była żona utrudnia mi kontaktowanie się z córką...

05.07.07, 17:13
W wyroku rozwodowym mam przyznane widzenia z córką (córeczka ma 6 lat) w
każdą sobotę w godz. 15.00 - 17.00 .
Był okres w którym przez 6 m-cy nie widziałem córki ponieważ była małżonka
wyjechała z nią za granicę. Matka dziecka informuje mnie tylko listownie o
wyjezdzie bez pytania o zgodę. Czy mam jakikolwiek wpływ na to aby nie
wywoziła córki bez mojej zgody ? Jeśli macie podobne doświadcenia, to bardzo
proszę podzielcie się nimi ze mną.
Pozdrawiam serdecznie,
Piotr
    • mika1332 Re: wprawdzie nie jestem tatą ale... 05.07.07, 22:07
      Mój szwagier był dokładnie w takiej samej sytuacji co Ty.Była żona utrudniała
      mu kontakty z synem.Nie miał przyznanych spotkań w konkretne dni i godziny
      wiele razy próbował umówić się z nią żeby zabrać małego ale nigdy na to nie
      pozwalała wymawiając się innymi planami natomiast kiedy już po długich
      wystawaniach pod jej domem i długich prośbach i namawianiach udało mu się
      zabrać synka to te chwile były wspaniałe i straszne jednocześnie bo mały
      wyraźnie nie wiedział jak się zachować.Widać było,że cieszy się do taty ale był
      jakiś zawstydzony,trochę agresywny potrafił powiedzieć,że to przez tatę rodzice
      się rozwiedli,że go nie lubi bo mamusia przez niego płacze itp.Przykro przyznać
      ale ewidentnie przedstawiano mu ojca w bardzo złym świetle.Miarka się przebrała
      kiedy mały kiedyś z wyrzutem powiedział mu,że on go nie chce zabierać do siebie
      i to mamusia musi prosić tatę o to więc on go już nie kocha.Najpierw spotkał
      się z byłą)co nie było łatwe bo go unikała) i ostrzegł,że jeśli sytuacja nie
      ulegnie zmianie to poda sprawę do sądu-o utrudnianie konaktów z dzieckiem i
      nastawianie dziecka przeciwko ojcu.Chyba mu nie uwierzyła bo nic się nie
      zmieniło więc spełnił groźbę i podał ją do sądu.Nie powiem żeby było łatwo,bo
      normalne,że była wszystkiemu zaprzeczyła zrzucając winę na niego,do tego mały
      był badany przez sądowych psychologów(co było bardzo ważne dla sprawy) ale
      wygrał sprawę.Była żona zapłaciła grzywnę a on ma przyznane spotkania 2 razy w
      tygodniu po 4 godziny.Więc jak widać można coś z tym zrobić.A swoją drogą to
      czemu zgodziłeś się na przyznanie tak rzadkich i tak bardzo krótkich spotkań?
      Raz w tygodniu 2 godziny to stanowczo za mało,zwłaszcza dla 6 latka(mamy 6
      letnią córkę i wiem co mówię).Z tak dużym dzieckiem można fantastycznie spędzić
      duuużo więcej czasu.
    • jaad33 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 05.07.07, 23:20
      Takie sytuacje zazwyczaj sa cholernie trudne. Ich tudność polega na tym, że rodzice najczęściej zagrywają między sobą dzieckiem, co jest karygodne.

      Nie wiem co poradzić, ale wydaje mi się, że mógłbyć żądać (sądownie) rekompensaty za dni, kiedy z winy (jak by nie było) żony, zostałeś pozbawiony przysługujących ci godzin kontaktu z dzieckiem. Musisz poradzić się prawnika, nie widzę innej możliwości. Cała reszta (w tym moje uwagi) są tylko gdybaniem.
    • egon26 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 05.07.07, 23:32
      Ja też trochę pogdybam, mam chrześnice w wieku twojej córki i takie dziecko jest
      już w stanie samo określić ile czas spędzać z ojcem. W ogóle cała sytuacja gdzie
      sąd ustala że ojciec może się widywać z dzieckiem 2 godziny w tygodniu czyli tak
      naprawdę krócej niż panie w przedszkolu, opiekunki, babcie - moim zdaniem jest
      chory. Dziecko powinno mieć dostęp do rodziców kiedy chce a nie wtedy gdy sąd
      ustali. To taka moja prywatna opinia.
      Co do twojej sprawy to proponuje ci zbierać dowody - większość telefonów ma
      dyktafon i wszystkie rozmowy nagrywać można. Przynajmniej nie pójdziesz do sądu
      z niczym. Prawnik też jest ważny bo jak coś robić to profesjonalnie. Możesz też
      poszukać pomocy na innych stronach - mogę ci wysłać adresy na maila. Tutaj ojców
      po rozwodach jest bardzo mało - wydaje mi się że z tobą to dwóch, a są strony
      gdzie ojcowie z twoimi problemami pomagają sobie. Walcz o kontakt z tym
      dzieckiem bo naprawdę warto. Powodzenia.
    • adellante1 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 06.07.07, 07:32
      Żona nie ma prawa opuscić kraju z dzieckiem bez twojej zgody. jesli to mozesz
      udowodnic składaj sprawę do sądu. Musisz pokazać ze nie jesteś pokornym
      cielakiem bo bedzie sobie toba manipulowała . Ucierpi córka.
      W obecnej sytuacji ona po prostu czuje się wszechmocna bo sąd zawsze niby w
      kazdej sytuacji jest po jej stronie. Na szczęście tak jej się tylko wydaje.
      Musisz jej pokazać że ona w sądzie też może dostac nakaz sądowy.
      Walcz.
    • lucius_dwulicus Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 06.07.07, 16:31
      Też myślę, że powinieneś niestety zastanowić się nad sądowym finałem całej
      sprawy. Skontaktuj się prawnikiem i to dość szybko. Nagrywanie rozmów może
      oczywiście pomóc, ale nagrywanie i archiwizowanie ich przez dłuższy czas może
      sprawiać wrażenie, że zależy ci jedynie na oczernianiu matki dziecka.
      Skontaktuj się z ośrodkiem pomocy, np. ośrodkiem interwencji kryzysowej,
      ośrodkiem pomocy rodzinie lub innym w zależności od tego, gdzie mieszkasz. Tam
      możesz spotkać się z prawnikiem i uzyskać poradę za darmo.
      • jaremax Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 06.07.07, 21:00
        Kobieta potrafi w pewnych syt. utrudnić życie byłemu , sobie , i dziecku smile
        Niektóre trzeba sprowadzić na ziemię. " Trochę " kasy i dobry prawnik
        załatwi problem. Kancelarie prawne nie są instytucjami charytatywnymi.To tak
        na marginesie wink
    • jeger1944 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 09.07.07, 06:27
      Jak już wiesz - statystyki są bezlitosne - szansa na uzyskanie prawa do opieki
      nad dzieckiem (jeśli jesteś ojcem) nie jest w Polsce duża. Tym bardziej ważne
      jest, by dogłębnie poznać całe zagadnienie, prawa, najczęściej występujące i
      powtarzające się elementy takich spraw, by maksymalnie zwiększyć swoje szanse
      na orzeczenie prawa do opieki lub częstych kontaktów z dzieckiem.

