprawdę była w ciąży.
        Dla mnie o tyle jest to dziwne, że tak naprawdę jest to podjęcie najważniejszej
        decyzji w życiu za kogoś i często po jakimś czasie te małżeństwa i tak się
        rozpadają. Wiec taka kobieta świadomie niszczy życie partnera i też swojego
        przyszłego dziecka. I to jest dla mnie chore. Może *niszczy* to mocne słowo, ale
        ciężej jest sobie życie ułożyć partnerowi, jej i dziecko też tak różowo nie ma.
    • m.matkowski Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 14:09
      Kiedys uslyszalem od jednej dziewczyny na studiach, jak rozmawiala z kolezanka,
      ze jezeli do konca semestru jej chlopak sie jej nie oswiadczy (mieszkali ze
      soba juz jakis czas), to odstawia "pigulki". Nie wiem niestety jak sie to dalej
      potoczylo, bo w sumie to co uslyszalem bylo przez przypadek (takie
      troche "gumowe ucho").
      • arienne07 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 14:17
        Egon, ty idź na emamy i tam zadawaj takie pytania;P
        P.S. Ale żywy nie wyjdzieszsmile
        • egon26 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 14:21
          arienne07 napisała:
          > Egon, ty idź na emamy i tam zadawaj takie pytania;P
          > P.S. Ale żywy nie wyjdzieszsmile

          Dlatego zadałem to pytanie tutaj;D
    • kckk Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 14:53
      > Piszę o tym dlatego że ciężko jest mi w to uwierzyć, uczucia w moim życiu
      > odgrywają bardzo ważną rolę, jestem z żoną bo ją kocham a ona kocha mnie.
      > Małżeństwo powinno być decyzją na całe życie, podejmowaną świadomie i bez
      > żadnych przymusów. I ciężko mi jest sobie wyobrazić by ktoś był tak
      > wyrachowany by podstępem zmuszać do tego partnera.

      A jeżeli to ostatnia "deska ratunku".
      On z wyrachowania nie chce się wiązać, więc polegnie od własnej broni?
      Z kobietami lepiej nie igrać, one też to potrafią. wink

      Rozsądny gość także może zastosować antykoncepcję i kobieta wcale wiedzieć o tym
      nie musi. Tylko, że ci mężczyźni tacy jacyś leniwi umysłowo. ;P
      • egon26 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 08.05.07, 15:55
        kckk napisał:
        > A jeżeli to ostatnia "deska ratunku".
        > On z wyrachowania nie chce się wiązać, więc polegnie od własnej broni?
        Tylko że tutaj nikt nikogo nie zmusza na siłę. Choć masz trochę racji, facet
        wmawia kobiecie że się z nią ożeni i jest z nią super, ale jakoś ciągle ślub się
        odciąga, wiec ta chce mu dać *kopa* by przyspieszył. Czyli trochę to też wina
        takiego gościa.

        > Rozsądny gość także może zastosować antykoncepcję i kobieta wcale wiedzieć o
        > tym nie musi. Tylko, że ci mężczyźni tacy jacyś leniwi umysłowo. ;P
        O czym ty mówisz ?? Słyszałem o jakichś tabletkach dla nas ale podobno dochodzi
        wtedy całkowicie ochota ;P Można podwiązać nasieniowody - ale to ciężko
        odwrócić, można też wzorem chińczyków powstrzymywać wytrysk - ale to akurat
        śliska sprawa.
        Są jakieś inne metody ??
    • diin dotyczy mnie ale jednak nie dotyczy :) 08.05.07, 15:53
      Czyli np. wmawianie
      > chłopakowi/narzeczonemu że dziś można

