Pierwszy zakup.

18.05.07, 09:39
Zanim napiszę o co mi chodzi, zaznaczę, że przetrząsnąłem już internet i jestem tak samo niezdecydowany jak na początku. Oraz, że zdaję sobie sprawę, że pytanie już było wielokrotnie w wielu miejscach (choć tutaj chyba jeszcze nie) i że może zostać uznane za u... uciążliwe, proszę więc o wyrozumiałość.

Wózek.

Prawda, że było?

To nie zapytam typowo "jaki wózek kupić", lecz może zagaję dyplomatycznie: czy to prawda, że po pół roku gondola przestaje być potrzebna i że spacerówka jako postać wózka wielofunkcyjnego kiepsko się sprawdza?

Zagaiwszy, oczekuję z niecierpliwością na każdą uwagę, spijając słowa z ust waszych jakoby z krynicy mądrości płynęły.
    • egon26 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:04
      A kiedy ma być dziecko. Nam się urodził w lutym w więc kupiliśmy gondolę, teraz
      kupiliśmy lepszą spacerówkę i myślę że gondola to był zbędny wydatek.
      Szczególnie że teraz jest ciepło więc w fajniejszej spacerówce można też
      dzieciaka wozić. Za rok to już tylko spacerówka więc chyba wychodzi że spacerówka ;P
      • jaad33 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:09
        Dziecko ma być w połowie lipca.
    • fishka7 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:12
      jak dla mnie taki wózek był faktycznie bardzo uciążliwy, ciężki jak cholera ( a
      niestety mieszkałam na 3 piętrze bez windy) w dodatku wielki przecież, ciezko
      było iść gdziekolwiek z maluchem, ciężko wjechac takim wózkiem do sklepu, bo
      sie po prostu nie mieści, cięzko do urzędu, ciężko gdziekolwiek po schodkach,
      zostawić taki wózek pod sklepem też nie za bardzo.
      Fakt pojemny jest, ma mnóstwo bocznych kieszeni, mnóstwo rzeczy można w nim
      zmieścić, a wiadomo, że z dzieckiem trzeba dużo rzeczy ze sobą zabierać...
      ja jednak nie przepłacałabym za taki wózek, bo po jakimś roku zwykle nie jest
      już potrzebny, i wtedy pozbyć się takiego (odsprzedać) kupić jakiś fajny,
      mniejszy, lżejszy spacerowy!
      Jeśli chodzi o taki głęboki to warto kupić taki na dużych kołach, które
      naprawdę mają mnóstwo zalet! Łatwiej taki wózek prowadzić, dziecko tak nie
      odczuwa wszelkich kamieni czy dziur w chodnikach...
      • fishka7 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:16
        i jeszcze co ważne by taki wózek miał cos na osłonę przed deszczem, parasolki
        na słoneczko też są dobre bo można je w zalezności od potrzeb ustawić a
        dzieciaczka słonko nie będzie raziło
        • jaremax Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:37
          fishka ma rację.Nie warto wywalać kasy na głęboki.Tzw.przejściówka zdaje
          świetnie egzamin już w 7 , 8 mcu. życia dziecka nawet zimą.Natomiast co
          do dużych kół ? smile hmmm nasza Hanka była szczęśliwa jak woziło ją się
          " po ornym polu" wink.Pzdr.
        • jaad33 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:41
          Są trzy rzeczy, które biorę pod uwagę, w kolejności jak poniżej:
          1. Możliwości finansowe (tego nie przeskoczę, muszę liczyć kasę)
          2. Wygoda malucha
          3. Wygoda nasza

          Na całość "owózkowania", a więc gondola i spacerówka, nie chcę wydać więcej niż 700 zł. Nie chciałbym oszczędzać na 2, mogę pójść na kompromis w 3. Wymyśliłem więc tak: najpierw tani polski wózek, byle głęboki i ciepły tak do 300zł, bo jakby nie było na zimę, może jakiś używany, jeśli się trafi jakiś nie rozchwierutany, a na wiosnę rasowa spacerówka, lekka i dobrze składana, już do końca wożenia, za pozostałe 400.

          Drugą opcją jest poszukanie porządnego używanego za 700, ale tu mam pewne spostrzeżenie: większość takich wózków na allegro ma w opisie uwagę: spacerówka nie używana. Wielce to wymowne.

          Najp
          • fishka7 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:49
            Wymyśliłem więc tak: najpierw tani polski wózek, byle głęboki i ciepły tak do
            300zł, bo jakby nie było na zimę,
            może jakiś używany, jeśli się trafi jakiś nie rozchwierutany, a na wiosnę
            rasowa spacerówka, lekka i dobrze składana, już do końca
            wożenia, za pozostałe 400.


            moim zdaniem to jest najlepsze rozwiązanie! Kup głęboki najlepiej od kogoś, od
            znajomych może, albo jakieś ogłoszenie w swoim mieście?! Po roku czasu (szybko
            zleci wierz mi) kupicie jakiś odlotowy spacerowy na długie latka (tzn. na
            jakieś 2-3) hehe
            Potem trzeba będzie przeskoczyć na rower
            • jaad33 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 10:56
              No dobrze, a jakie uwagi z eksploatacji? Bo póki co wymagania określiłem jako:

