egon26 Baby to tylko przeszkadzają ;) 31.05.07, 23:44 No i mi się też zdarzyło - nacisnąć enter nie w porę W każdym razie nie wiem czy zauważyliście ale baby\małże\stare\*moja ukochana ariene*;P tylko przeszkadzają w zabawach z dziećmi. Nie żeby to celowo ale ich obecność jest jakaś taka psująca atmosferę. U nas mały głupieje jak jesteśmy razem z żoną. Ale jak żonki nie ma - a zapisała się na basen i 2 razy w tygodniu zostaje z małym sam, to na prawdę fajnie się bawimy. I przytuli się malec i nos i obślini i jak się przewróci to tata umie wyleczy z płaczu - ja jest żona to tylko ona działa jak lekarstwo Tak że czasem wole spędzać czas z nim sam na sam- bez żony. Poza tym jak jest żona to można na nią zwalić małego jak jest marudny a tak to się samemu trzeba starać i bardziej odczuwa się ten czas spędzony z dzieckiem, bardziej to jest przeżyte. A u was jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: Baby to tylko przeszkadzają ;) 31.05.07, 23:53 Mój małż urodził się ojcem i Godzilli wsio ryba kto się nią zajmuje/uspokaja/opatruje/goni jak ucieka/karmi/przewija/kąpie itd. itd. Kiedy robi "aktywator miłości" to i mi i małżowi. Jak się przytula, to zawsze obdziela po równo, jak w coś wyrżnie i wyje, to idzie do mnie pobeczeć, a potem odchodzi i beczy u małża. Odpowiedz Link Zgłoś
egon26 Re: Baby to tylko przeszkadzają ;) 01.06.07, 11:02 lineczkaa napisała: > Mój małż urodził się ojcem Jak się można ojcem urodzić ?!?! ;P W zasadzie do tej dyskusji nie zapraszam Pań, chyba że zacytują swoich małżów Nie jesteście po prostu w temacie bo was w tych chwilach po prostu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kckk Re: Baby to tylko przeszkadzają ;) 31.05.07, 23:55 Dobrze kombinujesz To prawda. Łatwiej obojgu wejść na głowę niż temu jednemu. Odpowiedz Link Zgłoś
egon26 Re: Baby to tylko przeszkadzają ;) 31.05.07, 23:59 Moja mam też stwierdziła że jak mały jest bez mamy u niej to jest fajniejszy, a jeszcze jak tata pójdzie to już w ogóle ;P Zresztą co tu dużo mówić czasu spędzam z małym o wiele mniej niż żona i do niej jednak bardziej lgnie. Trochę czasu musimy spędzać razem, ale do sklepu czy na spacer też często zabieram go sam i jest tak pozytywnie inaczej ;P Odpowiedz Link Zgłoś