      miałam taką sytuację, i to durna wpadka - śmieszna a jednocześnie tragiczna.
      Mój nowy facet, rewelacyjny zachwycona nim byłam jak nic.
      I pamiętam to jak dziś: pierwszy raz do łóżka ze sobą szliśmy - motał sie z
      gumkami gdzieś ich szukał a ja na to, że po co, przecież doskonale wiem kiedy
      mi można. No i ok. (tak mi sie wtedy wydawało, że można)
      Na drugi dzień policzyłam sobie wszystko i o.. szok! pędem do apteki po
      antykoncepcję "po".
      Tyle że i tak byłam w ciąży i on właśnie mi to zarzucił, że zrobiłam to
      specjalnie...
      tak jak z boku na to patrzę to faktycznie tak to wyglądało - ale ja wiem, że
      zrobiłam to nieświadomie
      Ciąża od początu była zagrożona - poroniłam
      A mój synek też się wziął z identycznej wpadki - tylko wtedy już chyba byliśmy
      od początku nastawieni, że jeśli będę w ciąży to super a jeśli nie to też
      super smile
      • egon26 Re: dotyczy mnie ale jednak nie dotyczy :) 08.05.07, 15:58
        Myślę że w wielu przypadkach tak to właśnie wygląda, dlatego szukam dowodów.
        iiiii GUMKI SĄ NAJLEPSZE wink
        • 2anya2 nie to, żeby mnie to dotyczyło, ale moze jednak.. 08.05.07, 18:06
          ..no egon u mnie to na gumkę nawet telefon się ładuje, bo bez gumki (recepturki)
          jakoś ładowarka nie działa...

          Wiecie tak sobie czytam ten temat...no przy moim nastawieniu spotkanie kogoś
          takiego, kto by uznał, żem go złapała byłoby prawdziwą ironią losu..uncertain
          Ech...

          Poza tym-abstrahując od plotkarskiego charakteru wątku, Egon nie obraz sięwink-to
          ja nikomu do łóżka nie zaglądam i jak ludzie chcą łapać na dziecko to ich rzecz
          (a czasami to panowie właśnie tak strasznie chcą potomka, nie zawsze moi drodzy
          jest tak, że to kobitka "łapie").
          • sebaga ja znam... 08.05.07, 18:36
            Odwrotną sytuację, facet wmanewrował moją koleżankę w dziecko. Chodziła wkur...
            parę miesięcy, przeszło jej jak zobaczyła po porodzie nowe auto przewiązane
            czerwoną kokardą.
          • egon26 Re: nie to, żeby mnie to dotyczyło, ale moze jedn 08.05.07, 19:57
            2anya2 napisała:
            > Poza tym-abstrahując od plotkarskiego charakteru wątku, Egon nie obraz sięwink-to
            > ja nikomu do łóżka nie zaglądam i jak ludzie chcą łapać na dziecko to ich rzecz
            > (a czasami to panowie właśnie tak strasznie chcą potomka, nie zawsze moi drodzy
            > jest tak, że to kobitka "łapie").