              Konieczne:
              1. Gondola z możliwością przenoszenia (uszy)
              2. Łamana rączka (pakowanie do samochodu)
              3. Paski lub wahacze
              4. Szczelna osłona przeciwwiatrowa

              Mile widziane:
              1. Przekładana rączka
              2. Wygodny bagażnik

              Co jeszcze?
              • arienne07 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 11:11
                Zwróć uwagę na koła, ale to zależy od terenu jaki ten wóżek będzie pokonywał.
                Ja w pierwszym wózku przelinałam podwójne obrotowe kółka, potem się
                przeprowadziliśmy i wózek kupiliśmy właśnie z takimi- świetnie zdaje egzamin.
                Koła mamy dość duże, silikonowe- ponoć gumowe się przebijają i trzeba oddawać
                do wulkanizatorasmile
              • mamatygryska Re: Pierwszy zakup. 25.05.07, 13:40
                u nas bardzo sprawdziła się możliwość wpięcia nosidła samochodowego w stelaż.
                Dzięki temu wczelkie wypady do sklepu samochodem nie były uciążliwe. Braliśmy
                tylko stelaż a małego nie trzeba było nosić....
    • foxterier Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 11:45
      podziele sie własnym doświadczeniem.
      kupilismy maxi cosi speedy (w 2004 roku w kwietniu). mamy samochód klasy B.
      do 6 miesiaca zycia uzywalismy gondoli naprzemiennie z fotelikiem samochodowym maxi cosi wpinanym w stelaz wózka.
      wozek z gondola lekki, na duzych kolach, bardzo zwrotny. gondole daje sie wypiac jedna reką, druga złozyć stelaż i wnieść do domu ze spiacym dzieckiem.
      gondola ma dobra budką brakuje jej tylko mozliwości podniesienia lekkiego oparcia (czasem sie przydaje)
      w 6 miesicu przeprowadzka do sapcerówki ze spiworkiem rozłożonej na płasko. jeszcze łatwiejsze prowadzenie i dzielnośc terenowa smile
      teraz maly ma 3 lata i czasem uzywamy jeszcze spacerówki (ostatnio nad morzem w weekend majowy)
      podstawowa zleta zestawu była waga i zwrotność. stelaż daje sie złozyć jedna reka i wchodzi do każdego auta (w tico znajomych trzeba bylo zdjąć koła)
      rozwiazanie super jeżeli podróżujecie z małym. do znajmowych na krótkie wypady zabieraliśmy latem tylko fotelik i stelaż (podobnie czasem do sklepu)
      gondola na spacery do parku i po osiedlu.
      potem juz sama spacerówka wszedzie.
      moja żona radziła sobie z takim wózkiem bez problemu (170 cm i 53kg - wiec nie jest szczególnie atletyczna)

      najlepsza chyba rekomendacja jest to, że planujemy drugie i bedzie obsługiwane przez ten sam zestaw. tylko tapicerka lekko jest spłowiała i ma ślady po niektórych soczkach smile

      wada - cena za cały komplet w 2004 roku zapłaciliśmy jakieś 1900 zł. bhyło warto.

      szukaj uzywanych w dobrym stanie.

      moj brat ma dziecko w tym samym wieku. kupili wózek według schemtatu jaki proponujesz. w razultacie na sdpacery mały wyruszał tylko jak tata byl w domu - mama nie byla sie w stanie zabrac z cieżkim wózkiem głębokim z 2 pietra.

      pozdrawiam

      • jaad33 Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 12:29
        W tych wózkach nie podobają mi się 3 rzeczy:
        1. Cena wink
        2. Trzy kółka
        4. Brak amortyzacji

        Jakoś nieufnie podchodzę do trzech kółek z jednym skrętnym. Jak się to sprawdza na bruku? Na parkowych wertepach i innych nierównościach?
        • foxterier Re: Pierwszy zakup. 22.05.07, 12:09
          trudno mi sie odnieśc do ceny - rzeczywiscie nie jest niska.
          trzy kółka - duze pompowane koła z przenim kołem skretnym to według mnie jedno z najlepszych rozwiazań. nigdy nie mielismy zadnych problemów a wózek jezdził po bruku, wertepach parkowych, po plaży, po śniegu i błocie pośniegowym.
          świetnie manewrował w mniejszych osiedlowych sklepach. znakomicie sie sprawdza przy podjezdzaniu pod krawezniki (wbrew pozorom - bardzo ważne)
          brak amortyzacji - rzeczywiście wózek nie nadaje sie do usypaiania dziecka przez kołysanie smile amortyzacja jest niewielka (w rozumieniu tradycyjnym) jednak według mnie wystarczajaca. duze koła moco ograniczaja wstrząsy a mocowanie gondoli dodatkowo je wytłumia.

          według mnie najistotniejsza jest waga wózka i mozliwośc składania do małych rozmiarów. uzywałem wózka codziennie przez 18 miesiecy, potem co kilka dni lub na dłuzsze spacery. co najważniejsze uzywałem tego samego wózka.

