egon26
21.05.07, 09:53
Tak się ostatnio rozczuliłem nad sobą, człowiek chce dla tego dziecka jak
najlepiej i co dostaje w zamian... Ja rozumiem że dziecko jeszcze nie rozumie
wszystkiego i nie ma wyczucia co będzie dla niego lepsze, ale ja już czasem po
prostu nie mam siły z tym malcem.
Ot tak jak ostatnio kupiłem mu klocki i buduje mu różne fajne budowle,
pojazdy, wieże. A ta mała małpka ciągle przychodzi i mi rozwala

. No ileż
można przecież buduje dla niego, żeby było mu fajnie. To samo z piaskownica -
zrobiłem piękny zamek a ten przyszedł i rozwalił

Efekt jest taki że składam
dla niego budynki z klocków jak on pójdzie spać ;P Ciężki los ojca;D