      Jest mądra książka napisana przez specjalistę, poznasz tu wiele cennych
      wskazówek, które pomogą Ci skuteczniej walczyć o Twoje prawa. Autor poradnika -
      Robert Kucharski ma wieloletnie doświadczenie w zajmowaniu się tym tematem -
      publikował już o tym książki, prowadzi serwis internetowy, który wspiera ojców

      sad-rodzinny.zlotemysli.pl/edwardstanislaw.php

      Zamów internetem - przyślą błyskawicznie:

      sad-rodzinny.zlotemysli.pl/edwardstanislaw.php?c=order&idEbook=289

      pozdrawiam
      jeger
    • alabama8 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 17.07.07, 11:09
      Masz przyznane "widzenia" sądownie w soboty 15-17.
      Możesz nam przybliżyć o jaką ilość czasu z dzieckiem wnioskowałeś w sądzie?
      Rozumiem że skoro są to 2 godziny w tygodniu to nie bierzesz absolutnie żadnego
      udziału w wychowaniu i opiece nad dzieckiem. Dlaczego więc uważasz że
      powinieneś mieć wpływ na to gdzie i na jak długo wyjeżdża. Ma zrezygnować z
      wyjazdu dla tych 2 godzin w sobotę? Weź dziecko na 10-12 godzin i
      zaległości "widzeniowe" odrobisz w 5 dni.
      Dwie godziny w sobotę ... co przez ten czas możesz zrobić, wypić kawę,
      poukładać puzzle, no bo do zoo to chyba nie wyskoczycie. Kino odpada, wypad na
      rower - chyba tylko wkoło bloku, odrabianie lekcji też nie bo to nie jest
      zajęcie na sobotę.

    • kicia031 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 17.07.07, 15:41
      Moze warto zadac sobie kilka pytan, np:
      o co byla zona ma do mnie pretensje i jak moglbym naprawic nasze stosunki?
      Dlaczego wyjezdza za granice - moze nie ma pracy w Polsce i alternatywa jest
      biedowanie z dzieckiem?
      Czy place wystarczajace alimenty by matka mojego dziecka nie musiala wyjezdzac
      za chlebem?
      O jaka ilosc kontaktu z dzieckiem wnioskowales, bo jednak u dzieci w tym wieku
      sady przyznaja zazwyczaj 1 weekend co tygodnie + czas w tygodniu? Moj partner
      mial przyznane na kontakty z pieciolatka 1 weekend co 2 tygodnie + 2 popoludnia
      w tygodniu z weekendem i 3 popoludnia w tygodniu bez weekendu.
      No ale on chce spedzac a corka jak najwiecej czasu...
    • tata_tomek Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 17.07.07, 15:43
      Mniej ważne jest ile godzin przyznał ci sąd, ważniejsze, czy nie ograniczył ci
      władzy rodzicielskiej. Jeżeli nie, to dziecko nie może dostac paszportu bez
      twojej zgody i wyjechać za granicę.
      Wal do prawnika, oczywiście zabierając ze sobą kopię wyroku rozwodowego itp.
    • mp73 Re: była żona utrudnia mi kontaktowanie się z cór 04.08.07, 15:40
      Dziękuje Wam wszystkim serdecznie za to że odpisaliście i za cenne porady które
      utwierdziły mnie w przekonaniu że sam jednak sobie nie poradzę.
      Muszę wziąść dobrego adwokata i tym samym chciałbym sie Was poradzić czy znacie
      może takowego w rejonie Żor, Rybnika i okolicy.
      Jeszcze raz ślicznie dziękuje wszystkim którzy do mnie odpisali.
Pełna wersja