            Ten wątek nie jest w żaden sposób zainspirowany twoim wcześniejszym, już mi to
            dawno po głowie chodziło.
            Masz racje łapać mogą i faceci może trudniej ale zawsze i dziękuję ci że
            zwróciłaś na to uwagę bo mi z głowy wyleciało.
            W tym wątku nie chodzi o plotki ale o opinie ludzi na temat takich sytuacji. Dla
            nas decyzja o dziecku była wspólna i malec był bardzo chciany, mimo tego czasem
            jak dawał w d.. było ciężko. Trudniej na pewno jest ludziom którzy nie planowali
            dziecka. Nie zakładam też że antykoncepcja to sprawa kobiety, wydaje mi się
            nawet że bardziej mężczyzny. Poza tym jeśli ktoś niezdecydowany czy "łapać" czy
            nie weźmie udział w dyskusji lub poczyta posty zdecyduje że jednak nie warto.
            I w nie można powiedzieć że to jest prywatna sprawa jakiejś tam osoby. "Złapany"
            facet ponosi minimum konsekwencję finansowe przez 18-25 lat, pomijając już
            uczucia, nie chce znać dziecka ale płacić musi. "Złapana" kobieta jeśli nie
            pokocha tego dziecka ma jeszcze gorzej. A dziecko z takiego związku też przeżywa
            dzieciństwo bez jednego z rodziców lub bez miłości miedzy nimi i wpływa to na
            niego negatywnie.
            Pozdrawiam
            • polpotworek Re: nie to, żeby mnie to dotyczyło, ale moze jedn 11.05.07, 13:14
              Z mojego doświadczenia wiem ze ani małżenstwo ani dzieco nie zalatwia zadnych
              problemów czy niedociągnięć w związku. Przykre jest to ze w takich związkach
              najczesciej to dzici cierpią.
    • mario43 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 17.05.07, 01:16
      No jasne ze mozna.... Przeciez to takie meskie - kochac wlasne dzieci smile))
    • adellante1 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 17.05.07, 13:46
      > Co o tym myślicie?? Znacie jakąś kobietę która się przyznała do takiego
      > działania??
      Mysle ze jest to totalne oszustwo i kolosalna podłość.
      natomiast nie znam zadnej kobiety któraby się do tego przyznała. Znam osobiście
      kilka przypadków gdy do tego doszło natomiast nie znam żadnej kobiety która
      byłoby stac na przyznanie się do winy.
    • fishka7 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 17.05.07, 14:21
      pewnie, że można, pewnie, że są tacy ludzie...nie tylko kobiety. Ja znam
      faceta, który panienkę złapał na dziecko...nie miał zbytnich perspektyw na
      małżeństwo, a poza tym wysoko mierzył (jego żona musiała być bogata)...i poznał
      takową panne z dobrego bo bogatego domu, po miesiącu znajomości dziewczę było w
      ciąży...a pan nie głupi jest, wiem jak dzieci nie robić!
      • polpotworek Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 17.05.07, 17:18
        Tez znam taki przypadek. Co gorsza babka lubi lekko na boki wiec zeby ją
        uspokoic poprostu facet serwuje jej nastepne dziecko. Moze ich malzenstwo nie
        jest takie fatalne ale z zewnatrz to wyglada zalosnie.
        • dorcia1234 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 24.05.07, 20:50
          no coz, ja znam faceta 43 letniego ktory zrobil dziecko uposledzonej niespelna
          18latce, ona siedzi w domu, sprzata, gotuje, uprawia z nim sex i co on jeszcze
          zechce a on, no coz, na boku ma jeszcze inne
    • agata781 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 02.06.07, 22:05
      Znam taka kobietę(w rodzinie)rozwiodla sie z mężem i w krótkim czasie poznała
      innego faceta.Odstawiła piguły(nie informując go)i po 2 miesiącach znajomości
      już byla w ciąży.Zagwarantowała sobie miejsce zamieszkania i meldunek.Facet nie
      był zadowolony że go tak"wykiwała"ale jest odpowiedzialnym facetem,już
      wychowującym samotnie 13-letniego syna z poprzedniego zwiazku.
    • lineczkaa Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 02.06.07, 22:52
      Hmmm, nie wiem, czy to dobre stwierdzenie "złapać" na dziecko. Dziecka nie robi
      jedynie kobieta, a zazwyczaj "łapanka" jest dość szybko od pierwszego spotkania.
      A gdzie zasada ograniczonego zaufania? No ja będąc facetem, to bym się setnie
      uśmiała idąc z kobietą do łóżka po fajnej imprezie, która twierdzi, że ona
      bierze tabletki i można spokojnie do środeczka. Hłe hłe hłe.

      Ale idąc po temacie postu, to mój dobry kolega, okazał się "złapanym".
      Spotykając się z dziewczyną 3 miesiące, sprawił, że jest ona jest w 11 tygodniu
      ciąży big_grinDD. Dziewczyna nie kryje, że jej siostra złapała obecnego męża na
      dziecko i ma fajnie, więc ona zrobiła to sama. Głupie to dziewcze, bo kolega,
      ani majętny, ani jego praca rozwojowa. Szkoda chłopaka, bo fajny z niego kumpel,
      a matka jego dziecka wsród znajomych ma ksywę "porażka".
    • mario43 Re: Czy można złapać męża na dziecko ?? 05.06.07, 07:11
      smile)) one się nigdy nie przyznają...
Pełna wersja