          pozdrawiam
    • m.matkowski Re: Pierwszy zakup. 18.05.07, 16:47
      Z krotkiego (6 tygodniowego) doswiadczenia moge rzec, ze duza gondola jest
      bardzo wygodna, oprocz rosnacego stale Mlodego miesci sie tez np. aparat
      fotograficzny i wcale sobie nie przeszkadzaja (narazie).
      Wada jest ciezar, ale mamy to szczescie, ze nie musimy tego targac na pietro
      (mamy gdzie zostawic na parterze). Najwieksza zaleta tego wozka byla jego cena
      0 PLN - dostalismy od znajomych, a oni od innych znajomych.
      Moze i jest troszke zuzyty (plamki rdzy na kolkach), ale nam to nie
      przeszkadza. Mlodemu to tez nie przeszkadza - na spacerach spi caly czas.

      Chodzimy w zwiazku z tym ile sie tylko da ;o)
    • adellante1 Re: Pierwszy zakup. 22.05.07, 21:11
      Jak dla mnie optymalnym rozwiazaniem buł dwufunkcyjny gondola - spacerówka. Po
      pierwsze jeden klamot zamiast dwóch, no i duze gumowe koła - w terenie rzecz
      nieodzowna. Gondolka sie przydaje i ma swoje zalety. po pierwsze nie musisz sie
      wszędzie targać z wózkiem, zdejmujesz gondole i fru. Co do miejsca cóż nigdzie
      nie musiałem go nosic, do tego MB kombi i wchodzi do kufra bez składania, tylko
      rączkę trzeba złamać. Do Patrola wchodzi w kazdej pozycji wink
    • johnnysixcannons Re: Pierwszy zakup. 24.05.07, 23:56
      Kupiliśmy spacerówkę tutka -konkretnie 2 funkcyjny z przekładaną raczką.Bardzo
      dzielny terenowo,praktycznie w każdym terenie i duża torba pod wózkiem na
      zakupy.Bardzo duży i cięzki klamot trudno wchodzi do bagażnika i jak nie macie
      windy to masakra.Jako spacerówka z przełożoną raczką praktycznie nie
      skręca,choć jako głęboki toważyszył nam na rolkach i był do tego
      super.Toważyszył nam przez pół roku.kupiony jako nówka w sklepie 550 zł.Obecnie
      od półtora roku trójkołówka używana kupiona na allegro za 85 zł.bez
      resorowania,pompowane koła a sprawdzał się nawet w bieszczadach,super skrętny
      (choć nez skrętnego koła)daje sobie radę nawet na rolkach w parku.Jak widzisz
      da się zmieścić w Twoim budżecie.Osobiście uważam,że nie warto kupować nowego
      wózka.Daje to pewien komfort psychiczny,ale po paru tygodniach sam zobaczysz,ze
      poplamiona tapicerka nie robi już na Tobie wrażenia.Kup używany,ale jak
      najlżejszy,ważne,żeby się łatwo składał.Najwazniejsze :pompowane koła bo :
      amortyzują,są lżejsze i świetnie radza sobie z naszym księżycowym krajobrazem
      nierównych chodników i krawężników.Jeszcze jedno jestem zwolennikiem
      trójkołówek,ale po podjeździe takim z dwóch wąskich pochylni beznadzieja.
      Na koniec musisz przyznać,że nie gryziemy za konkretne pytania,pod warunkiem,że
      nie zamieszczasz ankiety.pozdrawiam serdecznie i miłego ojcowania.
    • kckk Re: Pierwszy zakup. 25.05.07, 00:01
      Jeżeli gabaryty wózka Ci nie przeszkadzają kup wielofunkcyjny, trochę
      niezręcznie manewruje się nim w autobusie, ale skoro jeździcie samochodem...

      Dlaczego 700zł ma wystarczyć na pełen komplet wózków dla dziecka do skończenia
      np. 2 lat?
      Przez kilka/naście miesięcy nic więcej nie odłożysz? Nie bądź sknerą! wink
    • xiv Re: Pierwszy zakup. 25.05.07, 18:24

      powiem Ci szczerze - nie ma dobrego wyjscia - wlasnie kupilismy trzeci wozek
      (sam nie moge w to uwierzyc)

      najpierw byl peg perego pliko 3:
      + lekki
      + dobrze sie sklada
      + moze byc gondola, a moze byc spacerniakiem
      - fatalne siedzonko do samochodu w komplecie (nie kupowac!)
      - slabe resorowanie (spoko do miasta)

      potem przeprowadzka i duzy wózek trzeykolowy ecko 3:
      + resory
      + jazda po trawie
      - ciezki
      - ledwo sie miesci w bagazniku

      ostatnio maclaren:
      + lekki
      + ladnie sie sklada do samolotu
      - bezuzyteczny w terenie

      gdybym mial kupowac jeszcze raz - wybralbym jednak quinny speedy + maxi cosi -
      cenowo wyszloby taniej smile
Pełna wersja